Kalendarium, 21-01-2018

Poradnik zdrowia

powrót do listy

Niepłodność. Szkoła przetrwania. cz.2

Eros i Psyche

06-06-2011 23:09

Niepłodność
Niepłodność


Jak sobie radzić z tożsamością pacjenta?


Jedną z pierwszych rzeczy, do jakich musisz się przyzwyczaić, rozpoczynając badania płodności, jest to, że kimkolwiek byłaś dotychczas, w chwili, kiedy przejdziesz przez drzwi kliniki płodności, stajesz się pacjentem.

Teraz Ciebie i Twojego partnera identyfikuje problem medyczny lub status diagnostyczny; spędzacie wiele czasu w oczekiwaniu na wizyty u lekarza i psychologa, telefony, badania krwi, ultrasonografię, wyniki analiz i procedury medyczne.

Personel medyczny to ludzie posiadający fachową wiedzę, a Wy stajecie się jej odbiorcami. Ale to nie jest gra fair, ponieważ i Ty, i Twój partner macie problem, a oni mają władzę, aby ten problem rozwiązać.
Jesteście w delikatnej sytuacji, bo oni są łącznikiem pomiędzy Waszymi marzeniami o dziecku a stałą biologiczną bezdzietnością.
Oni mają broń, a Wy jesteście bezbronni. To poczucie bezbronności pogłębia się, kiedy poświęcacie sporo czasu podczas leczenia — Ty na leżenie na plecach, na wpół ubrana, z nogami uniesionymi i rozłożonymi, a Twój partner w małym pokoiku z kilkoma pismami erotycznymi i małym sterylnym pojemnikiem.

Personel medyczny może być bardzo troskliwy i pełen współczucia.
Ale to nie zmienia faktu, że czujecie się zaniepokojeni, niepewni i pełni lęku. Polegacie na tych ludziach, i na medycynie, że pomogą Wam osiągnąć jeden z najważniejszych celów Waszego życia. Niezależnie od tego, na ile jesteście kompetentni w Waszej pracy zawodowej i w innych aspektach życia, kiedy wkraczacie w ten rodzaj sytuacji medycznej, tracicie część swojego poczucia kontroli i sprawczości.
Wchodzicie w rolę pacjenta, co może utrudniać Wam komunikowanie Waszych potrzeb i stanie na straży swoich praw.

 A więc jakie macie prawa jako pacjenci?

* Macie prawo być traktowani z szacunkiem i uprzejmością.

* Macie prawo do uzyskania dokładnej informacji diagnostycznej.

* Macie prawo otrzymać dokładną informację o dostępnych opcjach leczenia i prawdopodobieństwie sukcesu w Waszych indywidualnych okolicznościach.

* Macie prawo poprosić o niezależną, drugą opinię lekarską.

* Macie prawo do pełnej informacji na temat kosztów i procedur, zanim rozpoczniecie leczenie.

* Macie prawo do otrzymania informacji o stanie zdrowia, przeszłości i pochodzeniu dawcy, jeżeli   zdecydowaliście się na posłużenie się komórkami jajowymi, nasieniem czy zarodkami od dawcy.

* W zgodzie z prawem i przepisami obowiązującymi w danej instytucji macie prawo do decyzji o dysponowaniu swoim nasieniem, komórkami jajowymi i zarodkami.

Jest jeszcze kilka rzeczy, które możesz zrobić, by nie mieć uczucia kompletnej bezbronności i bezradności podczas badań medycznych i leczenia. Na przykład możesz przynieść sobie do kliniki własny szlafrok, żebyś nie musiała krążyć na pół naga w skąpej koszuli szpitalnej.
Możesz nalegać, aby rozmowy o badaniach i leczeniu odbywały się w gabinecie lekarskim, a nie w sali zabiegowej, kiedy leżysz i jesteś na wpół rozebrana. Możesz poprosić personel medyczny, aby nie dzwonił do Ciebie do pracy i nie zostawiał tam wiadomości dotyczących leków lub wyników badań. Możesz też zażądać obecności swojego partnera podczas badań lekarskich i procedur medycznych.

