Kalendarium, 25-03-2017

Poradnik zdrowia

powrót do listy

Specjalna zimowa ochrona

Skóra

01-01-2017 11:31

Specjalna zimowa ochrona
Specjalna zimowa ochrona


Na dworze poniżej zera. Na głowy zakładamy czapki, na ręce rękawiczki. Gołe szyje otulamy szalikami. A co mamy nałożyć na twarz? No cóż: kominiarkę lub... odpowiedni krem.

Zimę lubią dzieci, sprzedawcy sanek i narciarze. Mieszczuchy za nią nie przepadają, bo marzną wtedy na przystankach, zamarzają im zamki w samochodach i - zdarza się - przeżywają niespodziewane awarie nadwyrężonych sieci CO. Zimy nie lubi też nasza skóra. Mimo że po powrocie z zimowego spaceru jest zdrowo zaróżowiona, tak naprawdę każdy dłuższy pobyt na świeżym powietrzu może przypłacić podrażnieniem, kolejnymi popękanymi naczynkami i nieestetycznymi spierzchnięciami. Zimno czyni w niej bowiem wiele spustoszeń.

My się zimy nie boimy, ale mrozu nie lubimy
Skórę przed zimą trzeba więc chronić. Przed niskimi temperaturami, przed mroźnymi podmuchami wiatru i przed zimowym słońcem. Jednak zimno i wiatr są główną, ale nie jedyną wadą tej pory roku. Wadą pośrednio wynikającą z jej natury jest to, że nasze mieszkania i miejsca pracy są w tym czasie intensywnie dogrzewane. Z temperatury -10°C wchodzimy do +25°C, by za chwile znowu postać chwilę na -10°C. Taka termiczna huśtawka prowadzi do przesuszenia i pierzchnięcia nawet skóry w dobrej kondycji. Ci, którzy mają cery wrażliwe, naczyniowe, alergiczne, atopowe albo tłuste, cierpią jeszcze bardziej. Wszystkie ich problemy, które w cieplejszych miesiącach udaje się jakoś opanować, zaleczyć, zimą znacznie się nasilają. Dlaczego?
Posługując się metaforą: naskórek przypomina materac pokryty lekko wilgotnym prześcieradłem. Owo prześcieradło to nasz płaszcz lipidowy, warstwa sebum, którego zadaniem, tak jak zadaniem prześcieradła, jest ochrona owego materaca przed wnikaniem w głąb zanieczyszczeń, bakterii i utratą wody z głębszych jego warstw. Zimno nie dość, że szybko niszczy tę warstwę ochronną, to jeszcze potem coraz głębiej uszkadza naturalne mechanizmy zatrzymywania wilgoci. Jeśli dołączymy do tego zmiany temperatur, przebywanie raz to na mrozie, raz w suchych, dogrzewanych pomieszczeniach, okazuje się, że owo prześcieradło zaczyna gwałtownie wysychać. Skóra najpierw staje się zaczerwieniona, potem lekko swędzi, potem zaczyna pierzchnąć, pękać, a na końcu złuszczać się.
Aby nie dopuścić do takiego wysuszenia, należy odtwarzać zniszczony płaszcz lipidowy. Słowem: trzeba wybierać takie kremy, które pozostawią na skórze cienką powłoczkę ochronną.

Suchą owiń kremowym kokonem
Aby na odkrytych fragmentach skóry stworzyć warstwę ochronnego tłuszczu zabezpieczającego przed mrozem, Wikingowie smarowali się baranim sadłem, Eskimosi tłuszczem fok, górale tatrzańscy sadłem świstaków. My - na szczęście - nie musimy sięgać po tak przemyślne rozwiązania. Mamy odpowiednie kremy.

Te najbardziej sprofilowane na zimową ochronę mają na etykiecie napis „formuła polarna", co oznacza, że nasza skóra będzie zabezpieczona nawet przy temperaturze -20°C. Ze względu na swe właściwości i obecność filtrów UVA i UVB są godne polecenia na wyjazdy narciarskie lub wędrówki po górach. A w warunkach miejskich? Nawilżające czy tłuste?

Powszechne niegdyś przekonanie, że zimą nie można stosować kremów nawilżających, gdyż zawarta w nich woda pod wpływem niskich temperatur zamarza na powierzchni skóry i przyczynia się do pękania naczynek - jest dzisiaj błędne. Przeglądając skład jakiegokolwiek kremu zobaczymy, że woda jest jego składnikiem podstawowym, bez względu na to, czy jest to kosmetyk tłusty (czyli emulsja typu „woda w oleju") czy też nawilżający (czyli emulsja typu „olej w wodzie"). W kremach określanych jako tłuste ilość wody będzie nieznacznie mniejsza, w kremach nawilżających - nieco większa.
Poza tym: aplikując krem, czy to tłusty czy nawilżający, rozprowadzamy go na skórze twarzy w postaci jednolitej warstwy. Jest ona tak cienka, a powierzchnia aplikacji tak duża, że zawarta w kosmetyku woda po wsmarowaniu od razu paruje. Na powierzchni skóry - w zależności od zawartości lipidów w kremie - pozostaje większa lub mniejsza warstwa substancji tłuszczowych lub tych wiążących wodę w naskórku. Różnica między kremem nawilżającym a tłustym jest więc jedynie różnicą w ilości składników natłuszczających. Kremy nawilżające zawierają mniej tzw. fazy olejowej, dlatego warstwa lipidów pozostająca na skórze jest cieńsza, kremy tłuste - więcej, więc chronią skórę lepiej. Dlatego jeśli nasza cera jest sucha, wrażliwa, naczynkowa, czyli podatna na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych, powinnyśmy zabezpieczać twarz preparatem gęstszym, bardziej tłustym.

