Kalendarium, 09-02-2012

Poradnik zdrowia

powrót do listy

Wywiad z Dr Kennethem Moritsugu

Transplantacja

08-10-2008 15:13

Kenneth P. MORITSUGU
Kenneth P. MORITSUGU

„Share your life, share your decision” - apelował dr Moritsugu do Polaków podczas wizyty w Warszawie i Krakowie.


Dr Moritsugu przyleciał do Polski za zaproszenie Linemed.pl i Polskiej Unii Medycyny Transplantacyjnej. W czasie swojej wizyty brał udział w spotkaniach ze studentami warszawskich i krakowskich uczelni medycznych, spotkał się z Panią Minister Zdrowia Ewą Kopacz, a także z Prezydentem Warszawy.

W czasie swojej wizyty starał się promować transplantologię, jako niezbędną dziedzinę medycyny. Podkreślał jej wagę oraz rolę jaką w całym procesie odgrywają lekarze, od których często zależy decyzja rodziny o przeszczepie organów od zmarłego. Apelował, by lekarze w tak trudnej chwili pamiętali, że ich pacjentem jest nie tylko umierający, ale i jego bliscy...

Ambasador mówił również o konieczności obalania mitów. Według niego należy walczyć o to, by zniknęły one ze świadomości ludzi. Bez tego nigdy nie zwiększy się liczba dawców.



My zadaliśmy Ambasadorowi kilka dodatkowych pytań:

Co skłoniło Pana do zajęcia się tematyką transplantacji organów i do tak aktywnego promowania transplantacji?

K.M. - Sam fakt, że to jest coś, co powinniśmy wszyscy robić. Jest to kwestia zarówno odpowiedzialności zawodowej, by nieść pomoc chorym i poprawiać ich komfort życia, jak i moich osobistych doświadczeń, bowiem dwukrotnie miałem bezpośrednią styczność z kwestią transplantacji organów.

Zanim doszło do wypadku mojej żony myślałem czasem o transplantacjach, ale z dystansem, bo temat mnie bezpośrednio nie dotyczył. Jednak kiedy problem dotyka cię osobiście, wtedy pojawia się myśl, że tak powinno być, kiedy widzisz ludzi, którzy zdecydowali się na oddanie narządów dziecka, by uratować inne osoby, wiesz, że to jest właściwe działanie.


Jak wygląda „emocjonalna” strona pogodzenia się z tym, że organy bliskiej osoby mogą posłużyć do uratowania innych, chorych osób? Z jakimi emocjami muszą sobie radzić rodziny potencjalnych dawców, kiedy lekarz pyta ich o zgodę?

K.M. - Każda osoba reaguje inaczej, może powiem jak było w moim przypadku. To, co się stało z moją żoną i później córką, obie te tragedie, które zdarzyły się nagle, spowodowały, że nie wiedziałem dosłownie co się ze mną działo, nie byłem w stanie wydusić z siebie słowa. Ale kiedy lekarze zapytali mnie o kwestię oddania narządów żony i córki, zobaczyłem światełko w tunelu. Zrozumiałem, że ta moja ogromna tragedia może przynieść coś dobrego, mam wrażenie, że podobnie myślą inne rodziny dawców. Z tragedii, nad którą nie jesteśmy w stanie zapanować i jej powstrzymać, może powstać coś dobrego, nad czym mamy kontrolę.


Czy myśli Pan, że lekarze powinni być szkoleni jak rozmawiać z pacjentami i rodzinami pacjentów, rodzinami potencjalnych dawców?

K.M. - Myślę, że komunikacja to nie tylko umiejętność, ale i sztuka. I nie jest ważne, czy chodzi o lekarzy, czy innych pracowników szpitali, rozmowy na temat dawstwa organów są bardzo osobiste. Trzeba umieć je prowadzić z wyczuciem. W Stanach pracownicy szpitali przechodzą szkolenia – jak rozmawiać o transplantacjach, dawstwie organów, jak zadawać pytania. Bardzo ważne są umiejętności komunikacyjne, takie przekazanie wiadomości – nie zawsze dobrych – by osoba, która nas słucha mogła nas zrozumieć, zaakceptować to, co jej chcemy przekazać. Rozmowa z chorym czy rodziną dawcy powinna być przeprowadzona w spokojnej, komfortowej atmosferze.


I ostatnie już pytanie – co sądzi Pan na temat polskiej medycyny transplantacyjnej? Jakie są Pana pierwsze wrażenia?

K.M. - Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony wiedzą i podejściem studentów, z którymi spotkałem się na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym oraz samym poświęceniem uczelni dla tematu transplantacji. Mogę powiedzieć, że zarówno wiedza, możliwości jak i umiejętności są w Polsce na wysokim poziomie. Zostaje jeszcze kwestia informacji i zwiększania świadomości ludzi na temat tego czym są transplantacje i tego, że dawstwo narządów i tkanek to piękna inicjatywa.


Czytaj też:

Wydłuża się kolejka oczekujących na przeszczepy

Religie o dawstwie narządów

Częste pytania na temat transplantacji

Jak to działa?

Czym jest transplantacja?

powrót do listy
Komentarze [0] zobacz wszystkie »
Komentarze do: Wywiad z Dr Kennethem Moritsugu


zobacz także:

Komórki macierzyste z krwi pępowinowej i szpiku kostnego ratują życie

26-10-2010 09:42

W 2009 roku w Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy ilość przeszczepień komórek macierzystych z krwi pępowinowej była wyższa niż ilość przeszczepień...

więcej

Przeszczep szpiku

05-05-2010 10:38

Szpik jest gąbczastą czerwoną tkanką znajdującą się we wnętrzu kości.Szpik obecny w mostku,czaszce, talerzach biodrowych,żebrach i kręgosłupie zawiera komórki...

więcej

Podziel się życiem

12-02-2009 09:11

Zjawił się chirurg, powiedział, że rany były tak poważne, że mózg żony już nie żyje. I wtedy łagodnie spytał: Co ma pan zamiar zrobić? Rozmowa z dr...

więcej