To są tylko przykłady sposobów na złagodzenie uczucia bezsilności i bezbronności. Chociaż w dalszym ciągu będziesz się czuć jak pacjent, jeżeli zaangażujesz się w proces leczenia, żądanie drobnych udogodnień pomoże Ci uczynić to przeżycie czymś łatwiejszym do zniesienia. Cztery lata badań lekarskich i leczenia nauczyło Bożenę wiele o jej potrzebach i jak powinna zapewnić sobie zaspokojenie ich.

Jej słowa podkreślają znaczenie upominania się o własne prawa podczas szukania rozwiązań dla swej niepłodności:

 Upominaj się o swoje prawa i potrzeby. Niektórym lekarzom nie będzie się to podobać[...]. Mam   nadzieję, że będziesz mogła wybrać takiego, który ci odpowiada. Niepłodność nie była twoim wyborem, ale możesz wybrać sposób, w jaki sobie z nią poradzisz. I to jest bardzo inspirujące — nikt i nigdy   nie może odebrać ci możliwości wyboru — niezależnie od tego, co się stanie.

Jak sobie radzić z bólem i niedogodnościami?
Nie dość, że musisz sobie radzić z cierpieniem emocjonalnym związanym z niepłodnością, to możesz też być poddana pewnym czynnościom medycznym niosącym ze sobą cierpienie fizyczne. Wiele standardowych badań diagnostycznych i elementów leczenia powoduje ból fizyczny i przykre odczucia. Dla niektórych kobiet histerosalpingogram (HSG), laparoskopia, biopsja endometrialna i pobranie komórki jajowej może być nieprzyjemne. Niektóre doświadczają też bólów głowy, dolegliwości w obrębie jamy brzusznej i uczucia wzdęcia podczas brania leków na superowulację.

Badania, którym są poddawani mężczyźni i które mogą wywoływać ból, to: biopsja jąder, korekta powrózka nasiennego, odwrócenie wazektomii, mikrochirurgiczna aspiracja plemników z najądrzy (MESA) oraz ekstrakcja plemników z jądra (TESE).

Bardzo jest trudno powiedzieć, jak Ty czy Twój partner zareagujecie na różne leki i metody leczenia. Każdy człowiek ma inny próg bólu; czasami jakaś procedura skutkuje u jednej osoby większym niż u innej dyskomfortem z powodu różnic w ich fizjologii reprodukcyjnej. Poniższe sugestie mogą być pomocne w złagodzeniu fizycznego, i do pewnego stopnia psychicznego, cierpienia wynikającego z badań i leczenia.

Postępująca relaksacja i oddech kontrolowany
Kiedy jesteś spięta (a najprawdopodobniej będziesz, poddając się badaniom płodności i leczeniu), masz tendencję do napinania mięśni.
Oddech przyspiesza się i staje się płytki, co skutkuje ograniczeniem wchłaniania tlenu w całym organizmie. W większości wypadków reakcja ta wzmaga odczucie bólu i dyskomfortu.
Jednakże przy odrobinie praktyki możesz nauczyć się dochodzić do stanu relaksacji, obniżając napięcie ciała oraz spowalniając i pogłębiając oddychanie. Kiedy to zrobisz, zapoczątkujesz to, co zwykle nazywa się reakcją relaksacyjną. Rozpoczyna się ona w mózgu, a dokładniej w podwzgórzu. Kiedy pojawia się, łączy się z ogólnym obniżeniem aktywności sympatycznego układu nerwowego. W rezultacie nie tylko poczujesz się spokojniejsza, co złagodzi stres i niepokój, ale najpewniej złagodzisz odczuwanie bólu.

