Kalendarium, 23-05-2012

Poradnik zdrowia

powrót do listy

Alkoholik – któż to taki?

Eros i Psyche

11-09-2008 08:50

Alkoholik
Alkoholik

Pierwsze koncepcje dotyczące alkoholizmu jako choroby przewlekłej pojawiły się już w XVIII wieku, jednak pomimo to, aż do połowy obecnego stulecia nadmierne spożywanie etanolu było traktowane nie jako problem medyczny - jako choroba, a jedynie jako dylemat moralno - etyczny.

Działo się tak, aż do rozpoczęcia działalności i znacznego rozwoju ruchu Anonimowych Alkoholików w Stanach Zjednoczonych, którzy to wyrażali zdecydowany pogląd, iż alkoholizm jest chorobą przewlekłą, prowadzącą nawet do śmierci. Dziś Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) stwierdza, iż uzależnienie od alkoholu oznacza stan psychiczny i zazwyczaj fizyczny, wynikający ze współdziałania żywego organizmu i środka (substancji chemicznej). Charakteryzuje się on zmianami w zachowaniu, bądź innymi następstwami, w tym ciągłej ochoty na używanie psychoaktywnej substancji, w celu wywołania upragnionego stanu lub zniwelowania negatywnych odczuć spowodowanych jej brakiem.

WHO twierdzi, iż o uzależnieniu można mówić, gdy stwierdzono, co najmniej trzy, z podanych poniżej objawów, które utrzymują się u chorego przez jakiś czas w ciągu roku lub utrzymują się przez okres jednego miesiąca:

 


  • silne pragnienie (tzw. głód alkoholowy) lub poczucie przymusu picia alkoholu
  • subiektywne przekonanie o mniejszej możliwości kontrolowania swoich zachowań powiązanych bezpośrednio z piciem alkoholu, np. kontrolowaniem długości picia (tzw. ciągu) czy ilości wypijanego alkoholu
  • obecność fizjologicznych objawów zespołu abstynencyjnego, występującego w momencie przerwania picia czy też zmniejszenia jego ilości
  • wzrost tolerancji na alkohol
  • postępujące zaniedbywanie alternatywnych źródeł przyjemności bądź dotychczasowych zainteresowań na rzecz czynności związanych z alkoholem
  • picie alkoholu pomimo szkodliwych następstw, o których wiadomo, że mają związek z piciem alkoholu


Uzależnienie od alkoholu jest chorobą która obezwładnia człowieka całkowicie, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym, duchowym czy umysłowym. Ma charakter postępujący i nieleczona prowadzi do zgonu. Zachowanie osoby uzależnionej jest całkowicie podporządkowane nawykom związanym z piciem. Jest nieprzewidywalne i często nie do końca uświadamiane sobie przez samą osobę pijącą.

Alkoholicy właściwie nie wiele wiedzą o sobie i swoim postępowaniu. Wraz z postępem choroby człowiek zatraca zdolność obiektywnej oceny i traci kontakt z własnymi emocjami, co dla „postronnej" osoby może wydawać się wręcz niemożliwe.

Alkoholikami zostają bardzo różni ludzie, ale w trakcie rozwoju uzależnienia wszyscy stają się do siebie podobni. Choroba ta niweluje różnice, tworząc „uniwersalny profil alkoholika", a towarzyszące jej zmiany osobowości są przewidywalne i nieuchronne.

Alkoholizm jest rezultatem procesów zachodzących w organizmie, na które osoba pijąca nie ma wpływu, dlatego też nie zawsze jej zachowania są zgodne z obowiązującymi w społeczeństwie normami. Błędne jest przekonanie, o alkoholiku jako osobie, która pije bez przerwy, codziennie takie same ilości alkoholu. Uzależniony, bowiem wcale nie musi pić codziennie, a nawet można powiedzieć, że takie przypadki zdarzają się sporadycznie. Przeszło połowa z nich pije okresowo, wpadając w tzw. ciągi, które u każdego mogą trwać różny czas. Po nich następują coraz krótsze okresy abstynencji, które złudnie dają nadzieję, iż osoba pijąca potrafi zapanować nad alkoholem. W istocie jednak przerwy te niczego nie dowodzą bowiem zdarza się, że alkoholik dotrzyma obietnicy nie picia przez jakiś czas, ale żaden z nich nie będzie potrafił ograniczyć spożycia do jednego kieliszka dziennie.

