Kalendarium, 24-05-2012
Odpowiedz
- Gość: Rozi | 19:35 15.02.2010
- Pięknie opisane są prawa pacjenta, ale który z lekarzy i która pielęgniarka ich przestrzega. Moją mamę 86 lat dzisiaj wypisali ją ze szpitala,mama porusza się na wózku, potrzebuje pomocy przy podnoszeniu się do pozycji siedzącej lub żeby odwrócić się na bok. Brat opiekujący się mamą nie ma własnego samochodu /ja mieszkam 200 km od nich/poprosił ordynatora szpitala o przewiezienie mamy karetką do domu. Od ordynatora usłyszał, że nie interesuje go jak brat mamę zabierze do domu ON ją wypisał. A poza tym stwierdził, że mamy więcej nie przyjmie do szpitala bo jako osoba starsza nadaje się tylko do Zakładu Opiekuńczo-leczniczego /ZOL prowadzi teść ordynatora/ i tam brat powinien ją oddać. Moja mama jest po dwóch przebytych zawałach serca, ma problemy z nadciśnieniem, ma niesprawną prawą rękę i problemy z płucami liczne zwapnienia /pozostałości okresu wojny, obozu i przymusowych robót/. Opieka w szpitalu beznadziejna, brat jeździł codziennie żeby mamę umyć i pomóc przy jedzeniu. Pielęgniarki stwierdziły, że ma sprawną lewą rękę to może sobie poradzić. Zgroza, woła o pomstę do nieba. Gdzie etyka lekarska Wszyscy chcą pieniędzy. Za co. Cały ten nasz personel medyczny trzeba wysłać do Niemiec żeby nauczył się pracy i podejścia do pacjenta, bo żadne przepisy nic nie zmienią jeżeli nikt nie sprawdza ich przestrzegania.