Kalendarium, 09-09-2010

Poradnik zdrowia

powrót do listy

Ataki wściekłości u dzieci. cz.2

Ciąża i dziecko

26-05-2010 11:08

Poskramianie ataków wściekłości
Poskramianie ataków wściekłości


Typowe przyczyny napadów wściekłości


Napady wściekłości często pojawiają się, gdy dziecko posiada niewielkie umiejętności rozwiązywania problemów. Większość dzieci przed ukończeniem drugiego roku życia nie mówi jeszcze zbyt dużo — sprawia mu zatem trudność wyrażanie próśb i werbalizowanie uczuć. Rodzice muszą być tego świadomi i wiedzieć, że dziecko nie zachowuje się w ten sposób specjalnie — po prostu nie potrafi inaczej przekazać tego, co czuje.


Gdy dzieci podrosną i zaczynają chodzić  do przedszkola czy szkoły,mają już wyższą umiejętność komunikacji i znajomość strategii pozwalających radzić sobie z frustrującymi sytuacjami. Napady złości wciąż jeszcze mogą się pojawiać, ale znacznie rzadziej. W zależności od tego, jak rodzice pokierowali dzieckiem w fazie natężonych ataków wściekłości, w tym wieku możliwe jest już rozwinięcie bardziej wyszukanych sposobów wyrażania swoich uczuć.    .
Jeśli dziecko nauczyło się, że napad złości jest szybkim sposobem na zdobycie czegoś, potrafi teraz świadomie to zastosować. Przeciętny czterolatek wie już, ile hałasu musi narobić, żeby osiągnć swój cel. Jednak często maże upomnienie od rodzica, na przykład: „Nie będę z tobą rozmawiać, dopóki się nie przestaniesz w ten sposób zachowywać”, odnosi skutek, gdyż dziecko rozumie, że rzeczywiście tak się stanie. Trzeba jednak zachować konsekwencję, aby przekonać się, że w okolicy czwartych urodzin dziecka napady wściekłości są coraz rzadsze.
Wciąż nie wiecie, czemu Wasze dziecko się tak zachowuje? Omówię kilka innych częstych przyczyn napadów złości.

Niemożność postawienia na swoim

To dość delikatny problem — znam dorosłych, którzy walczą co sił, żeby postawić na swoim, przebywanie w ich towarzystwie jest koszmarem.
Na szczęście większość z nich wyrosła już z tupania nogami i rzucania się po pokoju!
Dla małych dzieci niemożność postawienia na swoim jest prawdziwym szokiem, zwłaszcza jeśli są jedynakami lub mają ugodowo nastawione rodzeństwo. Podobnie, jeśli rodzice do tej pory starali się bardzo łagodzić    potencjalne konflikty, nagłe odkrycie, że nie można zrobić czegoś, co się chce, może być olbrzymim rozczarowaniem. To coś, czego należy się spodziewać: wszystkie dzieci walczą o swoje zabawki lub chcą postawić na swoim. Dzieci muszą się nauczyć dzielenia, na początku jednak będzie im to sprawiało trudność. Im więcej jednak będą ćwiczyć , tym z czasem lepiej im pójdzie .
To, co mówicie i robicie jako rodzice w odpowiedzi na takie zachowania,jest najważniejszym sposobem pokazania dziecku alternatywnych sposobów reakcji. Jeśli dostrzeżecie, jak ciężko jest dziecku się dzielić, i pochwalicie je za każdym razem, gdy to zrobi, nauczy się, że świat się nie zawali, jeśli nie postawi na swoim.
Doprowadzajcie do sytuacji, w których dziecko będzie musiało się dzielić zabawkami, Waszą uwagą lub poczęstunkiem. Jeśli będzie się sprzeciwiać, powiedzcie, że zdajecie sobie sprawę z tego, jakie to trudne, ale zachęćcie je, aby dało zabawkę komuś na chwilę — dzięki temu zacznie rozumieć, że ją odzyska. Zaproście kilkoro jego rówieśników, następnie zostańcie z bawiącymi się dziećmi i zachęcajcie je do wspólnego rozwiązywania problemów pojawiających się, gdy jedno z nich chce koniecznie postawić na swoim.


