10-09-2007 08:29
Czy wiesz co robić w razie wypadku? Gdy ktoś zasłabnie, albo upadnie i straci przytomność? Procedury pierwszej pomocy powinni znać wszyscy. Gdyby co dziesiąty mieszkaniec ziemi potrafił udzielić pierwszej pomocy, ocaliło by to milion ludzi rocznie!
Zapewne zdarzyło ci się w życiu obejrzeć jakiś filmik instruktażowy, przeczytać ulotkę, może nawet brać udział w szkoleniu. Najlepiej byłoby gdyby każdy miał możliwość przećwiczenia pierwszej pomocy pod okiem wyszkolonego instruktora. Jeśli nie masz takiej możliwości, przeczytaj uważnie ten poradnik. W obliczu tragedii łatwo stracić głowę – nie możesz sobie pozwolić, aby nie wiedzieć co zrobić. Twoja niewiedza może kosztować czyjeś życie!

Najpoważniejszym błędem jaki możesz popełnić jest...nieudzielanie pomocy. Niestety wciąż częstym obrazkiem jest tłum gapiów otaczający miejsce wypadku, albo poszkodowaną osobę. Bierność wynika zazwyczaj ze strachu, ten zaś z niewiedzy. Pamiętaj: jeśli widzisz kogoś poszkodowanego, leżącego na ziemi, albo nieprzytomnego Twoja reakcja może uratować, a jej brak – narazić – jego życie. Nawet jeśli „nie wiesz co robić” – wezwij pomoc, zadzwoń jak najszybciej po pogotowie. Robiąc tylko tyle już udzielasz pomocy!
Jeśli zdecydowałeś się nieść pomoc, musisz najpierw przytomnie ocenić sytuację. Jednym z najważniejszych elementów udzielania skutecznej pierwszej pomocy jest zachowanie własnego bezpieczeństwa. Pamiętaj: nie będziesz w mógł nikomu pomóc, jeśli tobie się coś stanie. W sytuacjach dramatycznych łatwo jest stracić głowę i powiększyć rozmiary tragedii. Jeśli miejsce wypadku stanowi zagrożenie dla Ciebie jako ratownika, zrób tyle, ile możesz nie narażając swojego zdrowia i życia. Przede wszystkim pamiętaj, aby wezwać pomoc, a następnie spokojnie zaczekaj na przyjazd wyspecjalizowanych służb.

Jeśli stwierdziłeś, że jest bezpiecznie, powinieneś ocenić stan poszkodowanego. Jest to bardzo ważne, bo dzięki temu będziesz mógł podjąć decyzję, co robić dalej. Podejdź do poszkodowanego i głośno spytaj: „czy coś się stało?”, „słyszysz mnie?”. Jeśli Ci odpowie, spytaj: „potrzebujesz pomocy?”. Jeśli tak, pomóż mu w miarę swoich możliwości. Jeżeli nie odpowie na Twoje zawołanie lub nie poruszy się, delikatnie potrząśnij poszkodowanego za ramiona. Gdy nadal w żaden sposób nie reaguje, oznacza to, że jest nieprzytomny. Wtedy natychmiast wezwij pomoc.

Jeśli masz przy sobie komórkę, albo dostęp do telefonu zadzwoń natychmiast pod numer alarmowy 112. Jeśli na miejscu zdarzenia jest ktoś z Tobą, możesz poprosić, aby to zrobił, podczas gdy Ty zajmujesz się poszkodowanym. Dyspozytorowi należy przekazać następujące informacje:
Pamiętaj: nigdy nie rozłączaj się pierwszy. Twój telefon przyjmuje przeszkolony specjalista, który może chcieć zadać więcej pytań, albo udzielić ci wskazówek, jak nieść pomoc poszkodowanym.
Jeśli poszkodowany jest nieprzytomny, powinieneś się jak najszybciej upewnić czy oddycha.
Przyłóż policzek i ucho do twarzy poszkodowanego. Staraj się usłyszeć oraz wyczuć na swoim policzku oddech poszkodowanego. Przyglądaj się też klatce piersiowej poszkodowanego – powinna się unosić. Używaj zmysłów: słuchaj, wyczuwaj i patrz. Jeśli nie zaobserwujesz objawów oddechu w ciągu 5-10 sekund, oznacza to, że poszkodowany nie oddycha.
Puls najłatwiej i najszybciej sprawdza się na tętnicy szyjnej – brak pulsu w tym miejscu rozstrzyga o zatrzymaniu pracy serca i bezpośrednim zagrożeniu życia poszkodowanego.

