Wielu oczekiwałoby, że dziadkowie będą odgrywać znacznie większą rolę w życiu wnuków. Jednak jest to tylko częściowo prawda. Mówiąc ogólnie, ankiety wykazują że ci dziadkowie, którzy wcześniej niespecjalnie się angażowali, po rozstaniu rodziców nadal pozostają odlegli. Z drugiej strony ci, którzy byli bardzo zainteresowani swoimi wnukami, później jeszcze bardziej się z nimi związują. Przykładem pierwszej sytuacji może być opowieść pewnej matki:
„Mój ojciec i moi teściowie nie potrafią albo nie chcą angażować się bardziej niż powierzchownie w życie moich dzieci. To bardzo boli. Dzieciom naprawdę brakuje kogoś związanego z nimi uczuciem rodzinnym, ale niebędącego rodzicem. Staram się teraz znaleźć im dziadków zastępczych".
A teraz przykład odwrotny, pokazujący, że wsparcie może również pochodzić od dziadków, których wnuk nie mieszka z ich dziećmi. Ta matka napisała:
„Mój były mąż zostawił mnie z trójką dzieci w wieku dziesięciu, ośmiu i pięciu lat; pięciolatka choruje na
zespół Downa. Choć załamało mnie jego postępowanie, moi teściowie zachowali się rewelacyjnie, oferując swoim wnukom mnóstwo wsparcia i zainteresowania, zwłaszcza pięciolatce. Oczywiście bardzo mi to pomogło".
Przyszywani dziadkowie wspomniani przez pierwszą matkę to zjawisko częste w Stanach Zjednoczonych, gdzie dorośli chcący odgrywać rolę przyszywanych dziadków dziecka mogą w niektórych przypadkach ubiegać się o dodatki rządowe. Jest to potwierdzenie tego, że w trudnych czasach dzieci mogą odnieść wielkie korzyści z obecności starszego dorosłego, który chce im coś ugotować, wziąć je na spacer i ogólnie robić wszystko to, co zazwyczaj robią dziadkowie.
Pamiętajcie, że
rozwód tak jak żałoba jest równie trudnym przeżyciem dla dzieci, jak i dla dorosłych, a czasem nawet trudniejszym. Niektóre dzieci przeżywają jeszcze dodatkowe poczucie winy: „Czy to przeze mnie mama i tata się pokłócili?". Zatem poza dodatkową opieką w trudnych chwilach przyda im się też ktoś, z kim będą mogły porozmawiać.
Jeśli czujecie, że jesteście w stanie podjąć się tego zadania, to świetnie. Jeśli nie, porozmawiajcie z rodzicami na temat wprowadzenia dodatkowej osoby - może psychologa lub pedagoga szkolnego. Często szkoła jest w stanie pomóc - oczywiście szkołę należy zawiadomić o zmianie sytuacji rodzinnej, choćby po to, by uprzedzić o możliwych zmianach zachowania lub pogorszeniu wyników w nauce. Jeśli szkoła nie wie o zmianie, dziecko za trudne zachowania lub złe wyniki w nauce może być karane - a powinno uzyskać zrozumienie i pomoc.
Niektórzy dziadkowie bardzo mocno angażują się w życie swoich wnuków, gdy rodzina się rozpada. W niektórych sytuacjach przejmują całkowicie odpowiedzialność za wychowywanie dzieci, zwłaszcza jeśli alternatywą jest oddanie ich do domu dziecka. To olbrzymia odpowiedzialność w chwili, gdy energia życiowa nie jest już taka, jak kiedyś, gdy dochody są mniejsze, a do tego być może żyją starsi krewni, którym też trzeba pomóc. Dobra zabawa z wnukami, które wracają do domu pod koniec dnia, to jedno - wychowywanie ich to całkiem co innego.
Źródło: P. Williams „Dziadkowie na medal"; wyd. Sensus Czytaj też:Mamo, Tato - pomóżcie - będziemy mieli dziecko!
Jak rozmawiać z dzieckiem o rozwodzie
Samotna matka