Kalendarium, 09-02-2012

Poradnik zdrowia

powrót do listy

Ostry zawał mózgu

Zdrowie

21-11-2008 16:07

Udar
Udar

Fachowe medyczne określenie apoplexia wywodzi się z greckiego słowa oznaczającego porażenie (uderzenie). Pełna nazwa łacińska omawianej przez nas choroby to apoplexia cerebń, po polsku udar mózgu. Nazwa wskazuje na częsty objaw choroby, to jest nagłą utratę świadomości.

W zasadzie mechanizm powstania udaru w większości przypadków przypomina zawał serca, gdy zatkaniu ulega któraś tętnica i przestaje dostarczać krew do mięśnia sercowego, a pozbawiona jej tkanka obumiera. Dlatego używa się też terminu zawał mózgu, którego nie stosuje się wyłącznie do wylewu krwi do mózgu.


Odmiany udaru mózgu
W zależności od przyczyn wyróżnia się dwie podstawowe odmiany apopleksji: udar bezkrwawy i udar połączony z wylewem krwi do mózgu. Obie powodują bardziej czy mniej poważne uszkodzenia, objętych patologicznym procesem, obszarów mózgowia.

Udar bezkrwawy
Jak wskazuje sama nazwa, w udarze bezkrwawym (udarze z niedokrwienia) nie dochodzi do krwotoku w mózgu. Przyczyną tej najczęstszej postaci apopleksji (ok. 80% wszystkich przypadków) zwykle jest arterioskleroza, i to nie tylko obejmująca tętnice mózgowe, ale też naczynia położone w oddalonych od głowy rejonach ciała.

Do blokady naczyń w mózgu dochodzi dwojako. W arteriosklerotycznie zmienionej tętnicy mózgowej może utworzyć się zakrzep i przepływ krwi ustaje. Jeśli w danym obszarze mózgu jest dosyć naczyń obocznych (przez które krew będzie podążać okrężną drogą do celu), zatkanie jednej tętnicy nie spowoduje żadnych dolegliwości, zakrzep zostanie ominięty. W przeciwnym razie dojdzie do zawału mózgu, pozbawiona krwi tkanka obumrze.

Inny mechanizm blokowania naczynia w mózgu polega na osadzeniu się czopu zatorowego, powstałego w całkiem innej części organizmu, poza mózgiem. Często czop podąża od serca, ale niekiedy także z różnych tętnic objętych stwardnieniem.
Inaczej niż zakrzep, nie osadza się trwale na ścianie naczynia, lecz jest popychany przez strumień krwi i wędruje po całym ustroju. Gdy utkwi w zbyt ciasnej tętnicy mózgowej, krew przestaje przez nią płynąć. Najczęściej zdarza się tak w obszarze zaopatrywanym przez środkową tętnicę mózgową.

Udarowi bezkrwawemu ulegają przeważnie osoby po 65-70 roku życia. Ich tętnice są już „zużyte ze starości" i dlatego szczególnie podatne na stwardnienie oraz tworzenie się zakrzepów i zatorów.

Śmiertelność w tej odmianie apopleksji wynosi blisko 20% i jest wyraźnie mniejsza niż w wylewie krwi do mózgu. Jednak następstwa takiego udaru są najczęściej poważne i na ogół nie da się ich usunąć. Czasem resztę swoich dni pacjenci spędzają w szpitalu, gdyż są bezradni i niezdolni do samodzielnego życia.

Wskutek zatkania tętnicy mózgowej następuje rozmiękanie mózgu, obejmujące obszary pozbawione dopływu krwi. Głównie od rozmiarów i lokalizacji zawału zależy, jak znaczne będzie zakłócenie w funkcjonowaniu organu. Zaburzenia mogą być prawie niezauważalne, jeśli zawał obejmie takie rejony, których fizjologiczne wyłączenie nie wywołuje istotnych utrudnień. Z drugiej strony nawet już niewielki obszarowo udar może skutkować trwałymi i ciężkimi uszkodzeniami czy nawet zgonem, gdy obejmie ośrodki ważne dla życia.

