Nasze dzieci są zafascynowane grami komputerowymi,internetem,telewizją, DVD, telefonami komórkowymi. Nie mamy na to wpływu— nie zatrzymamy postępu cywilizacji, bo i po co? Ale możemy,a nawet powinniśmy, nauczyć się skutecznie chronić dzieci przed zagrożeniami płynącymi z internetu i nie musimy być przy tym informatykami czy programistami.Wystarczy, że będziemy kochającymi i uważnymi na to, co robi nasze dziecko, rodzicami. Bo to nieprawda,że urządzenia elektroniczne sprawiają,że trudniej jest być rodzicem.
Według Schuli Blank, amerykańskiego psychiatry dziecięcego, nie ma żadnego związku pomiędzy naszą umiejętnością zachowania autorytetu a pojawieniem się urządzeń elektronicznych. Na poparcie swojej tezy cytuje ona słowa Sokratesa, słynnego greckiego filozofa i myśliciela, który żył w czasach, kiedy nie było telewizji, gier komputerowych czy komputera i który mówił wtedy:
„Dzisiejsza młodzież lubi luksus, ma złe maniery, nie uznaje żadnych autorytetów i nie ma szacunku dla starszych (…) W naszych czasach dzieci stały się tyranami, nie pomagają w domu,(…) nie są posłuszne swoim rodzicom i tyranizują nauczycieli”.
Czytając te słowa, zgodzimy się prawie wszyscy, że są one aktualne i dzisiaj. Ale my jako coraz bardziej świadomi rodzice pragnący dobra swoich dzieci możemy to zmienić, np. jeśli nie będziemy pozwalać dzieciom sobą kierować ani uznawać zanadto ich praw (być może to pokłosie tzw. bezstresowego modelu wychowania). Faktem bezspornym jest, że dzieci czasem lepiej niż my potrafią obsługiwać komputer,szybciej chłoną nowoczesną wiedzę technologiczną i opanowują umiejętność posługiwania się urządzeniami elektronicznymi — ich małe zwinne palce z zawrotną szybkością „biegają” po klawiaturze komputera czy telefonu komórkowego. Ale w obliczu np. istotnych niebezpieczeństw związanych z używaniem wyżej wymienionych zdobyczy cywilizacji sama wiedza to za mało, potrzebna jest świadomość, że zagrożenia te istnieją. I właśnie szczególnie dzisiaj, kiedy prawie niemal codziennie jesteśmy zaskakiwani nowymi doniesieniami ze świata nauki i techniki — zadaniem rodziców jest wpojenie dzieciom tej świadomości.
Jak podają badania, dzieci w krajach rozwiniętych codziennie spędzają przeciętnie 6 godzin i 32 minuty przed ekranem: oglądając telewizję,film w kinie, grając w gry na konsolach, używając komputera i surfując po internecie. A ile czasu poświęca na to Twoje dziecko?
Może tyle samo, może mniej, a może jeszcze więcej?Niezależnie od tego, czy jesteśmy fanami komputera, czy komputerowymi ignorantami, jeśli nasze dziecko z niego korzysta, powinniśmy mu towarzyszyć w jego wirtualnych podróżach, interesować się tym, co ono robi, czego szuka i przede wszystkim rozmawiać z nim.
Rozmowa z dzieckiem to zainteresowanie nim i jego sprawami, a także jego różnymi problemami, nie tylko szkolnymi. Jeśli chcemy, aby dziecko rozmawiało z nami, to już od najmłodszych lat, kiedy zwróci się do nas z pytaniem, musimy koniecznie znaleźć dla niego czas i potraktować jego sprawy poważnie. Jeśli tego nie zrobimy, bo akurat nie mamy czasu, może to dziecko zniechęcić na tyle skutecznie, że straci ono ochotę na rozmowę z nami kiedykolwiek, poczuje się nieakceptowane oraz uzna, że uważamy jego sprawy za mało ważne. Wtedy istnieje niebezpieczeństwo, że gdy naprawdę będzie miało problemy,zwróci się o pomoc do rówieśników albo innego dorosłego, który zdobędzie jego zaufanie, a to może być niebezpieczne. Wiadomości uzyskane od rówieśników mogą być zniekształcone, przekazane w sposób wulgarny i brutalny, a obcy dorosły może udzielać takich informacji, które będą mu potrzebne do wykorzystania zaufania dziecka i skrzywdzenia go.
