Kalendarium, 23-01-2018

Poradnik zdrowia

powrót do listy

Blaski i cienie przeszczepu serca

Transplantacja

16-11-2017 00:10

prof. Marek Jemielity
prof. Marek Jemielity


Przeszczep ratuje życie wielu pacjentom mającym nieodwracalne uszkodzenia serca. Zabieg ten przeprowadzany jest u chorych, u których alternatywne możliwości leczenia nie przyniosły rezultatów. Transplantacja jest skomplikowanym zabiegiem, niosącym ze sobą duże ryzyko operacyjne oraz ryzyko wystąpienia powikłań, ale prawda jest taka, że jest też jedyną szansą na życie. Szybki rozwój medycyny wpływa na wzrost liczby osób przeżywających tę trudną operację.
 
Kto może zostać dawcą?

Głównym wyzwaniem jest niestety zbyt mała liczba dawców. Jest to niezwykle duży problem dla chorych zakwalifikowanych do transplantacji, którzy często czekają na zabieg ponad rok. Liczba dawców w ostatnich latach jest jednak stała, ani nie rośnie ani nie maleje. Nie jest to związane wyłącznie z niechęcią społeczeństwa do oddawania serca. Znacznie poprawiły się metody ratowania życia po wypadkach. Co jest jak najbardziej słuszne.
Obecnie najczęstszymi dawcami są chorzy po udarach mózgu lub po niepowodzeniach związanym z zabiegami neurochirurgicznymi. W ostatnich latach bardzo rzadko przeszczepia się narządy od dawców z wypadków komunikacyjnych.

   - Optymalny dawca to chory poniżej 40 roku życia, ponieważ do tego wieku uważamy, że u chorego nie występuje choroba wieńcowa, lub inne patologie. Co równie ważne waga dawcy i biorcy powinna być zbliżona - różnica w wadze nie powinna przekraczać 10-15% - tłumaczy prof. Marek Jemielity, szef Kliniki Kardiochirurgii w Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
 
Serce nie rośnie wraz z wagą człowieka, ale należy podkreślić, że jeżeli serce dawcy działało i pracowało w ciele kobiety ważącej ok 50 kg, to może być zbyt mało wydolne i nie poradzić sobie w ciele biorcy, który jest ważącym 90 kg mężczyzną.
Nie ma oczywiście zależności, że dawcą dla kobiety musi być kobieta, a dla mężczyzny mężczyzna. Ważnym czynnikiem, który trzeba wziąć pod uwagę jest grupa krwi. Decydujący jest tu pierwszy czynnik, czyli podstawowe grupy krwi A, B, O. Rh nie gra w tym przypadku roli.
 
Jakie mogą być konsekwencje przeszczepu?
Podstawowym problemem po zabiegu jest to, aby serce podjęło skuteczną pracę. Najważniejsze czy prawidłową pracę podejmie prawa komora serca, a nie jak się wydaje lewa komora, która jest komorą główną dającą krew całemu organizmowi.
U chorych, którzy mają wieloletnią niewydolność krążenia, dochodzi do powstawania nadciśnienia płucnego. To może być tym czynnikiem, który powoduje, że nie każdy chory przeżyje zabieg operacyjny.
 
Jaka jest skuteczność przeszczepu serca na dzień dzisiejszy?
Śmiertelność po przeszczepie na całym świecie wynosi około 20%, czyli 80% przeżywa zabieg transplantacji. Właściwie 95% chorych po zabiegu transplantacji nie ma jakichkolwiek dolegliwości dlatego, że przeszczepione serce było zdrowe i “dopasowane” do biorcy. Wynik wydolności u osób po przeszczepach jest znakomity. Najczęściej bowiem przed operację chorzy nie mogli pokonać nawet kilku metrów, a po zabiegu transplantacji wchodzą po schodach bez najmniejszego problemu.
 
Ogólnie uważa się, że po około dziesięciu latach żyje 50 do 60% chorych z sercem przeszczepionym. Są też tacy pacjenci, którzy żyją już 30 lat z przeszczepionym sercem. Oczywiście zdarza się, że u niektórych osób, mimo udanego zabiegu występują uszkodzenia wielonarządowe na przykład uszkodzenie płuc, nerek, wątroby, a organizm nie potrafi skutecznie podjąć czynności. Dlatego właśnie każda procedura powinna być wykonywana w momencie najkorzystniejszym dla pacjenta.
 
Jak wygląda życie pacjenta po przeszczepie serca?
Najtrudniejszy jest początkowy okres czyli pierwszy rok życia z nowym sercem, ale i z szeregiem wyrzeczeń. Oczywiście pacjentów po zabiegu transplantacji serca spotykamy w życiu codziennym reagujących i funkcjonujących jak każdy przeciętny człowiek. Po zabiegu transplantacyjnym należy jednak unikać dużych zgromadzeń ludzi, aby nie nabawić się infekcji.  Natomiast po upływie roku, niektórzy pacjenci uprawiają nawet intensywnie sport taki jak jazda na rowerze czy bieganie.