Jest wiele popularnych tytułów, z których możesz nauczyć się relaksować podczas nieprzyjemnych badań i procedur. Możesz też łatwo nauczyć się tego sama poprzez wykonywanie następującego ćwiczenia codziennie, przez kilka minut:

Usiądź spokojnie w pokoju, w którym nie ma hałasu i nic Cię nie rozprasza. Oprzyj wygodnie plecy na krześle, a stopy na podłodze. Możesz też się położyć. Zamknij oczy i skup się na swoim ciele. Zwróć uwagę na to, co czuje Twoje ciało, i spróbuj odnaleźć w nim ośrodek napięcia. Nie rób nic — znajdź go i pomyśl, co czujesz. Teraz, zaczynając od palców u nóg, napnij mięśnie palców u nóg na trzy sekundy, potem rozluźnij na pięć sekund. Następnie przejdź do mięśni stóp. Napnij na trzy sekundy, rozluźnij na pięć sekund. Powoli i starannie koncentruj się na kolejnych częściach Twojego ciała: łydkach, udach, brzuchu, pośladkach, klatce piersiowej, szyi, szczękach, ustach, powiekach, czole, ramionach, przedramionach, dłoniach, a na koniec na palcach u rąk. W trakcie ćwiczenia miej świadomość, kiedy mięśnie są napięte, a kiedy napięcie znika. Gdy zakończysz tę część ćwiczenia, usiądź lub połóż się spokojnie, rozluźnij wszystkie mięśnie i zwróć teraz swoją uwagę na oddychanie.
Staraj się oddychać powoli i swobodnie. Skoncentruj się na oddychaniu przez nos, powoli, wytrzymuj oddech, licząc do czterech lub pięciu. Potem bardzo, bardzo wolno wypuść powietrze przez usta, licząc do ośmiu, dziewięciu, dziesięciu. Powtórz te ćwiczenia kilka razy, aż poczujesz się rozluźniona i spokojna.
Zatrzymaj w sobie to uczucie na kilka minut.

To bardzo proste ćwiczenie może być niezwykle pomocne zarówno dla Ciebie, jak i Twojego partnera podczas stresującego badania lub procedury medycznej. Pozwalając swoim mięśniom raczej rozluźniać się, niż napinać, ułatwiacie włożenie narzędzia lub ekstrakcję nasienia czy komórek jajowych. Koncentracja na oddychaniu pomaga odwrócić uwagę od badania i jednocześnie organizm jest lepiej dotleniony.

Tworzenie obrazu i wizualizacja
Obrazowanie i wizualizacje mogą być często bardzo skutecznymi narzędziami do opanowania stresu i fizycznego dyskomfortu spowodowanego leczeniem. Wizualizacja lub obrazowanie oznaczają tworzenie w umyśle obrazu sytuacji lub sceny — w tym wypadku takiej, która uspokoi Cię i pomoże poczuć kontrolę nad uczuciami i reakcjami.

To, co dzieje się w głowie, wywiera bezpośredni wpływ na reakcję ciała. Na przykład jeżeli Ty czy Twój partner myślicie o zbliżającym się badaniu, takim jak HSG albo analiza nasienia, a umysł wypełnia się myślami o upokorzeniu i bólu, jakie badanie powoduje, ciało natychmiast zareaguje. Możesz poczuć ucisk w gardle albo żołądku.
Jeżeli jednak zwizualizujesz sobie badanie lub procedurę jako coś stosunkowo łatwego i bezbolesnego, to Twoje ciało zareaguje relaksacją.
Wizualizacje i obrazowanie działają także podczas procedur, pozwalając Ci na dokonanie w myślach ucieczki od bolesnej lub nieprzyjemnej sytuacji poprzez wyobrażenie sobie, że znajdujesz się w miejscu, które kojarzysz ze spokojem, relaksem i pozytywnymi uczuciami.