Dzieci, których rodzice są nimi zainteresowane i poświęcają im czas,czują się bezpiecznie, kochane i akceptowane. Potrzeba bezpieczeństwa,oprócz potrzeby kontaktu emocjonalnego i sukcesu, jest jedną z fundamentalnych potrzeb każdego człowieka. Jej zaspokojenie jest gwarancją wyeliminowania lęków ze wszystkich rodzajów aktywności dziecka.
Zaspokojenie wyżej wymienionych potrzeb jest podstawą w wychowaniu dzieci na ludzi o prawidłowej osobowości, ludzi pewnych swojej wartości, mających pozytywne wzorce, szczęśliwych i akceptujących życie. Dzieci bardzo potrzebują pozytywnego wsparcia ze strony rodziców, bez tego są niepewne i zagubione. Ważne jest przy tym, aby nie narzucać im tego, co jest dla nich trudne i niezrozumiałe, ale akceptować ich własne wybory, jeśli są dobre i słuszne. W sytuacji kiedy młody człowiek dokonuje negatywnych wyborów i zdaniem rodzica jest to dla niego złe, należy dyscyplinować dziecko i wyznaczać mu określone granice. Przy wprowadzaniu w relacje z dzieckiem tzw.pozytywnej dyscypliny niezmierne ważne jest utrzymanie równowagi między wychowaniem zbyt pobłażliwym i zbyt surowym. Aby tę równowagę udało się zachować, należy m.in. wyznaczać dziecku sprawiedliwe i stanowcze granice, przekazywać rozsądne zasady postępowania, wydawać jasne instrukcje i polecenia oraz nie zapominać o stosowaniu pochwał — doceniać dziecko. W końcu także koniecznie realizować zaplanowane i uzgodnione z dzieckiem konsekwentne działania w przypadku jego niewłaściwego zachowania.
Granice w zachowaniu dziecka ustalają rodzice, wprowadzając określone zasady jego postępowania w konkretnych sytuacjach (np. wyznaczając czas spędzany przy komputerze) oraz jasno artykułując to, czego od niego oczekują.
Z badań wynika, że dzieci, których rodzice ustalają sprawiedliwe i jasne granice, dorastają z większym poczuciem własnej wartości i pewności siebie niż te, którym pozwala się zachowywać tak, jak chcą. Dyscyplina wobec dziecka polega m.in. na ustanawianiu granic. Jest to dla rodziców jedno z najtrudniejszych zadań, zwłaszcza w stosunku do małych dzieci oraz nastolatków, bo to one właśnie mają samodzielnie doświadczać życia i podejmować próby poznawania świata, także przez internet. Prawidłowe postawy rodzicielskie wobec dzieci sprawiają, że stają się one odpowiedzialne społecznie, zainteresowane innymi ludźmi, przyjacielskie, kreatywne, niezależne w rozsądnych granicach i potrafiące bronić słusznej sprawy.
Dzieci, które doświadczają mało miłości i uznania oraz którym brakuje poczucia bezpieczeństwa, próbują zrekompensować te braki poprzez środki zastępcze, m.in. spożywanie nadmiernej ilości jedzenia albo, przeciwnie, jego ograniczanie — czasem drastyczne (szczególnie dziewczęta; skąd tylko krok do anoreksji), uciekają w świat wirtualny i zamykają się na świat realny. Duża grupa młodzieży zaczyna sięgać po papierosy bądź alkohol, ponieważ widzi w nich jedyny sposób na to,aby zrekompensować sobie brak poczucia własnej wartości. Dzieci i młodzież mogą stać się w ten sposób „łatwym łupem” dla pedofilów,działaczy sekt, ugrupowań propagujących agresję i przemoc czy wręcz młodocianych grup przestępczych.
Kontakty z rodzicami, z bliskimi dziecku osobami odgrywają istotną rolę w kształtowaniu jego osobowości. Rozsądna i wyrozumiała miłość do dziecka jest podstawowym warunkiem jego prawidłowego rozwoju i funkcjonowania zarówno w środowisku szkolnym, jak i pozaszkolnym.
