14-10-2009 10:58
Przyczyny występowania
Powszechnie uważa się, że przyczyną depresji sezonowych jest zmniejszenie ilości światła. Słuszność tego poglądu zdaje się potwierdzać fakt, że coraz bardziej popularne w ich leczeniu są terapie światłem, których skuteczność ocenia się jako porównywalną do leków. Fototerapia ma uzupełniać niedobory ilości światła słonecznego docierającego do siatkówki oka lub stymulować siatkówkę, zwiększając jej wrażliwość na światło. W oku zachodzi zamiana światła na impulsy nerwowe, które przebiegają przez rozmaite struktury mózgowia i stymulują szyszynkę oraz podwzgórze do wydzielania hormonów – których poziom wiąże się z ilością impulsów. Ponieważ z kolei z hormonami tymi wiąże się nastrój człowieka, to można na niego wpływać przy pomocy światła. Inną przyczyną może być rozregulowanie zegara wewnętrznego przez skrócenie dnia i wydłużenie nocy – a więc zmiana rytmu snu i czuwania.
Leczenie
Leczenie depresji sezonowej powinno zostać podjęte w przypadku, gdy jej nasilenie jest średnie lub ciężkie. Stosuje się leki przeciwdepresyjne lub terapię światłem, a ich skuteczność ocenia się jako podobną. Zazwyczaj nie jest potrzebne leczenie szpitalne i pacjent korzysta z pomocy przychodni, lecząc się ambulatoryjnie. Fototerapię z reguły prowadzi się w ośrodkach medycznych, ale pojawienie się na rynku specjalnych lamp umożliwia samodzielne leczenie się w domu przez pacjenta.
Podczas naświetlań stosuje się lampy fluorescencyjne, które emitują światło białe o widmie zbliżonym do widma światła słonecznego i o natężeniu od 2500 do 10000 luksów. Naświetlania stosuje się zwykle raz lub dwa razy dziennie przez kilka kolejnych dni, zwykle rano, lub rano i wieczorem. Są one polecane z uwagi na małą ilość objawów niepożądanych a także przeciwwskazań do stosowania, ale powinno się je stosować po konsultacji z lekarzem i pod jego kontrolą. Na szczególną ostrożność zasługuje terapia łączona czyli równoczesne stosowanie fototerapii i leków przeciwdepresyjnych, gdyż może to zwiększyć ryzyko nadmiernego działania serotoniny, a w konsekwencji wystąpienia stanów manii lub hipomanii.
Co można zrobić samemu?
Łagodna forma SAD jest podatna na samoleczenie, polegające na przebywaniu w słoneczne dni poza domem, spacery w ostrym zimowym słońcu i ćwiczenia na świeżym powietrzu. Zalecana jest wyrozumiałość w stosunku do siebie, nawet gdy ucierpią na tym obowiązki. Dobrze jest robić wiele przyjemnych rzeczy i pozwolić sobie na jedną czy dwie czekoladki. Oczywiście, o ile będzie można zaznać potem nieco ruchu, najlepiej w towarzystwie kogoś radosnego i pełnego energii.
Daria Ciunelis/linemed.pl
Czytaj też:
W zdrowym ciele - zdrowy duch. Dieta na depresję.
30-07-2010 10:12
Na potrzeby III edycji Kampanii na Rzecz Świadomego Rodzicielstwa, CBOS przeprowadził badanie dotyczące sytuacji dziadków – rodziców młodocianych...
więcejKłopot z przedwczesną ejakulacją
14-07-2010 10:16
Zapomnijcie o tzw. statystykach dotyczących tego, jak długo jest w stanie wytrzymać przeciętny mężczyzna i czego oczekuje po nim przeciętna kobieta — gdy...
więcej18-06-2010 10:14
W przeciwieństwie do orgazmu mężczyzny nie jest decydujący dla przetrwania gatunku. I w przeciwieństwie do orgazmu mężczyzny jest też znacznie mniej pewny. Fizjologiczne...
więcej