Tylko od Ciebie zależy, czy zwizualizujesz sobie jakiś test czy procedurę jako coś łatwego i bezbolesnego albo wyobrazisz sobie siebie w miejscu lub sytuacji kojarzącej Ci się z przyjemnymi, relaksującymi myślami czy wspomnieniami. Każde z tych podejść może być skuteczne w obliczu stresu i bólu. Możesz zauważyć, że jedno podejście jest łatwiejsze od drugiego, więc przećwicz obydwa i wybierz, które jest dla Ciebie skuteczniejsze. Tworzenie obrazów i wyobrażanie sobie sytuacji niektórym osobom przychodzi łatwiej niż innym. Nawet jeżeli wizualizacja nie jest dla Ciebie łatwa, nie ustawaj w wysiłkach.
Zdziwisz się, jak po odrobinie praktyki zaczniesz widzieć fragmenty uspokajających scen, które miałaś nadzieję ujrzeć.
Tak jak w przypadku ćwiczeń relaksacyjnych dostępne są obecnie liczne wydawnictwa, które mogą Ci ułatwić naukę używania wyobraźni jako narzędzia w łagodzeniu stresu i napięcia. A może wystarczy Ci na początek opisane poniżej ćwiczenie. Pomoże Ci ono zwizualizować samą siebie w cichym i spokojnym otoczeniu.

Najpierw wybierz spokojny i pozytywny obraz, choćby ulubionego miejsca albo miłego wspomnienia. Potem postępuj zgodnie z poleceniami w ćwiczeniu relaksacyjnym opisanym powyżej i odpręż się. Twoja zdolność do wizualizacji poprawi się, kiedy będziesz zrelaksowana, ponieważ będziesz pod wpływem fal mózgowych alfa, to znaczy fal kojarzonych ze stanem spokoju i ograniczoną aktywnością umysłową.
Kiedy Twój oddech się uspokoi, a Ty poczujesz się zrelaksowana, oczyść swój umysł ze wszystkich myśli. Powoli zacznij tworzyć w głowie spokojną, łagodną scenę, pełną szczegółów. Na przykład jeżeli jesteś na łące, przypatrz się trawie i poczuj ją. Dotknij jej rękami i stopami. Pozwól źdźbłom prześlizgnąć się między palcami. Poczuj wszystkie zapachy — zapach kwiatów, świeżość powietrza. Zwróć uwagę na wszystkie odgłosy — śpiew ptaków, cykanie świerszczy, szum wiatru. Połóż się w trawie albo przejdź przez łąkę. Przyjrzyj się wszystkiemu. Nie pomiń najmniejszego szczegółu. Zostań tam tak długo, jak chcesz. Ciesz się chwilą i spokojem. A kiedy będziesz gotowa, powoli wróć do teraźniejszości.
Bądź świadoma swojego ciała i oddechu. Weź kilka głębokich, wolnych, oczyszczających oddechów, a potem otwórz oczy.
Przećwicz to kilka razy, a będziesz coraz łatwiej i szybciej podróżować w to miejsce. Podczas stresującej i nieprzyjemnej procedury wykorzystaj swoją nową umiejętność, aby przenieść się w myślach gdzie indziej i powrócić do swego ciała, kiedy jest już po wszystkim.

