Kalendarium, 04-02-2012

Poradnik zdrowia

powrót do listy

Wszystkie dziewczyny razem?

Zdrowie

02-09-2008 09:25

Cykl kobiety
Cykl kobiety

W 1971 roku w czasopiśmie „Nature" pojawiła się praca potwierdzająca to, co już wcześniej podejrzewano, że kobiety mieszkające razem miesiączkują w sposób zsynchronizowany. Dwudziestotrzyletnia wówczas autorka artykułu, Martha McClintock, oparła swoją pracę na obserwacjach poczynionych w bursie ekskluzywnego Wellesley College w Massachusetts. Jej rówieśniczką i koleżanką była inna niezwykła kobieta, obecna senator Stanów Zjednoczonych, Hillary Rodham Clinton.

Badania doszły do skutku dzięki temu, że Martha została zaproszona wraz z innymi studentkami na konferencję poświęconą feromonom. Feromony to unoszące się w powietrzu substancje chemiczne uwalniane przez osobniki do otoczenia. Nie są one świadomie odbierane jako zapachy, ale wpływają
na procesy fizjologiczne lub zachowania innych przedstawicieli danego gatunku. Delegaci dyskutowali nad ich wpływem na owulację u myszy. W scenie jakby żywcem wyjętej z filmu Legalna blondynka, Martha tytułem próby podniosła rękę i oświadczyła, że to samo zdarza się przecież u ludzi.
Kiedy pełni niedowierzania naukowcy zapytali ją o dowody, Martha odpowiedziała, że można to zaobserwować w jej akademiku.


Opiekun koła naukowego polecił jej zwerbować 135 dziewcząt. Wyniki badań Martha przedstawiła w swojej pracy dyplomowej. Już jako studentka Harvard University została namówiona przez legendarnego socjobiologa E. O. Wilsona, który badał systemy sygnalizacyjne u mrówek, do przedstawienia swoich obserwacji w „Nature". Blisko trzydzieści lat później, już jako profesor psychologii University of Chicago, opublikowała kolejny artykuł w „Nature", w którym, jak twierdziła, udowodniła istnienie feromonów.

W artykule z 1971 roku McClintock rozważała, czy dzielenie tego samego wzorca światła i ciemności (innymi słowy: koleżanki mieszkające w jednym pokoju pogrążały się w ciemnościach w tej samej chwili po wyłączeniu światła) mogło wpłynąć na zgodne w czasie występowanie cykli miesiączkowych zapoczątkowane przez melatoninę. Odrzuciła jednak tę hipotezę. Zauważyła natomiast, że synchronizacja jest najbardziej widoczna wśród najbliższych przyjaciółek i we wnioskach napisała: „wskazuje to, że u ludzi istnieje jakiś interpersonalny proces biologiczny, który wpływa na cykl miesiączkowy".

Chociaż podniosły się głosy krytykujące analizę statystyczną dokonaną przez McClintock, a także włączenie do badanej grupy kobiet zażywających doustne środki antykoncepcyjne, niektóre bardziej profesjonalnie przeprowadzone eksperymenty w znacznej mierze potwierdziły jej obserwacje.
Wykazały one, że zgodne w czasie występowanie miesiączek dotyczyło najczęściej najlepszych przyjaciółek oraz kobiet, które miały ze sobą najbliższe kontakty. Pojawiły się jednocześnie inne doniesienia, które nie potwierdziły istnienia takich zależności. Najbardziej przekonujące w nich było to, że nie znaleziono takich korelacji w parach lesbijskich.

W 1998 roku, ponownie na łamach „Nature", McClintock stwierdziła, że znalazła dowód na to, że „procesem interpersonalnym", który zmieniał działanie hormonów wywołujących początek menstruacji były właśnie feromony. W badaniu z grupą kontrolną, przeprowadzonym metodą ślepej próby, kobiety proszono o powąchanie wacików umieszczanych uprzednio pod pachami kobiet znajdujących się w drugiej połowie cyklu.
Cykle kobiet, które wąchały te waciki, ulegały przyspieszeniu, miesiączka pojawiała się u nich wcześniej niż zwykle. Waciki od kobiet będących blisko okresu owulacji wywoływały odwrotny efekt. Było to spektakularne doniesienie. Gem, set i mecz? Jest to rzeczywiście bardzo dziwne. Kobiety chciałyby wierzyć w ten pieczołowicie pielęgnowany pogląd. Ponieważ jednak miesiączki trwają na ogół pięć dni, a odstęp między nimi nie przekracza miesiąca, ich występowanie w tym samym czasie wśród kobiet żyjących w dużej grupie jest nie tylko możliwe, ale nawet wysoce prawdopodobne. Może to jest powodem współwystępowania miesiączek?

Równie trudno wyjaśnić kolejny słaby punkt tej teorii - jaki mógłby być powód takiego zespołowego miesiączkowania? Przesunięty w czasie przebieg cyklu miesiączkowego między najlepszymi koleżankami raczej zwiększa, a nie zmniejsza prawdopodobieństwo zajścia w ciążę z najlepszym facetem w okolicy (jeśli nie ty, to twoje ciało na pewno do tego zmierza). Czy jeśli obie jajeczkujecie, pójdzie do łóżka z wami obiema? Jeśli ceni własne życie, pewnie nie będzie chciał.

Wśród Dogonów, najbliższych ludziom pierwotnym reprezentantów naszego gatunku, nie znaleziono dowodu na istnienie synchronii, chociaż z pewnością, jeśli uznać ją za pewien rodzaj biologicznej przewagi, powinna występować wśród kobiet tego plemienia. Nie ma wątpliwości co do istnienia ludzkich feromonów, ale trudno być przekonanym co do rzeczywistego istnienia synchronii miesiączkowej. Jeśli nawet istnieje, to jej oddziaływanie jest bardzo słabe.

źródło: Vivienne Parry „Cała prawda o hormonach”, wyd. Świat Książki

Czytaj też:
Zespół napięcia przemiesiączkowego i PMDD
Pigułka skłamie kobiecie
Kiedy warto pomyśleć o hormonach
powrót do listy
Komentarze [0] zobacz wszystkie »
Komentarze do: Wszystkie dziewczyny razem?


zobacz także:

Grypa towarzyszy ludzkości od wieków

19-01-2012 00:03

Grypa towarzyszy ludzkości od wieków. Pierwszy opis choroby o podobnym obrazie klinicznym stworzył już Hipokrates w 412 r. p.n.e. W samym XX wieku wydarzyło się...

więcej

Objawy grypy - jak sobie z nimi radzić?

21-12-2011 09:36

Grypę wywołuje określony typ wirusa (typ A lub typ B z podtypami) prowadzący do rozwoju ostrej choroby zakaźnej, z objawami przypominającymi objawy przeziębienia lecz...

więcej

Oczy

04-12-2011 18:29

Większość informacji o otaczającym nas świecie dociera do nas przez narząd wzroku – oczy. Naukowcy stwierdzili, że aż 80% tego, co pamiętamy, trafiło do...

więcej