Zdenerwowanie z powodu pojawienia się młodszego rodzeństwa

Może to być dla dziecka bardzo stresująca sytuacja. To, w jakim stopniu przerodzi się ona w problem, zależy od wielu czynników: Waszych reakcji,pozycji dziecka w rodzinie, różnicy wieku między dziećmi i ich płci.
Jeśli postaracie się na początku, wierzę, że wielu problemów uda się po prostu uniknąć. Na przykład jeśli Wasz synek cieszy się na myśl, że będzie miał braciszka, lepiej przedstawić mu i alternatywną wizję, aby zrozumiał, że nie macie wpływu na płeć dziecka. Uważajcie na to,jak sami mówicie o mającym się narodzić dziecku, bo jego starsze rodzeństwo może to podchwycić. Jeśli macie nadzieję,że urodzi Wam się chłopczyk (lub dziewczynka), trudno się dziwić dziecku, że oczekuje tego samego. Nawet rzucane od niechcenia uwagi mogą obudzić w dziecku wiarę, że tego właśnie chcecie i że tak się stanie.
Przygotujcie dziecko na pojawienie się młodszego rodzeństwa, rozmawiając szczerze o tym, jak to będzie na początku wyglądać, czyli że noworodek będzie potrzebował bardzo dużo Waszej uwagi. Możecie wspólnie zastanowić się, jak starsze dziecko mogłoby pomóc. Wyjaśnijcie, że znajdziecie czas specjalnie dla niego, i ustalcie listę rzeczy, które wtedy zrobicie.
Potraktujcie poważnie niepokój dziecka dotyczący tego, czy rodzice będą mieli dla niego wystarczająco dużo czasu, a także czy będzie musiało się dzielić Waszą uwagą. Delikatnie przekażcie dziecku, że przez jakiś czas będzie inaczej, ale szybko odzyska Wasz czas, a jednocześnie będzie miało brata lub siostrę do wspólnej zabawy.

Zmiana

Wszyscy stykamy się ze zmianami, planowanymi bądź nie, i jest to naturalne.
Jednak jeśli zmiany wywołują wydłużoną, bardzo emocjonalną reakcję, może to powodować problemy.
Porozmawiajcie z dzieckiem, gdy tylko dowiecie się o zmianie, a jeśli zdarzy się coś nieplanowanego, wyjaśnijcie, że się tego nie spodziewaliście. Powiedzcie dziecku, że rozumiecie jego zdenerwowanie, ale też że potrzebna Wam będzie jego pomoc, by sytuację zmiany przetrwać. Porozmawiajcie o tym, jak mogłaby wyglądać ta pomoc. Na przykład jeśli dziecko przenosi się do nowego pokoju, może pomyśleć, co chciałoby ze sobą zabrać, jak by chciało zmienić i przyozdobić swój nowy pokój itd.
Zawsze podkreślajcie pozytywne aspekty zmiany, aby dziecko miało szansę dostrzec przyszłość w lepszym świetle.

Ogólne sfrustrowanie

Jak często widzicie dzieci wpadające w histerię, gdy są naprawdę sfrustrowane?
Uczenie dziecka innych sposobów radzenia sobie z frustracją jest trudne, zatem dopóki się tego nie nauczą, próbujcie wychwytywać z wyprzedzeniem takie uczucia. Zdarzy się prawdopodobnie, że będziecie w pobliżu dziecka i usłyszycie, jak zaczyna z czymś walczyć— powiedzcie wtedy, że zauważyliście jego frustrację. Pochwalcie dziecko za to, że się stara. Może to być naprawdę pomocne, bo dostrzegając jego wysiłki,dajecie sygnał dziecku, że niektóre rzeczy są trudniejsze od innych, ale że warto się postarać.
Możecie zaproponować dziecku pomocną dłoń, jeśli walczy, co da mu dowód, że zawsze może na Was liczyć. Dzięki temu będzie wiedziało, że w razie kłopotów może poprosić o pomoc. Jest to niezwykle cenna lekcja życia.

Kiedy zaproponować pomoc

Wybierzcie moment, w którym wkroczycie i zaproponujecie męczącemu się dziecku pomoc, ale obserwujcie jego reakcje, aby wiedzieć,czy tego chce. Nie naciskajcie zbyt mocno, gdyż to tylko spowoduje u dziecka poczucie, że podkreślacie jego kłopoty. Lepiej pokażcie mu,jak rozwiązywać problemy — jeśli na przykład próbuje pociąć papier,pokażcie mu na innym kawałku papieru, jak to zrobić, i zachęćcie je do naśladownictwa.
Szybkie stwierdzenie w rodzaju: „Jestem tu, jeśli potrzebna ci pomoc” może również pozwolić dziecku na podjęcie decyzji, kiedy i jak poprosić o pomoc, a to z kolei sprawi, że będzie miało poczucie większego panowania nad sytuacją.