Hipnoza
Bardzo skuteczną metodą kontrolowania stresu i bólu jest hipnoza. Tak jak opisane wyżej techniki hipnoza była stosowana od wieków. Używali jej Indianie, jest również praktykowana w wielu kulturach Wschodu.
Ostatnio stosuje się hipnozę, aby pomóc ludziom pokonać lęki i fobie, porzucić palenie, stracić na wadze oraz radzić sobie z ostrym, chronicznym bólem. Jest też bardzo skuteczna w uśmierzaniu bólu okołoporodowego.
Hipnoza była opisywana na wiele sposobów: jako stan transu, stan nadmiernego poddawania się sugestii lub odmienny stan świadomości.
W ciągu ostatnich lat dowiedziano się wiele o tej naturalnej technice.
Hipnoza zdaje się stanem naturalnym, łączącym głęboką relaksację z podwyższoną świadomością i koncentracją. W opanowywaniu bólu pozwala danej osobie zachować świadomość tego, co dzieje się wokół i co dzieje się z nią, a jednocześnie odsunąć od siebie ból na tyle, by nie przytłaczał. W stanie hipnotycznym jesteś świadoma tego, co się z Tobą dzieje, ale odłączasz się od źródła bólu lub dyskomfortu.
Jesteś, ale Cię nie ma.
Początkowo lekarze ciała i ducha posługujący się hipnozą potrzebowali specjalnie wyszkolonej osoby do wprowadzenia pacjenta przy pomocy sugestii w stan podobny do transu. Terapeuta lub uzdrowiciel przejmował kontrolę, a pacjent odpowiadał na rozkazy i polecenia bez własnej woli. Chociaż wiele osób ciągle szuka pomocy hipnoterapeutów, by opanować tę technikę, jej zasady są stosunkowo proste i można łatwo się ich nauczyć na własną rękę. Jeżeli uważasz, że autohipnoza może być Ci pomocna, polecam przeczytanie kilku książek na ten temat. Kiedy nauczysz się podstawowych technik, możesz zahipnotyzować samą siebie, wprawiając się w stan zbliżony do transu, i w ten sposób poradzić sobie z bólem i stresem leczenia.

Odwracanie uwagi
Innym skutecznym sposobem radzenia sobie ze stresem i dyskomfortem podczas badań i zabiegów jest koncentracja na czymś innym niż to, co się dzieje. Na przykład jeżeli muzyka działa na Ciebie uspokajająco lub odwraca Twoją uwagę, przynieś ze sobą ulubioną płytę i posłuchaj jej podczas badania czy zabiegu. Przez wiele lat ludzie radzili sobie ze stresem spowodowanym leczeniem stomatologicznym i chirurgicznym, słuchając muzyki z walkmanów zamiast okropnego dźwięku wiertarki dentystycznej. Wiele klinik płodności zachęca swoich pacjentów, aby przynosili nagrania, których chcieliby posłuchać podczas zabiegu, na przykład, ekstrakcji komórki jajowej. Możesz wybrać sobie spokojną muzykę, która pozwoli Ci odpłynąć w stronę bardziej relaksującej scenerii. Albo piosenki ze słowami, które lepiej odwrócą Twoją uwagę od tego, co się dzieje wokół Ciebie. Pamiętam jedną z kobiet, która słuchała płyty Madonny Like a Virgin podczas procesu pozyskiwania komórki jajowej, wnosząc odrobinę beztroski w tę stresującą sytuację.

Muzyka lub wideo pomogą również Twojemu partnerowi zapomnieć o stresie związanym na przykład z koniecznością oddania próbki nasienia, szczególnie jeżeli jest pod presją zbliżającej się procedury IVF, kiedy pobrano już jajeczka od partnerki i wszyscy czekają na jego wkład, aby rozpocząć proces zapłodnienia. Inne pomocne sposoby odwrócenia uwagi od procedur — wypróbowane przez pacjentów — to czytanie, rozwiązywanie krzyżówek, robienie na drutach i haftowanie.

Środki przeciwbólowe
Kiedy odczuwasz ból lub dyskomfort w związku z leczeniem, ważne jest, aby pamiętać, że nie musisz zachowywać się po stoicku i godzić się na wszystko. Borykanie się z leczeniem niepłodności jest wystarczająco trudne bez dodatkowego obciążenia ostrym lub przedłużającym się bólem. Personel medyczny zdaje sobie sprawę, że niektóre zabiegi są nieprzyjemne i że leki na płodność mogą mieć przykre skutki uboczne, takie jak bóle głowy. Dlatego też wielu lekarzy proponuje stosowanie lekkich środków przeciwbólowych dla złagodzenia dyskomfortu.