Dziecko, które jest wychowywane w rodzinie o zaburzonych kontaktach uczuciowych, czuje się odrzucone, przeżywa frustrację,lęk i niepokój, ma obniżoną samoocenę.Surowa dyscyplina uniemożliwia zaspokojenie wielu potrzeb psychicznych u dzieci, może także wywoływać agresję wobec rówieśników. Postawa nadmiernej akceptacji wobec dziecka może z kolei zniekształcać jego osobowość, staje się ono wówczas zbyt pewne siebie, egoistycznie nastawione do innych, powierzchowne uczuciowo. Natomiast dziecko pozbawione zupełnej kontroli często przejawia zachowania agresywne, u podłoża których leży lęk i brak emocjonalnego bezpieczeństwa.
Każdego człowieka kształtuje dom rodzinny, dzieci bowiem naśladują postawy rodziców. Przyczyny agresji tkwią więc w dużej mierze w dezorganizacji życia rodzinnego i popełnianych błędach wychowawczych.
Dlatego bardzo ważne jest oddziaływanie właściwymi metodami wychowawczymi — stosownie do cech i osobowości dziecka,prezentowanie mu odpowiednich postaw i godnych do naśladowania wzorów przez rodziców, opiekunów i wychowawców.
Komputer i internet — pozytywny i negatywny wpływ na dzieckoAnaliza zawartości gier komputerowych czy też niektórych usług sieciowych może prowadzić do stwierdzenia, że są to tylko wirtualne wersje klasycznych gier, które od zawsze stanowiły dziecięcą rozrywkę:walka, przygoda, sport, naśladowanie zachowań i zajęć dorosłych.
Czy prawdą jest, że gry są z reguły niewychowawcze, czy też może,jak twierdzą inni, potrafią rozwinąć u dzieci różne zdolności? Obie te opinie są uzasadnione, ważne jednak, aby rodzic był obecny i kontrolował,czym zajmuje się dziecko. Warto wiedzieć, z czego nie wszyscy rodzice zdają sobie sprawę, że gry komputerowe jako pierwszy przykład technologii informatycznej są dla dziecka często pierwszym kontaktem ze światem komputerów. Odpowiednio dobrane i przekazane do użytku dziecka mogą być przydatnym narzędziem służącym rozwojowi i aktywizującym je poznawczo.
Badania prowadzone nad przydatnością gier komputerowych jako techniki edukacyjnej pozwalają stwierdzić, że: pobudzają one procesy umysłowe dziecka, skłaniają do myślenia asocjacyjnego, czyli kojarzeniowego, korzystnie wpływają na intuicję i myślenie hipotetyczne, wspomagają koordynację wzrokowo-ruchową, są użytecznym narzędziem nauki, uwalniają od nadmiaru emocji i oferują natychmiastową nagrodę.
Tzw. „granie na komputerze” jest bodaj najpopularniejszym zajęciem dzieci, które wymieniają rodzice zapytani o to, co lubi robić w wolnych chwilach ich dziecko, czym się interesuje. Należy pamiętać, że wielu rodziców pod pojęciem grania rozumie wszystkie czynności związane z obsługą komputera czy internetu. Znajduje to odbicie i uzupełnienie także w wypowiedziach dzieci, które „granie na komputerze” stawiają na pierwszym miejscu jako swoje ulubione zajęcie (na podstawie rozmów z rodzicami i dziećmi, z praktyki w poradni psychologiczno-pedagogicznej).
Jak stwierdzono powyżej, gry komputerowe stymulują rozwój umysłowy dziecka i powodują, że wzrasta tzw. aktywność poznawcza,która jest istotnym czynnikiem warunkującym powodzenie w nauce.
Podobnie dzieje się w przypadku usług oferowanych przez internet.
Używanie komputera, a zwłaszcza granie, wspomaga koordynację wzrokowo-ruchową (proces, którego prawidłowy rozwój jest warunkiem przyswajania wiadomości i umiejętności szkolnych), bowiem wymaga ono znacznej szybkości reakcji i niejednokrotnie trójwymiarowego interpretowania obrazów dwuwymiarowych. Grając w grę, dziecko pobudza wszystkie swoje zmysły i uczy się je koordynować.
Oprócz śledzenia tego, co dzieje się na ekranie, używając joysticka lub klawiatury komputera, dziecko doświadcza także wrażeń dotykowych— musi skoordynować ruchy ręki z tym, co dzieje się na ekranie.