Wyjątkowo mocne napady histerii

Czasami dziecko wpędza się w taki stan podczas napadu złości, że zaczyna wymiotować. To niezwykle stresująca sytuacja, a rodzice muszą zachować się współczująco, w razie jeśli dziecko martwi się tym, co się stało.
Skoncentrujcie się na uspokojeniu dziecka: przytrzymajcie je w objęciach i poczekajcie, aż wyrówna się jego oddech. Gdy już będzie spokojne,porozmawiajcie z nim o tym, co doprowadziło do wybuchu, i postarajcie się wyjaśnić, że rozumiecie jego zdenerwowanie. Zapewnijcie, że zawsze jesteście obok, aby mu pomóc, i że następnym razem powinno przyjść do Was, zanim wpadnie w taką złość.
Mimo że dziecko wpadło w prawdziwą histerię, nie dajcie się zwieść przekonaniu, że musicie traktować je w szczególny sposób lub poddać się z powodu jego ataku histerii. Jeśli tak postąpicie, nagrodzicie je za to zachowanie, co może spowodować , że będzie się powtarzało.

Co zrobić?

Wasza odpowiedź na napad histerii pokazuje dziecku, jak może, a jak niepowinno się zachowywać.   
Zareagujcie na wrzaski, kopanie i bicie ze spokojem i konsekwencją— takie podejście jest najważniejsze, nawet jeśli w środku gotujecie się ze złości i sami macie ochotę eksplodować! Zatrzymajcie złość w głowie,a dziecku zaprezentujcie całkowity spokój. To zapewni mu poczucie bezpieczeństwa, gdy się zorientuje, że straciło nad sobą panowanie.
Sądzę, że ważne jest, abyście zrozumieli, co się z Wami dzieje, gdy dziecko wpada w histerię. W zależności od tego, gdzie w tym czasie jesteście, możecie czuć zakłopotanie, rozczarowanie, wściekłość lub zdenerwowanie.
Musicie sobie jakoś poradzić z tymi uczuciami, bo inaczej przekażecie je dziecku, a to może doprowadzić do zwiększenia intensywności ataku i wzbudzić w dziecku poczucie, że sytuacja jest niepewna, a rodzice sobie nie radzą. Zapanujcie nad emocjami, dopóki nie uda Wam
się znaleść na osobności.
Jeśli napady histerii czy wściekłości pojawiają się dość często, pomyślcie,jak sobie z nimi poradzić, i omówcie ten plan, możecie również skonsultować go z przyjaciółmi lub rodziną. Zdecydujcie się na wybór strategii,która będzie podążać od najmniejszej możliwej interwencji z Waszej strony do coraz większego działania, i zadbajcie o to, by każda osoba zajmująca się dzieckiem również znała tę strategię i w razie potrzeby chętnie ją stosowała.
Poniżej znajduje się zestaw metod — w kolejności od mniej do bardziej ingerujących.
Zastanówmy się nad każdą z nich po kolei.

Ignorowanie

Wiele ataków wściekłości można zignorować. Często histeria dziecka ma za zadanie po prostu przyciągnąć Waszą uwagę, a gdy zostaje zignorowana,zwyczajnie mija, jak ugaszona wiadrem wody! Zatem w miarę jak przyzwyczaicie się do ataków złości dziecka i zaczniecie zauważać, że zachowuje się w ten sposób wyłącznie po to, by przyciągnć Waszą uwagę,postarajcie się wyłączyć, aby zobaczyć, co się stanie. Zawsze zerkam kątem oka na zachowanie moich dzieci i uśmiecham się do siebie, gdy widzę,jak patrzą na mnie, jakby chciały powiedzieć: „No zrób coś wreszcie!” albo: „To chyba nie działa”.
Pamiętajcie, że ataki histerii mają przyciągnąć Waszą uwagę, zatem zignorowanie ich może je powstrzymać. Nie dajcie się wciągnąć w ignorowanie,a potem znów w ingerowanie. Najważniejsze jest, aby konsekwentnie lekceważyć ataki — chyba że sytuacja się pogarsza i komuś może stać się krzywda.