Jednak wiele osób niechętnie bierze leki. Być może często słyszałaś, że ważne jest, aby kobiety w ciąży powstrzymywały się od stosowania leków czy spożywania alkoholu. Poświęciłaś wiele miesięcy czy lat na pielęgnację swojego ciała i uczynienie go tak zdrowym, jak to tylko możliwe, na wypadek gdybyś zaszła w ciążę. Więc jeżeli myślisz jak większość kobiet, to pewnie zawahasz się, zanim weźmiesz tabletkę przeciwbólową, bojąc się, że zmniejszy ona Twoją szansę na uwieńczoną sukcesem ciążę lub uszkodzi płód, jeżeli leczenie okaże się skuteczne.

Wiedz jednak, że kliniki nie proponowałyby środków przeciwbólowych, gdyby miałyby podejrzenie, że przyjmowanie ich zmniejszy Twoje szanse na ciążę lub wyrządzi krzywdę płodowi. Jeżeli zostaną Ci podane leki, to — choć martwisz się swoją zdolnością do radzenia sobie z dyskomfortem — może lepiej je wziąć. Kiedy doświadczasz skutków ubocznych leków na superowulację i potrzebujesz środka przeciwbólowego, aby wykonywać swoją pracę czy prowadzić normalne życie, to zapytaj swojego lekarza, jakie leki on zaleca.

Jak radzić sobie z lękiem?

Badania medyczne płodności oraz leczenie wzmagają lęk, jaki i tak już Ty i Twój partner odczuwacie z powodu niemożności posiadania dziecka. Do pewnego stopnia jest to nieuniknione, wziąwszy pod uwagę inwazyjną naturę badań i interwencji medycznych oraz Waszą ogromną emocjonalną i finansową inwestycję w cały proces. Podczas gdy całkowite wyeliminowanie lęku w trakcie leczenia nie jest możliwe, poznanie jego charakterystycznych symptomów i niektórych sposobów radzenia sobie z nim może być bardzo pomocne.

Niektóre z najczęściej występujących fizycznych oznak wzmożonego niepokoju to:

* trudności z zasypianiem,

* zmiana apetytu,
 
* zawroty głowy,
 
* bóle odcinka szyjnego i lędźwiowego kręgosłupa,
 
* bóle głowy,
 
* mdłości,
 
* drżenie
 
* płytki oddech.

Do objawów psychologicznych należą:

* trudności w koncentracji,
 
* skłonność do zapominania,

* uczucie strachu i paniki,
 
* utrata zainteresowania czynnościami, które przedtem sprawiały przyjemność,

* inklinacja do szybkiej irytacji i rozdrażnienia.

Lęk może się ujawniać w Twoich stosunkach interpersonalnych, kiedy okazuje się, że stałaś się nienaturalnie wybuchowa i przewrażliwiona w kontaktach ze swoim partnerem i innymi bliskimi Ci osobami. Coś, co kiedyś było dla Ciebie mało ważne, urasta nagle do rangi ogromnego problemu i niespodziewanie okazuje się, że Ty i Twój partner walczycie ze sobą o sprawy bez znaczenia.
Te objawy mogą być nieprzyjemne, ale są normalne w podobnych okolicznościach. W większości sytuacji życiowych lęk jest procesem adaptacyjnym. Zwraca Twoją uwagę na zagrożenie i powoduje albo ucieczkę, albo działanie na rzecz zredukowania zagrożenia. Zwykle nazywamy to reakcją „walcz albo uciekaj”. Kiedy zagrożenie znika, lęk zmniejsza się i wracasz do normalnego funkcjonowania.

W przypadku problemów z płodnością, zagrożenie jest ciągłe. Do chwili, kiedy zajdziesz w zdolną do życia ciążę, zagrożenie bezdzietnością trwa. Możesz próbować redukować to zagrożenie (reakcja walki) poprzez poddanie się leczeniu, ale jest ono wzmaga stres i lęk, który już Cię prześladuje. Możesz też unikać zagrożenia (reakcja ucieczki) poprzez skupianie się na innej stronie życia i nie zajmować się swoją niepłodnością, ale ciągle będziesz stać w obliczu bezdzietności. Tak więc trudno jest zachować równowagę, tak jak trudno jest zapanować nad ciągłym lękiem. Całkowite wyeliminowanie lęku w czasie, kiedy poddajesz się leczeniu, nie jest możliwe. Jest jednak coś, co pomoże Ci zapanować nad nim.

