W kobiecych zewnętrznych narządach płciowych znajdują trzy rodzaje malutkich gruczolików, których zadaniem jest wydzielanie płynów potrzebnych dla dobrego funkcjonowania układu rozrodczego. Najważniejsze są gruczoły Bartholina odpowiedzialne za nawilżanie wejścia do pochwy. Niestety dość często dochodzi do „zatkania się” jednego z tych gruczołów, w efekcie czego tworzy się bolesny ropień.
Bolesna grudka W kobiecych zewnętrznych narządach płciowych znajdują trzy rodzaje malutkich gruczolików, których zadaniem jest wydzielanie płynów potrzebnych dla dobrego funkcjonowania układu rozrodczego. Najważniejsze są gruczoły Bartholina odpowiedzialne za nawilżanie wejścia do pochwy. Niestety dość często dochodzi do „zatkania się” jednego z tych gruczołów, w efekcie czego tworzy się bolesny ropień.
Kobietom dość często dolegają różne bakteryjne stany zapalne dróg rodnych, a wywołujące go drobnoustroje w niesprzyjających okolicznościach mogą zaatakować m. in. gruczoły Bartholina i spowodować w nich chorobowe zmiany.
Co to jest gruczoł Barholina? Gruczoły przedsionkowe większe (czyli gruczoły Bartholina) leżą w okolicach przedsionka pochwy, na wysokości jednej trzeciej dolnych warg sromowych mniejszych, po jednym po każdej stronie. Z gruczołów tych uchodzą przewody, którymi spływa produkowana przez nie wydzielina ( ich otworki mają swe ujście między błoną dziewiczą a wargą sromową mniejszą). Wydzielina pojawia się w chwilach podniecenia płciowego i ma za zadanie nawilżenie i wygładzenie przedsionka pochwy.
Przeważnie dochodzi do zapalenia jednego gruczołu Bartholina i jest to zwykle skutek zakażenia dwoinkami rzeżączki, pałeczką okrężnicy lub paciorkowcami.
(Zakażeniu bakteryjnego zwykle towarzyszą patologiczne szarawe lub żółtawe upławy). Szybko mnożące się bakterie zatykają ujście gruczołu i zakażają zbierającą się w nim wydzielinę. Może się to pojawić w każdym wieku, najczęściej jednak choroba dotyka kobiety prowadzące aktywne życie seksualne. Zdarza się również u kobiet w ciąży.
Objawy Dolegliwości mogą mieć postać ostrą lub przewlekłą.
W ostrym stadium tworzy się guzek, który jest tak bolesny, że trudno chodzić a nawet siedzieć.
Pojawia się obrzmienie i zaczerwienienie okolicy guzka.
Stanowi zapalnemu towarzyszy na ogół podwyższenie temperatury ciała.
W postaci przewlekłej schorzeniu, które może trwać latami, bólu w ogóle się nie odczuwa albo jest on nieznaczny. Jedynym objawem jest zwykle niewielka twarda grudka w miejscu gruczołu tzw. torbiel zastoinowa.
Dlaczego trzeba się leczyć? Ostre stadium zapalenia wymaga zastosowania antybiotyków, które zniszczą bakterie wywołujące infekcję i zapobiegną rozprzestrzenieniu się jej na cały układ rozrodczy. Nieleczone infekcje bakteryjne mogą bowiem doprowadzić do zapalenia narządów miednicy mniejszej – PID (skrót z angielskiego), czyli błony śluzowej macicy, jajowodów i jajników. Konieczne może być także nacięcie guzka, jeśli jego zawartość nie ulegnie wchłonięciu w czasie antybiotykoterapii.
W przewlekłym stadium, czyli istniejącej torbieli zastoinowej także warto zgłosić się do lekarza ginekologa, ponieważ niebolesny guzek może z czasem ulec dodatkowemu zakażeniu. Wtedy tworzy się w nim ropień i pojawia się silny ból. Czasami taki ropień samoistnie pęka i jego treść wylewa się na zewnątrz, co powoduje natychmiastową ulgę i ustąpienie dolegliwości. Najczęściej jednak konieczna jest interwencja lekarska – nakłucie bądź nacięcie. Wydzielinę poddaje się badaniu, by wykryć jakie bakterie się w niej znajdują. Pozwala to na dobranie dla pacjentki odpowiednich antybiotyków.
Nacięcie ropnia
- Ambulatoryjne. Jeżeli ropień jest mały, a dolegliwości są niewielkie, to zabiegowi można poddać się ambulatoryjnie - w gabinecie ginekologicznym. Czasami wystarczy zwykłe nakłucie igłą, robi się je wtedy, kiedy wydzielina jest płynna i może swobodnie wydostać się na zewnątrz. Ponieważ ropień jest bolesny, przed nakłuciem czy nacięciem wykonuje się znieczulenie miejscowe. Żeby wydzielina mogła wypłynąć w całości, zakłada się sączek (na kilka dni), który zapobiega zbyt szybkiemu zamknięciu się gruczołu.
- W szpitalu. Schorzenie to niestety często nawraca, zwłaszcza gdy ropień nie opróżnił się do końca albo gdy zawiodły antybiotyki. Dlatego przy nawrotach wykonuje się tzw. marsupializację. Zabieg ten wymaga już dwudniowego pobytu szpitalu. Marsupializacja jest to wyłonienie na zewnątrz wewnętrznej ściany poszerzonego gruczołu, co umożliwia bardzo dokładne oczyszczenie go z zalegającej wydzieliny. Ten zabieg wykonuje się już w znieczuleniu ogólnym i trwa on od 10 do 15 minut.
Małgorzata Kłeczek/linemed.pl
Czytaj też:
PROJEKT "PRZYJAZNY GINEKOLOG"