Podstawą tej choroby jest brak kontroli nad spożywaniem alkoholu. Składa się ona z dwóch elementów. Pierwszym z nich jest obsesja umysłowa, która sprawia, iż alkoholik nie może żyć bez alkoholu i nawet po długim okresie abstynencji wraca do picia. Drugi natomiast to uzależnienie fizjologiczne, które uaktywnia się po wypiciu nawet niewielkiej ilości, powodując ponowną utratę kontroli, co prowadzi do upicia się. Alkoholik obiecuje sobie, że wypije tylko jeden kieliszek czy drinka, a wraca do domu w stanie upojenia. Mimo faktu, iż jest to typowy objaw choroby, nie dopuszcza on do siebie możliwości uzależnienia. Zatraca on zdolność oceny własnego postępowania oraz przestaje panować nad uczuciami. Jednocześnie umacniają się mechanizmy obronne ułatwiające przetrwanie w obliczu pogłębiających się kłopotów. Im dotkliwsze poczucie niezadowolenia z siebie, tym bardziej się one umacniają...

Dodatkowo alkoholizm, podobnie jak narkomania czy lekomania należy do chorób określanych mianem zaprzeczających (ang. diseases of denial), których naturalnym atrybutem jest mechanizm przekonujący chorego o braku uzależnienia. A skoro osoba taka nie może zrozumieć, z czego wynikają jej trudności w „zerwaniu" z używką tłumaczy to sobie na inne sposoby, utrzymując, iż wszystkiemu winne jest otoczenie czy też okoliczności, w których przyszło mu żyć. Jest to tzw. racjonalizacja.

Innym mechanizmem obronnym jest projekcja, czyli proces w którym chory swoją złość, nienawiść (którą nieświadomie czuje do samego siebie) przerzuca na innych. Wg psychoanalizy jest to mechanizm, który polega na przypisywaniu innym ludziom własnych, negatywnych uczuć, cech lub motywów postępowania, które zostały wyparte do podświadomości, ponieważ budziły lęk lub też z innych względów nie mogły być przez jednostkę zaakceptowane.

Ludzie uzależnieni mają tak silnie rozwinięte mechanizmy obronne, że w końcu żyją w swojej, wyimaginowanej rzeczywistości. Mur obronny, który tworzą wokół siebie, swoich myśli i zachowań oddalają go coraz bardziej od otaczającego świata. Racjonalizacja, projekcja, fałszowanie obrazu własnego nałogu prowadzi do braku zrozumienia przez otoczenie, które przypuszcza, iż alkoholik dobrze wie, co robi, a jego zachowanie wynika ze złych intencji i braku zainteresowania tym, co dzieje się wokół niego...

Monika Sulich/linemed.pl

Czytaj też:
Choroba alkoholowa czai się za rogiem, czyli jak dostrzec problem?
Kiedy kobieta sięga po kieliszek...

Pożegnanie z esperalem

powrót do listy
Komentarze [3] zobacz wszystkie »
Komentarze do: Alkoholik – któż to taki?
Gość: ago1704 | 09:19 13.03.2009 | odpowiedz »
Kompletny absurd męszczyzna nie pijący 50 parę lat to alkoholik?
Gość | 17:17 13.03.2009 | odpowiedz »
jesli kiedys mial problem - tak. to ze minelo 50 lat o niczym nie swiadczy. jesli sie zlamie - i wypije kieliszek, moze sie nie skonczyc na tym jednym... mechanizm uruchomi sie na nowo
Gość: ago1704 | 19:16 13.03.2009 | odpowiedz »
Jeżeli mam 10 przyjaciół, 10 osobową rodzinę, święta moje i żony, tradycyjne święta, to mniej więcej ok 50 tzw 100% w roku.Zawsze piję tam alkohol.Więcej tu mniej tam ale zawsze.czy jestem alkoholikiem?


zobacz także:

Seks oczami ich dwoje...

18-05-2012 00:05

Skąd u kobiety takie przywiązanie do mężczyzny, z którym poszła do łóżka? Dlaczego decyduje się na to później niż on? Czy facet pokocha kobietę...

więcej

Białe małżeństwa

08-04-2012 16:06

W łóżku wszystko jest możliwe, nawet cisza. Białe małżeństwa pokazują, że związek może trwać bez seksu. Warto jednak szczerze zapytać siebie i partnera...

więcej

Manipulacja i gry małżeńskie

02-03-2012 10:06

Ludzie często boją się mówić, co myślą, dlatego aby osiągnąć dany cel, podejmują różne „gry.” Wszyscy dobrze znamy tę strategię....

więcej