* Podczas leczenia spróbuj włączyć postępującą relaksację omówione wcześniej w tym rozdziale do swojego codziennego życia, nawet na pięć czy dziesięć minut dziennie.

* Zastosuj autohipnozę i wizualizacje, aby obniżyć swój lęk podczas stresujących i bolesnych   procedur.

* Aby osłabić niektóre fizyczne symptomy lęku, odżywiaj się właściwie i regularnie wykonuj ćwiczenia, nawet gdyby to miały być tylko spacery.

* Spróbuj regularnie uprawiać jogę i medytację dla zredukowania lęku.

* Znajdź sposób na to, aby dać ujście swoim licznym obawom i uczuciom związanym z niepłodnością oraz koniecznością poddawania się kuracjom płodności. Mogą tu być pomocne grupy wsparcia albo zaufana przyjaciółka czy ktoś z rodziny, kto potrafi słuchać bez osądzania, ale jednocześnie zapewnia wsparcie.

* Jeżeli lubisz pisać, prowadź pamiętnik. Dziennik może być świetnym miejscem do rozładowania uczuć i zawsze będzie przy Tobie, w dzień i w nocy.

* Graj na instrumencie, zapisz się na lekcje tańca albo wypróbuj swoje talenty plastyczne   dla wyrażenia uczuć i zmniejszenia lęku.

* Przeciwstaw się swoim negatywnym myślom i rozmawiaj. Kiedy przyłapiesz się na negatywnych myślach lub powiedzeniu czegoś negatywnego jak: „Nigdy nie zajdę w ciążę, to nigdy nie zadziała”, powiedz sobie: „STOP! To nie pomaga!”. A potem powiedz coś pozytywnego, takiego jak: „Jeżeli jest to nam pisane, to się uda” lub: „Robimy wszystko, co możemy, i tylko tego możemy od sobie wymagać”. Powtarzaj te przywracające zdrowy rozsądek stwierdzenia za każdym razem, kiedy zauważysz, że popadasz w negatywne myślenie czy dialog ze sobą.

* Wpuść poczucie humoru do swojego życia; nie pozwól powadze niepłodności przeniknąć wszystkich aspektów Twojego dnia. Oglądaj komedie i czytaj lekkie książki. Pozwól sobie od czasu do czasu na śmiech.

Źródło: Judith C. Daniluk "Niepłodność. Szkoła przetrwania" wyd.Sensus

Czytaj też:  Niepłodność. Szkoła przetrwania. cz.3
                    Niepłodność. Szkoła przetrwania. cz.1
                    Przyczyny niepłodności mężczyzn
                    New Scientist o nowej metodzie leczenia niepłodności
                    Dolegliwości seksualne.cz.1

powrót do listy
Komentarze [0] zobacz wszystkie »
Komentarze do: Niepłodność. Szkoła przetrwania. cz.2


zobacz także:

Trudni ludzie

16-01-2018 01:16

Praca jest sprawdzianem charakterów. To tu wychodzą na jaw wszystkie słabości i negatywne cechy. Bywa jednak, że chodzi o coś więcej niż zwykłe wady:...

więcej

Nie dziś kochanie

21-12-2017 00:01

Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz. Ale czym innym jest kilkudniowy brak ochoty na seks, krótki celibat, a czym innym trwała niechęć do...

więcej

Czy to obsesja, czy to jest kochanie?

19-10-2017 09:21

Wybuchy zazdrości, potrzeba kontrolowania partnera, a wszystko – w imię wielkiego uczucia. Czy tak postępuje kobieta, która naprawdę kocha swojego...

więcej