Tłustą chroń „na cebulkę"
Zimne i suche powietrze pobudza pracę gruczołów łojowych. Zaczynają one ze zdwojoną siłą produkować sebum, by skuteczniej chronić skórę. Jeśli więc mamy cerę przetłuszczającą się, zimą kłopoty nasilą się. W takiej sytuacji stosowanie kremów tłustych nie jest miłe, cera będzie nieustannie się świecić. Dlatego możemy stosować zimą kremy nawilżające, pamiętając jednak, by kosmetyk miał konsystencję cięższą - kremową, a nie lekką - żelową. Najlepiej jednak stosować metodę „na cebulkę". Najpierw nałożyć kosmetyk matujący lub emulsję, która nieco wyreguluje pracę gruczołów łojowych, a potem ochronny krem nawilżający. Zestaw składników aktywnych, których powinnyśmy szukać w kremach do zimowej pielęgnacji cery tłustej, ogranicza się do trzech pozycji: łagodzącej alantoiny, ochronnej gliceryny i witamin.

Naczyniową wspomagaj rutyną
Czerwony nos i zaczerwienione policzki. Dermatolodzy mówią o takiej cerze: płytko unaczyniona. Naczynia krwionośne na zimnie gwałtownie się kurczą, w ciepłych pomieszczeniach rozszerzają. Gdy zabawa w „ciepło-zimno" jest zbyt częsta - naczynka mogą pękać. Dlatego osoby o cerze naczyniowej zimą muszą szczególnie zwrócić uwagę na jej ochronę. Powinny szukać preparatów z dodatkowymi składnikami wzmacniającymi ścianki naczyń. Lista poszukiwanych składników jest krótka: rutyna, witamina C, B5, arnika i kasztanowiec.

Zabezpieczając cerę przed działaniem zimy, pamiętajmy jednak, by nie przesadzić z ilością stosowanych preparatów. Różnorodne kosmetyki, które kumulują się na skórze, która jest niedokładnie oczyszczana, mogą doprowadzić do powstania tzw. trądziku kosmetycznego.

Tak jak zimą nie wychodzimy na dwór bez czapki i rękawiczek, tak nie możemy zapominać o nałożeniu kremu. Zimowy krem ochronny jest po prostu niezbędny.

Prawdy i mity o zimowej pielęgnacji skóry

Jeśli nosimy rękawiczki, ręce nie wymagają dodatkowej pielęgnacji. Nieprawda
Rękawice chronią przed zimnem, ale nie przed utratą wilgoci. Skóra dłoni pozbawiona jest gruczołów łojowych i nie potrafi chronić się przed mrozem, wiatrem i suchym powietrzem. Zimą ręce powinno się więc jeszcze częściej niż zwykle smarować kremem do rąk, by nie uległy przesuszeniu.

Pielęgnacja ciała w czasie zimy jest mniej ważna niż latem. Nieprawda

Warstwami ciepłych ubrań, zimą najczęściej zakładanych „na cebulkę", skóra jest dobrze chroniona przed mrozem. Cierpi jednak z powodu słabego nawilżenia, niedostatecznej ilości powietrza i większej ilości rozwijających się w takich warunkach bakterii. Dodatkowo wysusza ją przebywanie w ogrzewanych i klimatyzowanych pomieszczeniach. Konieczne jest więc smarowanie całego ciała po kąpieli mleczkiem nawilżającym, balsamem odżywczym bądź natłuszczanie oliwką.

Zimą włosy łatwiej się przetłuszczają. Prawda
Włosy pod czapką szybciej się przetłuszczają, gdyż broniąc się przed mrozem wydzielają nadmierną ilość ochronnego łoju. Dodatkowo zwiększone tarcie włosów o materiał nakrycia głowy powoduje szybsze niszczenie ochronnej łuski włosa i jego matowienie. Chodzenie bez czapki jest jeszcze gorszym wyjściem: temperatura poniżej -4°C jest dla włosów zabójcza - również wtedy tracą one naturalną wilgotność i łatwiej ulegają zniszczeniu. Nie bez znaczenia jest też mniej urozmaicona zimowa dieta uboga w zawarte w warzywach i owocach witaminy oraz nadużywanie pianek, lakierów, żeli, których stosujemy więcej, chcąc ujarzmić sprawiające kłopoty włosy.

Katarzyna Piotrowska

Źródło:  Farmacja i ja

Czytaj też: Skóra i Uroda - Poradnik Zdrowia
powrót do listy
Komentarze [0] zobacz wszystkie »
Komentarze do: Specjalna zimowa ochrona


zobacz także:

Naturalne substancje wspierające skórę

17-03-2017 11:12

Naturalne składniki, które pielęgmują skórę

więcej

Laserowe i chemiczne usuwanie tatuażu

15-02-2017 10:14

Ponad 3 miliony Polaków posiada przynajmniej 1 tatuaż, a 50% z nich, będzie chciało go kiedyś usunąć. Metoda laserowa lub chemiczna, dobierana jest w zależności...

więcej

Cellulit – jak się go nie pozbędziesz

23-01-2017 09:20

Tak – cellulit to prawdziwa zmora. Tak – ma go ponad 80 proc. kobiet na całym świecie. Z uwagą śledzisz wszystkie doniesienia dotyczące tego, jak się pozbyć...

więcej