Wylew do mózgu
Inaczej niż udar z niedokrwienia, zasadniczo dotykający ludzi starszych, pierwotny udar krwotoczny (wylew do mózgu, apopleksja spowodowana krwotokiem w mózgu) występuje przeważnie u osób między czterdziestką a pięćdziesiątką. Około 20% wszystkich przypadków apopleksji przebiega z wylewem krwotocznym, który obejmuje często rejon pnia mózgu. Taki stan przeżywa przeciętnie co drugi chory.

Nie znaleziono dotychczas przekonującego wyjaśnienia, dlaczego ta odmiana udaru zdarza się głównie ludziom w średnim wieku. Zapewne jakąś rolę gra tu nadciśnienie tętnicze, cierpi bowiem na nie niemal 80% dotkniętych wylewem; jest ono zarazem współprzyczyną przyśpieszonego twardnienia tętnic.

Niewiele to jednak tłumaczy, ponieważ przewlekłą hipertonię stwierdza się zarazem u wielu pacjentów doznających udaru bezkrwawego. By faktycznie nastąpił udar, do szkód wyrządzanych w naczyniach przez wysokie ciśnienie musi dojść jeszcze sporo innych czynników.

Jednym z nich jest zapewne alkohol spożywany w nadmiernych ilościach, poważnie uszkadzający naczynia. To może tłumaczyć, czemu mężczyznom wylew do mózgu przydarza się najczęściej w weekend. Wielu z nich bowiem oddaje się w wolne dni libacjom, a alkohol w połączeniu z hipertonią powoduje pękanie tętnic. Kto cierpi na nadciśnienie i pije zbyt wiele, naraża własne życie.

W przypadku wylewu do mózgu nie na wiele zdadzą się nawet dobrze wykształcone naczynia oboczne. Zaopatrzenie w krew obsługiwanego przez pękniętą tętnicę rejonu może być wznowione w dostatecznym stopniu dopiero po ustaniu krwotoku. Poza tym wypływająca na zewnątrz naczynia krew sama uszkadza tkankę mózgową. Te wszystkie okoliczności sprawiają, że śmiertelność przy wylewach jest tak duża.

Zasadniczo krwotok w mózgu nie jest niezauważalny. Z reguły występują gwałtowne, silne bóle głowy. Ponad połowa pacjentów traci przytomność, a głęboka śpiączka zdarza się wyraźnie częściej niż w udarze bezkrwawym. Gdy chory przeżyje pierwsze tygodnie po wylewie, poważne trwałe szkody są znacznie częstsze niż po zawale, pacjent nierzadko wymaga stałej opieki specjalistycznej i pielęgnacji. Podsumowując: wylew krwi do mózgu ma przebieg bardziej złośliwy niż apopleksja z niedokrwienia.