  - Osobiście nie jestem zwolennikiem, aby osoby po przeszczepieniu serca uprawiały sporty ekstremalne. Natomiast jeżeli ktoś ma pełną wydolność serca i jest to młoda osoba, która ma wszystkie inne narządy sprawne to istnieje takie samo ryzyko wystąpienia problemów z sercem jak u osób, które nie przeszły transplantacji serca - uważa prof. Marek Jemielity.
 
Którzy pacjenci kwalifikują się do przeszczepienia serca?
Największą grupę chorych stanowią chorzy na tak zwaną kardiomiopatię, czyli chorobę  o nieokreślonej przyczynie, która powoduje, że serce zaczyna być coraz słabsze. Dość popularne są niestety stany zapalne mięśnia sercowego, których przyczyną może być np. przebyta i niewyleczona grypa. Komórki mięśnia sercowego, zostają uszkodzone i w konsekwencji serce przestaje się kurczyć. Lekarze starają się najczęściej wyleczyć takie serce urządzeniami mechanicznymi, ale jeżeli nie dochodzi do powrotu funkcji to taki pacjent kwalifikuje się do przeszczepu serca. Kolejną grupą są chorzy z chorobą wieńcową, która powoduje kolejne zawały oraz uszkodzenie mięśnia sercowego. Osoby z nadciśnieniem płucnym są główną grupą ryzyka. Oczywiście wiek ma tu również znaczenie. Młodsi łatwiej przeżywają przeszczep serca. Granicą, której nie powinno się przekraczać to 65. rok życia.
 
Kolejka po serce
Osoby kwalifikujące się do transplantacji są zgłaszane do organizacji Poltransplant, która według kolejności zgłoszeń kolejno wpisuje chorych na listę oczekujących. Na liście są dwa najważniejsze rodzaje kolejek. Pierwsza kolejka “chorych pilnych”. Są to zwykle chorzy, leżący w szpitalu, umierający. Są oni pierwsi brani pod uwagę jeżeli pojawią się odpowiedni dawcy. Druga kolejka to kolejka planowana, czyli chorzy, którzy oczekują na przeszczep serca w domu.
 
  - Prawda jest taka, że obecnie w Polsce chorzy, którzy oczekują w domu na serce mają nikłe szanse na to, aby mieć wykonany przeszczep dlatego, że jest kilkudziesięciu chorych z listy pilnej, którzy oczekują na zabieg transplantacyjny. Naszą działalność rozpoczęliśmy w 2010 r. i do tej pory przeszczepiliśmy 40 serc, a w całej Polsce przeszczepia się około 100 serc rocznie - tłumaczy prof. Marek Jemielity.
 
Dawcą serca można zostać po śmierci jednorazowo. Nikt nie zastanawia się nad oddawaniem swoich organów, kiedy wszystko w życiu świetnie się układa. Takie myśli są po prostu odsuwane na bok. A gdy wydarzy się coś złego nie ma już często czasu, żeby zapytać o zgodę. Warto się zastanowić nad oświadczeniem woli, w którym po śmierci przekażemy komuś np. nasze serce, które jest ostatnią szansą na życie dla wielu ciężko chorych osób. Kiedy w 1967 r. dokonano pierwszej na świecie transplantacji serca, wiele osób traktowało to wydarzenie jako eksperyment. Dzisiaj widać jak powszechny stał się ten zabieg i jak wielu ludzi udało się dzięki niemu uratować.

Czytaj też:  Kardiologia - Centra Wiedzy
powrót do listy
Komentarze [0] zobacz wszystkie »
Komentarze do: Blaski i cienie przeszczepu serca


zobacz także:

5 mitów na temat dawstwa szpiku

19-12-2017 00:15

Co 3 Polak sądzi, że metodą pobrania szpiku jest… punkcja kręgosłupa. Takie są wyniki badania TNS Polska dla Fundacji DKMS „Nowotwory krwi i idea dawstwa...

więcej

Blaski i cienie przeszczepu serca

16-11-2017 00:10

Przeszczep ratuje życie wielu pacjentom mającym nieodwracalne uszkodzenia serca. Zabieg ten przeprowadzany jest u chorych, u których alternatywne możliwości leczenia...

więcej

5 prostych kroków, by uratować ludzkie życie - czyli jak zostać bohaterem - Dawcą szpiku

08-08-2017 01:47

Niektórzy od zawsze czuli, że są po to by pomagać innym, kolejnych popycha do tego nagły impuls, a jeszcze inni chcieliby, ale nie wiedzą jak się do tego zabrać....

więcej