Wraz z wiekiem żyły człowieka tracą sprężystość, a serce robi się coraz słabsze. Istnieją różne metody, mające na celu wspomaganie pracy serca i podtrzymanie go jak najdłużej przy życiu. By – passy Jedną z popularnych i skutecznych metod leczenia zaawansowanych chorób serce są by – passy. Lekarz pobiera od chorego naczynia krwionośne np. z podudzia. Następnie kardiochirurg rozcinaj mostek i podczas zatrzymanej pracy serca wszczepia pobraną żyłę. W trakcie operacji pacjent jest podłączony do sztucznego serca. Krew płynąca przez wszczepioną żyłę omija dotychczasowe zwężenie. Obecnie takie operacje przeprowadza się zazwyczaj przez niewielkie okienko w ścianie klatki piersiowej, bez rozcinania mostka i na bijącym sercu. Jest to trudny zabieg, ale nie powoduje okaleczenia pacjenta oraz poważnych powikłań.
Sztuczne żyły Niekiedy choroba miażdżycowa ma tak poważny przebieg, że trudno znaleźć u chorego naczynie krwionośne do by-passu. W tym celu naukowcy z amerykańskiego Duke University Medical Center wyhodowali sztuczne naczynia. Użyli do tego rozpuszczających się później polimerów i komórek pobranych z żył pacjenta.
Rozrusznik Stosunkowo nowym sposobem na uregulowanie rytmu pracy serca są rozruszniki. Zaczęto je wszczepiać pacjentom na początku lat 60. XX wieku. Początkowo były one ok. dwucentymetrowej grubości i ważyły 130 g. Dzisiejsze rozruszniki są czteromilimetrowe i ważą 37 g. Rozrusznik automatycznie reaguje na wysiłek fizyczny. Zwalniają tempo pracy podczas snu , nie uruchamiają alarmów w bramkach na lotniskach oraz pozwalają bezpiecznie wykonać badanie rezonansu magnetycznego.
Sztuczne serce Współcześnie prowadzi się także badania nad wszczepieniem choremu
sztucznego serca. Autorami wewnętrznego sztucznego serca o nazwie Abiocor są Amerykanie.
Sukcesy polskich kardiologów Pomysłem polskich uczonych są tzw. plazmidy. Metoda ta polega na wstrzyknięciu osobie po przebytym zawale serca małych kulistych fragmentów DNA. Zabiegu ma na celu lepsze ukrwienie serca.
Innym sukcesem polskich lekarzy jest łata w sercu. Poznańscy lekarze jako drudzy na świecie wykonali zastrzyki do blizny pozawałowej z pobranych od chorego macierzystych komórek mięśniowych. Po kilku infekcjach komórki macierzyste przekształciły się w komórki mięśnia sercowego i wypełniły “dziurę” powstałą po zawale.
Stenty Chorzy na serce często mają zakładane tzw. stenty, czyli cienkie rurki wykonane z metalowej siateczki ze stali szlachetnej. Rozprężają się one wewnątrz naczynia wieńcowego i stanowią “rusztowanie” dla jego ścian. Stenty nasycone są Rapamycyną. Jest to lek zmniejszający częstość zarastania naczynia. W Ameryce stenty zakłada się wszystkim chorym na serce. W Polsce jest to zaledwie 10-15 proc. chorych, a to ze względu na wysoką cenę – ok. 7,5 tys. zł za sztukę.
Katarzyna Safiańska/linemed.pl
Czytaj też: Serce podchodzi do gardła
Zawał serca