Kalendarium, 09-02-2012

Poradnik zdrowia

powrót do listy

Podziel się życiem

Transplantacja

12-02-2009 09:11

Dr Kenneth Moritsugu
Dr Kenneth Moritsugu

Zjawił się chirurg, powiedział, że rany były tak poważne, że mózg żony już nie żyje. I wtedy łagodnie spytał: Co ma pan zamiar zrobić? Rozmowa z dr Kennethem Moritsugu, honorowym ambasadorem dawstwa i transplantacji.


Sławomir Zagórski: Dwukrotnie podejmował pan decyzję o darowaniu narządów do przeszczepów po śmierci najbliższych.

Dr Kenneth Moritsugu*: Nagła śmierć żony i córki to najtragiczniejsze wydarzenia w moim życiu. W chwili, gdy coś takiego się zdarza, człowiek jest zupełnie otumaniony. Jako lekarz teoretycznie wiedziałem o dawstwie organów, ale nigdy nie dotyczyło to mojej rodziny. A teraz mam decydować o mojej żonie!

Kiedy dotarłem do szpitala, w którym znalazła się po wypadku, lekarze bardzo mi pomogli. Wytłumaczyli, co się stało. Zjawił się chirurg, powiedział, że rany były tak poważne, że mózg już nie żyje. I wtedy łagodnie spytał: "Co ma pan zamiar zrobić?".

Przypomniała mi się natychmiast rozmowa z żoną, kiedy zastanawialiśmy się, jak się zachować, gdy któreś z nas umrze.


Amerykanie rozmawiają o śmierci?

- Niespecjalnie, nie lubimy takich przygnębiających tematów.

Kto więc zaczął tę rozmowę?

- Już nie pamiętam. W każdym razie zdecydowaliśmy, że chcemy oddać nasze narządy potrzebującym, a ciało do celów naukowych. Więc to nie była moja, lecz jej decyzja.

Mamy w Stanach taki slogan: "Podziel się życiem, podziel się swoją decyzją". Bo jeśli podejmiesz taką decyzję sam i nikomu o tym nie powiesz, bliscy nie będą wiedzieli, co robić w razie twojej śmierci.

Podpisaliśmy niezależnie od siebie kartę dawcy, a potem - na szczęście - szczegółowo omówiliśmy to między sobą. Dzięki temu decyzja, jaką podjąłem po śmierci żony, była dla mnie dużo łatwiejsza.

To, że komuś przydały się jej narządy, sprawiło ulgę?

- Tragedia się stała. Wiedziałem, że nic już się nie da zrobić, a może z tego wyniknąć jeszcze coś dobrego. Organy mojej żony uratowały życie ośmiu osobom.

Tak, to rzeczywiście było jakieś pocieszenie.

Kontaktował się pan z biorcami lub ich rodzinami?

- Nie czułem takiej potrzeby. Ale w USA można to robić. Kiedyś w trosce o prawo do prywatności nie zezwalano na takie kontakty. Dziś działają u nas specjalne organizacje, które to ułatwiają.

Cztery lata po śmierci żony samochód śmiertelnie potrącił pańską 22-letnią córkę.

- Niewyobrażalna tragedia. Na dodatek tym razem wszystko potoczyło się znacznie gorzej. Przy żonie lekarze mieli czas, teraz personel szpitala był zajęty, opryskliwy. Czuliśmy się okropnie, byliśmy wściekli. Z każdą minutą coraz gorzej nastawieni do darowania jej narządów.

Dlatego świetnie rozumiem ludzi, którzy w takiej sytuacji odmawiają, bo zetknęli się z niemiłym traktowaniem ze strony pielęgniarek czy lekarzy. Gdyby nas coś takiego spotkało za pierwszym razem, nie wiadomo, czy do pobrania narządów w ogóle by doszło.

Ostatecznie zgodziliśmy się. Organy córki trafiły do siedmiu ciężko chorych osób.


(
* - Dr Kenneth Moritsugu - jest honorowym ambasadorem dawstwa i transplantacji (tytuł ten otrzymał w 2007 r. podczas międzynarodowego kongresu dot. dawstwa narządów). Piastował m.in. funkcję naczelnego konsultanta Stanów Zjednoczonych ds. chirurgii ogólnej. W Polsce przebywał na zaproszenie linemed.pl i Polskiej Unii Medycyny Transplantacyjnej)

źródło: Gazeta Wyborcza

Czytaj też:

Religie o dawstwie narządów

Częste pytania na temat transplantacji

Jak to działa?

Czym jest transplantacja?



powrót do listy
Komentarze [1] zobacz wszystkie »
Komentarze do: Podziel się życiem
Gość | 12:15 25.02.2009 | odpowiedz »
wspaniale jest czytac takie wiadomosci, jak dobrze, ze sa wsrod nas ludzie, ktorzy poswiecaja sie dla innych. Oby wiecej takich ludzi o dobrych sercach. A najlepiej gdyby w ogole wszyscy byli zdrowi i nie trzebaby bylo przeszczepiac organow.


zobacz także:

Komórki macierzyste z krwi pępowinowej i szpiku kostnego ratują życie

26-10-2010 09:42

W 2009 roku w Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy ilość przeszczepień komórek macierzystych z krwi pępowinowej była wyższa niż ilość przeszczepień...

więcej

Przeszczep szpiku

05-05-2010 10:38

Szpik jest gąbczastą czerwoną tkanką znajdującą się we wnętrzu kości.Szpik obecny w mostku,czaszce, talerzach biodrowych,żebrach i kręgosłupie zawiera komórki...

więcej

Podziel się życiem

12-02-2009 09:11

Zjawił się chirurg, powiedział, że rany były tak poważne, że mózg żony już nie żyje. I wtedy łagodnie spytał: Co ma pan zamiar zrobić? Rozmowa z dr...

więcej