Źródło: G. Leibold „Udar mózgu"; wyd. AWM

Czytaj też:
Lekarstwo na udar mózgu
Afazja - kiedy odjęło mowę
Ćwicz mózg

powrót do listy
Komentarze [6] zobacz wszystkie »
Komentarze do: Ostry zawał mózgu
Gość: wonia | 10:06 06.07.2009 | odpowiedz »
Bardzo prosze o pomoc;moj ojciec lezy 2gi tydzien po wylewie w szpitalu(torun-bielany) na neurologii,niewiem co bedzie dalej w ciagu tegu czasu przynajmniej raz dziennie laduje na ziemi;spada z lozka jestem przerazona opieka na tym odziale zastaje go w zasikanym pampersie,tzn jest tak mokry ze mocz z niego wyplywa na materac,ogolnie kiedy wchodzi sie na sale to czuc smrod potu ,kalu ,zreszta wtstarczy zaputac o opieke tych pacjentow ,ktorzy sa tam kilka tygodni.kiedy cos sie dzieje i pacjent dzwoni ,to ktos sie pojawi po 10,15 minutach albo wcale,to jest niedo pomyslenia.Kiedys zapytalam pielegniarke czy ktos bu mogl przbrac i umyc ojca to mo poweiedzala -to pani umyje ojca,bylam zalamana ,ze wogole mozn a tak bez ogrodek zareagowac.Nie
Gość: wonia | 10:28 06.07.2009 | odpowiedz »
Bardzo prosze o pomoc;moj ojciec lezy 2gi tydzien po wylewie w szpitalu(torun-bielany) na neurologii,niewiem co bedzie dalej w ciagu tegu czasu przynajmniej raz dziennie laduje na ziemi;spada z lozka jestem przerazona opieka na tym odziale zastaje go w zasikanym pampersie,tzn jest tak mokry ze mocz z niego wyplywa na materac,ogolnie kiedy wchodzi sie na sale to czuc smrod potu ,kalu ,zreszta wtstarczy zaputac o opieke tych pacjentow ,ktorzy sa tam kilka tygodni.kiedy cos sie dzieje i pacjent dzwoni ,to ktos sie pojawi po 10,15 minutach albo wcale,to jest niedo pomyslenia.Kiedys zapytalam pielegniarke czy ktos bu mogl przbrac i umyc ojca to mo poweiedzala -to pani umyje ojca,bylam zalamana ,ze wogole mozn a tak bez ogrodek zareagowac.codziennie jestem w szpitalu w poludnie jest siostra,daje mu obiad,ja lece na wieczor z kolacja,trzeba go karmic bo moglby sie zakrztusic;pacjenci sa karmieni ze strzykawek,ja rozumiem ze tak jest szybkoi latwiej ,ze jest tam klieik albo kisiel,ale ze jest to zimne i sama widzialam ze zdarza sie ze poprostu talez jest zabierany z komentarzem o nie zjadl pan,Boze naprawde to trzeba zobaczyc,jak mozg ma sie regenerowac przy takiej opiece,pacjenci pratycznie niewidzieliby wody gdyby nie rodzina,bo nawet twarzy nikt im nie obmyje,ale najbardziej kary godny jest fakt,ze przy tak groznej chorobie ,chory dostaje kroplowke ,ktora zamiast dostac sie do organizmu wsiaka w lignine podlozona pod reke przez poilegniarke,ludzie wystarczy czy jeczsce dopisac,moze to ze pacjenci mowia na ten odzial "poczekalnia",ze jak go przejda to przezyja,zero opieki zainteresowania,oni tam leza pozbawieni nadziei,czekaja tylko kiedy uslysza od lekarza ze jutro wychodza.Jestem przerazona ,bo nigdy nie myslam ze taka moze byc opieka,nawet psa sie lepiej traktuje.Musialam to napisac ,bo kazdy narzeka ale nikt niemowi glosno,a jutro byc moze trafi yam ktos z waszych bliskich ,wiec patrzcie im na rece a zobaczycie jakie sa fakty.a wogole to prosze o rady dotyczace opieki i wogole ,chorych po wylewie ,moze ktos napisze;iwona42-1966@o2.pl
Gość | 22:32 25.07.2009 | odpowiedz »
Okropne, Boże zachowaj!
Gość | 22:33 25.07.2009 | odpowiedz »
Okropne, Boże zachowaj!
Gość: Wonia. | 02:15 28.08.2009 | odpowiedz »
