Fachowe medyczne określenie apoplexia wywodzi się z greckiego słowa oznaczającego porażenie (uderzenie). Pełna nazwa łacińska omawianej przez nas choroby to apoplexia cerebń, po polsku udar mózgu. Nazwa wskazuje na częsty objaw choroby, to jest nagłą utratę świadomości. W zasadzie mechanizm powstania
udaru w większości przypadków przypomina
zawał serca, gdy zatkaniu ulega któraś tętnica i przestaje dostarczać krew do mięśnia sercowego, a pozbawiona jej tkanka obumiera. Dlatego używa się też terminu zawał mózgu, którego nie stosuje się wyłącznie do wylewu krwi do mózgu.
Odmiany udaru mózguW zależności od przyczyn wyróżnia się dwie podstawowe odmiany apopleksji: udar bezkrwawy i udar połączony z wylewem krwi do mózgu. Obie powodują bardziej czy mniej poważne uszkodzenia, objętych patologicznym procesem, obszarów mózgowia.
Udar bezkrwawyJak wskazuje sama nazwa, w udarze bezkrwawym (udarze z niedokrwienia) nie dochodzi do krwotoku w mózgu. Przyczyną tej najczęstszej postaci apopleksji (ok. 80% wszystkich przypadków) zwykle jest
arterioskleroza, i to nie tylko obejmująca tętnice mózgowe, ale też naczynia położone w oddalonych od głowy rejonach ciała.
Do blokady naczyń w mózgu dochodzi dwojako. W arteriosklerotycznie zmienionej
tętnicy mózgowej może utworzyć się zakrzep i przepływ krwi ustaje. Jeśli w danym obszarze mózgu jest dosyć naczyń obocznych (przez które krew będzie podążać okrężną drogą do celu), zatkanie jednej tętnicy nie spowoduje żadnych dolegliwości, zakrzep zostanie ominięty. W przeciwnym razie dojdzie do zawału mózgu, pozbawiona krwi tkanka obumrze.
Inny mechanizm blokowania naczynia w mózgu polega na osadzeniu się
czopu zatorowego, powstałego w całkiem innej części organizmu, poza mózgiem. Często czop podąża od serca, ale niekiedy także z różnych tętnic objętych stwardnieniem.
Inaczej niż zakrzep, nie osadza się trwale na ścianie naczynia, lecz jest popychany przez strumień krwi i wędruje po całym ustroju. Gdy utkwi w zbyt ciasnej tętnicy mózgowej, krew przestaje przez nią płynąć. Najczęściej zdarza się tak w obszarze zaopatrywanym przez środkową tętnicę mózgową.
Udarowi bezkrwawemu ulegają przeważnie osoby po 65-70 roku życia. Ich tętnice są już „zużyte ze starości" i dlatego szczególnie podatne na stwardnienie oraz tworzenie się zakrzepów i zatorów.
Śmiertelność w tej odmianie apopleksji wynosi blisko 20% i jest wyraźnie mniejsza niż w wylewie krwi do mózgu. Jednak następstwa takiego udaru są najczęściej poważne i na ogół nie da się ich usunąć. Czasem resztę swoich dni pacjenci spędzają w szpitalu, gdyż są bezradni i niezdolni do samodzielnego życia.
Wskutek zatkania tętnicy mózgowej następuje rozmiękanie mózgu, obejmujące obszary pozbawione dopływu krwi. Głównie od rozmiarów i lokalizacji zawału zależy, jak znaczne będzie zakłócenie w funkcjonowaniu organu. Zaburzenia mogą być prawie niezauważalne, jeśli zawał obejmie takie rejony, których fizjologiczne wyłączenie nie wywołuje istotnych utrudnień. Z drugiej strony nawet już niewielki obszarowo udar może skutkować trwałymi i ciężkimi uszkodzeniami czy nawet zgonem, gdy obejmie ośrodki ważne dla życia.
Wylew do mózguInaczej niż udar z niedokrwienia, zasadniczo dotykający ludzi starszych, pierwotny udar krwotoczny (wylew do mózgu, apopleksja spowodowana krwotokiem w mózgu) występuje przeważnie u osób między czterdziestką a pięćdziesiątką. Około 20% wszystkich przypadków apopleksji przebiega z wylewem krwotocznym, który obejmuje często rejon
pnia mózgu. Taki stan przeżywa przeciętnie co drugi chory.
Nie znaleziono dotychczas przekonującego wyjaśnienia, dlaczego ta odmiana udaru zdarza się głównie ludziom w średnim wieku. Zapewne jakąś rolę gra tu
nadciśnienie tętnicze, cierpi bowiem na nie niemal 80% dotkniętych wylewem; jest ono zarazem współprzyczyną przyśpieszonego twardnienia tętnic.
Niewiele to jednak tłumaczy, ponieważ przewlekłą hipertonię stwierdza się zarazem u wielu pacjentów doznających udaru bezkrwawego. By faktycznie nastąpił udar, do szkód wyrządzanych w naczyniach przez wysokie ciśnienie musi dojść jeszcze sporo innych czynników.
Jednym z nich jest zapewne
alkohol spożywany w nadmiernych ilościach, poważnie uszkadzający naczynia. To może tłumaczyć, czemu mężczyznom wylew do mózgu przydarza się najczęściej w weekend. Wielu z nich bowiem oddaje się w wolne dni libacjom, a alkohol w połączeniu z hipertonią powoduje pękanie tętnic. Kto cierpi na nadciśnienie i pije zbyt wiele, naraża własne życie.
W przypadku wylewu do mózgu nie na wiele zdadzą się nawet dobrze wykształcone naczynia oboczne. Zaopatrzenie w krew obsługiwanego przez pękniętą tętnicę rejonu może być wznowione w dostatecznym stopniu dopiero po ustaniu krwotoku. Poza tym wypływająca na zewnątrz naczynia krew sama uszkadza tkankę mózgową. Te wszystkie okoliczności sprawiają, że śmiertelność przy wylewach jest tak duża.
Zasadniczo krwotok w mózgu nie jest niezauważalny. Z reguły występują gwałtowne, silne bóle głowy. Ponad połowa pacjentów traci przytomność, a głęboka śpiączka zdarza się wyraźnie częściej niż w udarze bezkrwawym. Gdy chory przeżyje pierwsze tygodnie po wylewie, poważne trwałe szkody są znacznie częstsze niż po zawale, pacjent nierzadko wymaga stałej opieki specjalistycznej i pielęgnacji. Podsumowując: wylew krwi do mózgu ma przebieg bardziej złośliwy niż apopleksja z niedokrwienia.
Źródło: G. Leibold „Udar mózgu"; wyd. AWMCzytaj też:Lekarstwo na udar mózgu
Afazja - kiedy odjęło mowę
Ćwicz mózg