Czy pech Salety zniechęci nas do ratowania bliskich?
Przemysław Saleta opuścił stołeczną klinikę na Lindleya. Jest w dobrej formie - pisze "Gazeta Wyborcza". - Jest w dobrej formie, jest w pełni sił. Oddycha samodzielnie, a nerka pracuje bardzo dobrze - powiedział PAP kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej dr Andrzej Chmura.
więcejPowikłania po przeszczepie nerki
Przemysław Saleta tydzień temu oddał córce nerkę. Wczoraj w ciężkim stanie znowu znalazł się na sali operacyjnej. Po operacji utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej. Jak pisze Gazeta Wyborcza, lekarze nie chcą udzielać więcej informacji, tłumacząc to brakiem zgody bliskich.
więcejPołączmy tragedię śmierci z radością życia - apel do społeczeństwa, parlamentu i rządu RP
Minęły 42 lata od pierwszego udanego przeszczepienia nerki w Polsce. Od tego czasu uratowano życie kilkunastu tysiącom pacjentów z niewydolnością nerek, wątroby, serca czy płuc, wyleczono kilka tysięcy osób chorych na białaczkę.
więcej