Jeśli nie masz podejrzeń, że doszło do urazu, albo uszkodzenia kręgosłupa wykonaj następującą procedurę:
Jeśli istnieje podejrzenie urazu kręgosłupa nie należy odginać głowy poszkodowanego do tyłu. Zamiast tego:
Jeśli wykonania tych czynności poszkodowany nie oddycha należy otworzyć jego usta i sprawdzić, czy dróg oddechowych nie tamuje jakieś ciało obce, a jeśli tak – wyjąć je ręką.

Dzięki ułożeniu poszkodowanego na boku i odchyleniu jego głowy zapewnisz mu drożność dróg oddechowych.
Uklęknij przy poszkodowanym. Rękę, która jest bliżej Ciebie połóż wzdłuż jego głowy. Drugą rękę ugnij w łokciu i połóż na jego klatce piersiowej Zegnij nogę poszkodowanego, która jest dalej od ciebie w kolanie.
Przyciągnij poszkodowanego za zgięte łokieć i kolano w twoją stronę i połóż go na boku. Pamiętaj by głowa poszkodowanego leżała na jego ramieniu a dłoń opierała się na ziemi. Jeśli masz pod ręką koc, kurtkę, lub płaszcz, okryj nią poszkodowanego. Pamiętaj, aby co jakiś czas – 1-2 minuty – kontrolować oddech poszkodowanego i natychmiast przystąpić do reanimacji, jeśli ustanie.

Pamiętaj aby cały czas podtrzymywać drożność dróg oddechowych.
Jeśli klatka piersiowa poszkodowanego nie uniosła się, udrożnij ponownie drogi oddechowe i wykonaj kolejny oddech ratowniczy.

Dzięki oddechom ratowniczym do płuc poszkodowanego trafia tlen – aby rozprowadzić go do ciała, w tym zwłaszcza do mózgu, musi pracować serce. Zazwyczaj po ustaniu oddychania serce przestaje bić i musisz mu pomóc. W tym celu:
Wykonaj 30 rytmicznych ucisków klatki piersiowej. Uciskaj mocno – ciężarem całego ciała przekazywanym przez wyprostowane ramie – i szybko. Pozwól klatce piersiowej na całkowite rozprężenie po każdym uciśnięciu.
Co 2-4 cykle kontroluj puls i oddech poszkodowanego. Jeśli zostaną one przywrócone, możesz ułożyć poszkodowanego w pozycji bocznej, jednak cały czas musisz je kontrolować. Wyraźne przywrócenie funkcji krążeniowo-oddechowych jest jedyną sytuacją która dopuszcza przerwanie reanimacji. W innych przypadkach, prowadź ją, aż do przybycia lekarza. Pamiętaj – reanimacja przeważnie nie przywróci pacjentowi podstawowych funkcji życiowych. Może to nastąpić dopiero po interwencji lekarza, który będzie mógł podać odpowiednie leki, a także zadecyduje o defibrylacji. Ale nawet najlepszy specjalista z najlepszym sprzętem będzie bezradny, jeśli od zatrzymania krążenia minęło kilka minut, podczas których reanimacja bezprzyrządowa nie była prowadzona.
Opracowano na podstawie materiałów WOŚP - "Ratujemy i uczymy ratować"
15-02-2011 09:46
Czasem już w momencie wypadku dziecko słyszy strzyknięcie lub trzask łamanej kości. Złamanie kończyny objawia się zniesieniem lub ograniczeniem ruchów przy...
więcej02-07-2010 10:26
Na szczęście ta poważna reakcja o podłożu alergicznym zdarza się rzadko, nawet u osób cierpiących na gorączkę sienną. Niemniej u tych właśnie osób...
więcej19-01-2010 11:12
Sezon zimowy został oficjalnie rozpoczęty. Powoli zapełniają się miejsca w pensjonatach i hotelach. Niestety śnieg, mróz i związane z nimi sporty, często stają...
więcej