Hipochondrycy cierpią z powodu wyimaginowanych chorób, ale to nie znaczy, że nic złego z nimi się nie dzieje...Czy zdarzyło ci się martwić, że dolega ci poważna choroba? Prawie każdy z nas przeżywa od czasu do czasu lęk przed wrzodem żołądka, miażdżycą a nawet
zawałem. Interniści twierdzą, że średnio jeden na dwudziestu odwiedzających ich pacjentów, uważa np. objawy zwykłego zmęczenia za symptomy groźnych dolegliwości.
W każdym tygodniu aż 80 proc. z nas odczuwa jakieś lekkie dolegliwości, jak np.
ból głowy.
Hipochondryk wierzy w najmniej prawdopodobną, ale najgroźniejszą ewentualność. Czuje się faktycznie źle. Nie symuluje. Jest przeświadczony, iż cierpi na poważną somatyczną chorobę i oczekuje jej zdiagnozowania. Krąży od specjalisty do specjalisty domagając się wykonywania coraz to nowych badań. Z zawodem przyjmuje informację o prawidłowych wynikach.
Hipochondryczny
lęk powoduje objaw błędnego koła: im bardziej się boimy o własne zdrowie, tym bardziej pogarsza się nasze samopoczucie. Bardzo trudno jest wytłumaczyć hipochondrykowi, że przyczyna jego dolegliwości tkwi w głowie a nie fizycznej chorobie. Hipochondrycy mogą skarżyć się na różne objawy takie jak
zmęczenie, problemy z pamięcią, utrata apetytu, apatia. Ogólne przygnębienie powoduje, że silniej niż inni reagują na ból. Nie dowierzają swojemu lekarzowi, ze potrzebna im pomoc psychologa.
Skąd to się bierze?Nikt nie rodzi się hipochondrykiem. Z wywiadów przeprowadzanych przez lekarzy wynika, że najczęściej hipochondrycy mieli nadopiekuńczych rodziców i wzrastali w atmosferze olbrzymiej troski o zdrowie. Wzorce te przenoszą potem do dorosłego życia.
Hipochondryk często wymaga od partnera takiej samej troski, jaką otaczała go mama, a od najomych i kolegów w pracy przesadnego liczenia się z jego samopoczuciem.
Jak sobie pomóc ?• U
psychologaNajlepiej zwrócić się do psychologa- terapeuty, który pomoże nam dostrzec związek miedzy własnymi przeżyciami psychicznymi a dolegliwościami, których się tak boimy. Terapia polega na tym, że pacjenci uczą się zdawać sobie sprawę z tego, iż niewłaściwie interpretują sygnały wysyłane przez organizm, obawiając się zawsze najgorszego, zamiast realistycznie oceniać stopień zagrożenia. Analizują też przyczyny, dla których tak reagują, i mogą w ten sposób opanować lęk.
• W domu
Przydatne jest także prowadzenie dziennika, w którym zapisuje się wszelkie objawy zdrowotne oraz ...sytuacje życiowe, które je poprzedziły. W krótkim czasie okaże się, że "choroba" nasila się pod wpływem określonych emocji.
• U psychiatry
Najnowsze badania wskazują także, że hipochondria ustępuje pod wpływem leczenia środkami antydepresyjnymi. Przepisuje je psychiatra. Terapia trwa około roku i przynosi efekty w 7 na 10 przypadków
Sprawdź czy masz skłonności hipochondryczne
- Codziennie dręczą cię obsesyjne myśli o własnym zdrowiu
- W czasie wizyty w gabinecie sugerujesz lekarzowi, by skierował cię na specjalistyczne badania wykrywające np. wadę serca, guz mózgu czy raka jelit itp.
- Odwiedzasz lekarza częściej niż 8 razy w roku, choć on nie zaleca ci tak częstych wizyt
- Od trzech miesięcy codziennie zażywałaś jakiś lek, choć lekarz ci tego wcale nie przepisywał
Jeśli na trzy odpowiedzi są twierdzące, należysz prawdopodobnie do grona hipochondryków
Małgorzata Kłeczek/linemed.pl
Czytaj też:Dlaczego pojawia się depresjaZaburzenia lękoweModelowanie własnej osobowości poprzez kolory ubioru