Przyjmowanie niektórych popularnych leków jednocześnie, np. ibuprofenu w połączeniu z naproksenem, może poważnie zaszkodzić zdrowiu - ostrzegli specjaliści na konferencji prasowej w Warszawie.
Zorganizowano ją w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, w ramach ogólnopolskiej kampanii "Lek bezpieczny". Tematem konferencji były niekorzystne interakcje leków.
Specjaliści zwrócili uwagę, że wiele leków można kupić bez recepty, jednak samodzielne przyjmowanie całych zestawów leków, bez konsultacji z lekarzem, może mieć groźne konsekwencje dla zdrowia. O niekorzystnych interakcjach leków mówił m.in. mgr Szczepan Mogilski z Uniwersyteckiego Ośrodka Monitorowania i Badania Niepożądanych Działań Leków Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. - Interakcje leków to oddziaływanie na siebie jednocześnie stosowanych leków, prowadzące do zmiany końcowego efektu działania co najmniej jednego z tych leków - wyjaśnił Mogilski.
Jak poinformował, 35 proc. Polaków regularnie przyjmuje leki przepisane przez lekarza, średnio 5 tabletek dziennie; osoby powyżej 65. roku życia - średnio 7 leków dziennie, w tym 5 na receptę. Polacy zajmują trzecie miejsce na świecie, po Amerykanach i Francuzach, pod względem ilości przyjmowanych leków przeciwbólowych.
- W Polsce bardzo rozpowszechnione są leki przeciwbólowe dostępne bez recepty, często chorzy sami je sobie ordynują. To np. preparaty z paracetamolem - jak Codipar czy Apap, i preparaty z ibuprofenem - jak Ibuprom - zwrócił uwagę Mogilski.
- Paracetamol to jeden z najbezpieczniejszych leków przeciwbólowych, powoduje np. najmniej działań niepożądanych ze strony układu pokarmowego. Oczywiście, jeśli jest stosowany w zalecanych dawkach" - podkreślił Mogilski. Jeśli dawka leku jest zbyt duża, staje się on silnie toksyczny i może uszkadzać wątrobę - zaznaczył.
Mogilski powiedział, że chorzy często stosują preparaty mające różne nazwy handlowe, ale - zawierające to samo, np. paracetamol. "Biorą przykładowo Codipar i Apap, bo chcą osiągnąć silniejszy efekt przeciwbólowy. A w rzeczywistości to jest ten sam lek i można go w ten sposób przedawkować" - ostrzegł specjalista.
W interakcje z lekami mogą wchodzić witaminy, np. witamina K - dodał Mogilski. Osoby zażywające niektóre leki przeciwzakrzepowe powinny uważać na witaminę K, gdyż efekt terapeutyczny leku, w wyniku jednoczesnego zażycia go z witaminą K, zostanie zahamowany i zwiększy się ryzyko incydentów zakrzepowych, zawału serca - tłumaczył.
Bardzo niekorzystne konsekwencje ma jednoczesne zażywanie kilku niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Takich leków - np. ibuprofenu i naproksenu - łączyć ze sobą nie wolno. - One nie są po połączeniu bardziej skuteczne, natomiast w wyniku ich połączenia znacznie zwiększa się ryzyko uszkodzenia przewodu pokarmowego - powiedział Mogilski.
Ostrzegł też, by nie zażywać popularnego Gripexu jednocześnie z lekami przeciwdepresyjnymi. Jak tłumaczył, w Gripexie znajduje się lek przeciwkaszlowy, który może podnosić poziom serotoniny - podobnie jak leki przeciwdepresyjne. - Stosowanie Gripexu przez dłuższy czas, w większych dawkach, razem z lekami przeciwdepresyjnymi stwarza ryzyko wystąpienia zespołu serotoninowego, czyli zaburzeń neurologicznych, zaburzeń świadomości, nadmiernej potliwości - powiedział.
Przypomniał, że gdy człowiek zażywa jakieś leki, nie powinien pić soku grejpfrutowego. Sok grejpfrutowy może bowiem spowodować wzrost stężenia leku we krwi. - Efekt może być taki, jakbyśmy przedawkowali lek, na przykład podwoili jego dawkę - wyjaśnił Mogilski.
Czytaj też: LISTA LEKÓW NIEBEZPIECZNYCH DLA KIEROWCÓW