Gry komputerowe mogą być użytecznym narzędziem nauki z uwagi na to, że w stosunku do innych metod nauczania posiadają tę przewagę,że opierają się na strukturze narracyjnej, łatwiejszej do zapamiętania niż sucha informacja, np. z podręcznika do historii.
Gry oferują natychmiastową nagrodę, bowiem wystawiają ocenę naszych umiejętności, a jest to narzędzie o wielkim znaczeniu w procesie nabywania wiedzy. Dziecko, otrzymując natychmiastowy pozytywny rezultat, chce próbować na nowo i poprawiać swoje osiągnięcia. Trzy cechy charakterystyczne, które sprawiają, że trudno jest dziecku oprzeć się graniu, to:
* Po pierwsze — natychmiastowa nagroda w przypadku osiągnięcia sukcesu; pozwala na kontynuację gry.
* Po drugie — personalizacja, czyli indywidualne traktowanie grającego dziecka, np. zgodnie z jego tempem.
* Po trzecie — nagroda stanowiąca istotę gry: ten, kto przejdzie dany etap, zostaje nagrodzony dostępem do wyższego poziomu gry. Może gdyby te trzy warunki zastosować w salach szkolnych, wówczas szkoła stałaby się marzeniem każdego ucznia i każdego nauczyciela. Zatem może warto zainteresować nimi tych, którzy układają programy nauczania dla szkół i wyznaczają kryteria oceniania dziecka.
Oprócz prezentowanych powyżej korzyści płynących z gier komputerowych wiąże się też z nimi ryzyko i zagrożenia.Badania naukowe dowodzą negatywnego wpływu szczególnie treści o charakterze agresji i przemocy zawartych w grach komputerowych bądź w sieci. Zabawa grami lub inne formy kontaktu z treściami zawierającymi elementy agresji prowadzą do wystąpienia zachowań agresywnych — to znaczy, że dzieci naśladują to, co widzą na ekranie. Badania prowadzone wśród małych dzieci — w przeciwieństwie do badań nastolatków i starszej młodzieży — potwierdzają, że rzeczywiście stają się one bardziej agresywne po kontakcie z grą z elementami przemocy czy też oglądaniu filmów o takim zabarwieniu.
Młodsze dziecko pozostawione z zawierającą elementy agresji i przemocy grą nie potrafi oddzielić dobra od zła i bardziej ulega jej negatywnemu oddziaływaniu. Jego układ nerwowy jest bowiem jeszcze niedojrzały i nie potrafi selekcjonować nadmiaru bodźców płynących z ekranu, emocje są labilne i łatwiej ulegają szkodliwym wpływom, dlatego tak ważne jest, aby to rodzic dokonywał wyboru gry bądź strony WWW dla dziecka — pozbawionej nadmiaru agresji. A jeśli już taka gra się zdarzy, np. podarowana w prezencie czy pożyczona od kolegi, należy towarzyszyć dziecku przy jej użytkowaniu i dokonać stosownych wyjaśnień zrozumiałym dla niego językiem.
Badania przeprowadzone przez amerykańskich naukowców wykazały,że istnieje znaczący związek pomiędzy grami komputerowymi epatującymi przemocą a agresywnym zachowaniem dzieci. Potwierdza to m.in. fakt, że w czasie gry na komputerze u grających zmniejszała się aktywność tych stref mózgu,które odpowiadają za emocje i nabywanie wiedzy.
W grach komputerowych opartych na przemocy, według naukowców Karen Dill i Jody Dill, agresja jest często celem głównym: zabić przeciwników, oznacza zwyciężyć i osiągnąć dzięki temu korzyści. Podczas gdy w prawdziwym życiu zabójstwo jest przestępstwem, w przypadku tego typu gier takie właśnie zachowanie jest nagradzane bardziej niż jakiekolwiek inne: aby ułatwić graczom zadanie, do dyspozycji daje się im zróżnicowane środki. Wskutek tego zmniejsza się empatia w kontaktach z innymi ludźmi, a pojawia się ryzyko, że gracz stanie się człowiekiem gwałtownym i agresywnym.
Źródło:Bartosz Danowski,Alicja Krupińska "Dziecko w sieci" wyd.HelionCzytaj też:"Dziecko w sieci. cz.2" "Pediatrzy: włączony telewizor szkodzi małym dzieciom" Uzależnienie od internetu - sprawdź czy masz problem