To co sie dzieje w Polsce to jest wrecz nie do pomyslenia. Wiem jak bardzo przezywasz chorobe ojca , bo ja mam ciezko chorego brata po wylewie i my tez mamy problemy z opiekunka , ktora sie nim zajmuje. My wszyscy mieszkamy w USA, rodzina. Wysylamy pieniadze ale ona zabiera sobie i nic nie kupuje. My zreszta juz dzialamy i poruszylismy juz wszystko zeby,mu pomoc . Moj brat strasznie schudl. Bo ta krowa tak go zaniedbala, jego kobieta z ktora zyl. Robi wszystko zeby nie wyzdrowial, bo w ten sposob otrzymuje pieniadze i to bardzo duze. OK, teraz, Kup sobie odzywki. To jest takie jedzenie w proszku. ktore miesza sie mixerem z jugurtem, owocami w Polsce moze sa dostepne ale jest to produkt z Austrii. Nazywa sie SUSTYGEN. Kupuje sie go tam gdzie jest mleko, ale nie wiem czy w Polsce czy Austrii. To posiada duzo witamin i mineralow i daje duzo kalorii. Tata bedzie to bardzo lubil. To daje duzo energii i pomoze odzyskiwac sile. Tez latwiej mu bedzie spozywac ten posilek. Tata po wylewie nie moze jesc jedzenie w kawalkach. Ma napewno maly paraliz . Potrzebuje dostac cos na depresje i to tak szybko jak to mozliwe. Chorzy po wylewie sa w duzej depresji. Bedzie potrzebowal terapie i to bardzo szybko. Wtedy tata odzyska sily szybciej. Daj mu duzo milosci i uczucia. W Polsce brak dyscypliny pracy. Wszedzie tylko znajomosci i dawanie w lape. Tutaj za takie cos szpital placil by ogromne miliony ze zaniedbanie pacjenta. Tata jezeli jest nie samodzielny musi byc przewracany co dwie godziny na rozna pozycje, bo dostanie takie odlezyny ze umrze. Przy takim niedbalstwie i brudzie napewno szybko umrze, bo jak dostanie sie bakteria do odlezyny, to juz koniec. Nie ma pomocy. Znajdz i popatrz w aptekach za roznymi odzywkami z witaminami i takie ktore daja duzo kalorii. Mieszaj z mlekiem i karm go, nie dopusc zeby schudl. Dawaj mu pic, bardzo wazne. Bedzie sie krztusil ale trzeba dawac, bo odlezyny sie lepiej goja , rowniez te witaminy sa wazne ,do gojenia. Jezeli tata dostaje jedzenie przez nos, to powinien dostac przez bardzo krotki okres, az lekarz zrobi wyciecie na brzuchu i zaczna karmienie przez brzuch, ale ponoc w Polsce tego nie robia. Bardzo to dziwne. Moj brat tego nie mial, tylko przez nos.Niestety. Rzycze ci powodzenia i wytrwalosci. Sarah
Gość | 02:22 28.08.2009 | odpowiedz »
Przepraszam za pomylke , powinno byc "zycze" Jeszcze jedno kup w aptece , nie wiem czy u was sa URIDOM. Kolezanka z Austrii dala nam te informacje. Pomoze tacie w siusianiu bardzo. Napisz te nazwe na internecie i zobaczysz co to jest. Idz na google.com a moze google.pl i poszukaj. Do uslyszenia Satah.


zobacz także:

Grypa towarzyszy ludzkości od wieków

19-01-2012 00:03

Grypa towarzyszy ludzkości od wieków. Pierwszy opis choroby o podobnym obrazie klinicznym stworzył już Hipokrates w 412 r. p.n.e. W samym XX wieku wydarzyło się...

więcej

Objawy grypy - jak sobie z nimi radzić?

21-12-2011 09:36

Grypę wywołuje określony typ wirusa (typ A lub typ B z podtypami) prowadzący do rozwoju ostrej choroby zakaźnej, z objawami przypominającymi objawy przeziębienia lecz...

więcej

Oczy

04-12-2011 18:29

Większość informacji o otaczającym nas świecie dociera do nas przez narząd wzroku – oczy. Naukowcy stwierdzili, że aż 80% tego, co pamiętamy, trafiło do...

więcej