Odwrócenie uwagi

To jedno z najlepszych narzędzi dostępnych rodzicom — gdy dziecko zaczyna wpadać we wściekłość, znajdźcie coś, co odciągnie jego uwagę.
Odkryłam, że często działa wprowadzenie nowej zabawy, pokazanie książeczki, a nawet zasugerowanie, by dziecko przeszło za rodzicem do innego pokoju.
Ta technika jest szczególnie skuteczna w przypadku dwulatków, zaproponujcie zatem dziecku jakąś alternatywę, jeśli buntuje się, gdy chcecie mu coś zabrać. Powiedzcie wyraźnie, że nie może tego czegoś mieć,ale za to dostanie coś innego. Wyjaśnijcie, dlaczego tak mówicie, żeby dziecko znało powód Waszych działań. Pogratulujcie dziecku, jeśli zaakceptuje alternatywę, i zademonstrujcie swoje zadowolenie uściskiem i całusem. To pomoże dziecku zachować uczucie, że nie wszystko jest stracone i że doceniacie jego elastyczność.

Komentarz słowny

Tę metodę możecie zastosować, gdy w Waszym odczuciu złość eskaluje i dziecko powinno otrzymać informację, że jesteście tego świadomi. Możecie powiedzieć coś w rodzaju: „Czy mogę ci jakoś pomóc?” lub „Musisz przestać tak hałasować, jeśli chcesz, żeby z tobą porozmawiać”.
Można też sformułować komunikat świadczący o tym, że wiecie, iż sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli, na przykład: „Widzę, że się złościsz. Pamiętaj,co mówiliśmy, i przyjdź do mnie porozmawiać o tym, jak można będzie ci pomóc”.
Pamiętajcie, im dokładniej opiszecie zaistniałą sytuację, tym łatwiej będzie dziecku zauważyć, co się z nim dzieje, gdy się złości, i może uda mu się powstrzymać, zanim wszystko zajdzie za daleko.

Komentarz słowny i informacja o konsekwencjach

Jest to komentarz, który przypomina dziecku, co się stanie, jeśli nie przestanie się tak zachowywać. Można tu zastosować odliczanie — informujecie dziecko, że po odliczeniu do pięciu chcecie, aby przestało, bo zostanie odesłane „do kąta”.
Ostrzegając dziecko o konsekwencjach, pomagacie mu nauczyć się przejmowania odpowiedzialności za własne działania i dajecie mu znak,że samo może zdecydować, co się stanie. Musicie zawsze doprowadzić rzecz do końca, jeśli dziecko nadal histeryzuje, ale jeżeli się uspokoi, powiedzcie mu, że wiecie o jego rozzłoszczeniu i pochwalcie za dokonanie właściwego wyboru.
Jeśli wyciągacie konsekwencje, zadbajcie o to, by wybrać coś, co dla dziecka będzie miało sens.

Wybór metody powinien być uzależniony od wieku:

* odesłanie do kąta lub na „karnego jeżyka” działa w przypadku dzieci w wieku powyżej dwóch lat;

* dziecko może się wystraszyć własnego ataku złości, zatem przytrzymanie go na kolanach prawdopodobnie je uspokoi; można to zastosować w przypadku dzieci do pięciu lat. (Nie mówię tu o przyciskaniu dziecka na siłę, ale o mocnym przytuleniu, które można złagodzić, gdy dziecko
się uspokaja).

Źródło:Laverne Antrobus "Nasz uroczy aniołek.Wychowanie grzecznego dziecka." wyd.Sensus

Czytaj też:"Ataki wściekłości u dzieci. cz.3"
powrót do listy
Komentarze [0] zobacz wszystkie »
Komentarze do: Ataki wściekłości u dzieci. cz.2


zobacz także:

Dziecko w sieci. cz.3

08-09-2010 09:11

W celu skutecznej ochrony dziecka przed niebezpieczeństwami i zagrożeniami związanymi z wykorzystaniem komputera i internetu ważne jest, aby rodzice brali pod uwagę...

więcej

Dziecko w sieci. cz.2

06-09-2010 10:06

W ostatnich latach coraz częściej mówi się o uzależniających właściwościach różnych zachowań, w tym grania w gry komputerowe czy też używania...

więcej

Dziecko w sieci. cz.1

02-09-2010 10:05

Nasze dzieci są zafascynowane grami komputerowymi, internetem, telewizją,  DVD, telefonami      komórkowymi.  Nie mamy na to...

więcej