Kalendarium, 24-11-2017

Wiadomości

powrót do listy

Nowe nadzieje w ablacji

Zdrowie

- Ablacja

11-11-2017 01:10

Nowe nadzieje w ablacji
Nowe nadzieje w ablacji


Ablacja z łaciny ‘ablatio’ czyli amputacja, odcięcie bez użycia skalpela to metoda leczenia arytmii serca. Polega ona na celowym uszkodzeniu niewielkiego obszaru serca w miejscu, które wywołuje zaburzenie rytmu serca czyli arytmię. Pierwszy zabieg został wykonany w 1982 r. prądem stałym o dużej energii. Jednak stały prąd w zabiegach mógł być używany jedynie w początkowej fazie klinicznego wprowadzania ablacji. Historycznym przełomem w rozwoju ablacji stało się zastosowanie prądu zmiennego, energii o długości fal radiowych RF. Zastosowanie niskiego napięcia i wysokiej częstotliwości użytej energii wpłynęło na większą przewidywalność tworzącej się na sercu blizny co znacznie poprawiło bezpieczeństwo wykonywania zabiegu ablacyjnego.
 
Nowe nadzieje

Klasyczna metoda RF jest powszechnie stosowana. Wykorzystanie energii długości fal radiowych związane jest z wytworzeniem ciepła.  Jedna elektroda o dużej powierzchni, znajduje się pod materacem, na którym leży pacjent, natomiast druga, przeciwległa elektroda, czyli cewnik ablacyjny z metalową końcówką (najczęściej 4 mm) tworzy dipol elektryczny i rozgrzewa się. Fale radiowe zwiększają gęstość, wytwarzają ciepło na końcówce tej elektrody. Cała technika wykorzystywana dotychczas oparta jest na energii cieplnej, wytwarzaniu ciepła rzędu 45 -55 stopni.

Równolegle do metody ablacji RF od kilku lat rozwija się zupełnie przeciwna technika - krioablacja, czyli wykorzystanie niskich temperatur do uzyskania tego samego, czyli do wytworzenia blizny drobnego obszaru, który ma być uszkodzony w sercu.
 
-    W tkance mamy zdolność do przewodzenia z komórki, na komórkę impulsu elektrycznego i często ten fakt, który jest potrzebny, w niektórych miejscach może okazać się siedliskiem zła, przyczyną powstawania ogniska arytmii. Poprzez bardzo precyzyjne szukanie tegoż ogniska, a następnie precyzyjne, planowe uszkodzenie tego obszaru, często milimetrowego obszaru tkanki doprowadzamy do uniemożliwienia rozprzestrzeniania się arytmii i tym samym wyleczenia pacjenta -powiedział dr hab. med. Krzysztof Błaszyk, prof. UM w Poznaniu.
 
Istotą arytmii jest zaplanowane wytworzenie drobnej blizny w bardzo precyzyjnym miejscu w sercu. Wytworzenie tej blizny można uzyskać albo przez przyłożenie energii cieplnej, która w konsekwencji poprzez penetrację tej tkanki ma dostatecznie głęboko przegrzać tę tkankę i w ten sposób zapewnić wyciszenie tegoż ogniska arytmii i niewystępowanie jej. Podobne zjawisko, czyli wytworzenie homogennej blizny można uzyskać stosując niskie temperatury. Proces ten nazywa się krioablacją.
 
-    Jeśli rozmawiamy o najnowszych technikach to ta technika jest nowszą. Po pierwsze krioablacja daje bardzo homogenną bliznę, czyli spełnia wiele oczekiwań jakby ta blizna w sercu miała wyglądać. Po drugie, w ablacji migotania przedsionków  zabieg przy użyciu tej energii i cewników ablacyjnych, czyli kriobalonów jest stosunkowo krótszy w porównaniu do techniki stosowanej w ablacji RF, a skuteczność jest podobna - powiedział dr hab. med. Krzysztof Błaszyk, prof. UM w Poznaniu.
 
Krioablacja stosowana jest obecnie częściej ponieważ doskonale sprawdza się np przy migotaniu przedsionków.
 
-    Na firnamencie oczywiście jest jeszcze energia laserowa, czyli ablacja laserowa, ale według mojego stanu wiedzy bodajże są 4 ośrodki na świecie, które używają ablatory laserowe. Jest to technologia bardzo droga z podobną skutecznością, być może troszkę wyższą, ale nie na tyle, aby równoważyła potrzebę bezwzględnego zaopatrzenia się w tego typu urządzenie - powiedział dr hab. med. Krzysztof Błaszyk, prof. UM w Poznaniu.
 
Energia laserowa jest również nowinką ostatnich lat, ale w chwili obecnej brak dowodów naukowych na to, że ta metoda wykonywania ablacji, w istotny sposób zwiększa skuteczność wyniku zabiegu.
Większość arytmii wymaga ablacji punktowej, czyli hipotetycznie końcówka elektrody, która dotyka tkanki od środka serca ma wytworzyć kropkę – jak ma wyglądać blizna. Są również arytmie, które wymagają blizny liniowej, czyli tak zwanej ablacji liniowej. Wtedy może być używana elektroda o dłuższej końcówce - 8 mm jak na przykład w przypadku ablacji trzepotania przedsionków. Najbardziej potrzebna wydaje się ablacja migotania przedsionków, gdzie można również stosować elektrody, które dają punktowe aplikacje, ale rozwój ostatnich technik i technologii wykazał, że ablacja balonowa jest równie skuteczna, jak nie bardziej.
Balon wypełnia ujście żyły płucnej (celem zabiegu jest wykonanie izolacji ujścia żył płucnych) i poprzez wprowadzenie balonu, który się rozpręża i przylega do tej ściany ujścia żyły płucnej i przy jednej aplikacji daje okrężną bliznę.  Na tym polega wyższość i przyspieszenie tego zabiegu, a zarazem uzyskujemy oczekiwany rodzaj blizny, a skuteczność jest co najmniej taka sama jak pozostałych metod.
 
Od czego zależy skuteczność zabiegu?
Każdy pacjent jest indywidualnie kwalifikowany. Oczywistym jest, że jeden pacjent z migotaniem przedsionków nie równa się drugiemu z rozpoznaniem takiej samej choroby. Biorąc pod uwagę na przykład czas trwania migotania przedsionków i ich zmiany to może rzutować na proponowaną technikę zabiegu. Aczkolwiek bez względu na szczegóły dotyczące migotania przedsionków to zalecana jest izolacja ujść żył płucnych, czyli ta sama metoda. Tylko może z tego wynikać inna skuteczność. U pacjentów u których ten proces trwał dłużej jest prawdopodobne że skuteczność będzie niższa, natomiast u osób, u których proces trwał krócej – skuteczność będzie możliwie jak najwyższa.
 
Te dwie techniki czyli klasyczna ablacja metodą RF oraz krioablacja są najpopularniejsze i wykorzystywane na całym świecie.
 
Czy są pacjenci którzy nie mogą poddać się ablacji?
Arytmia jest to występowanie nieprawidłowej pracy serca, najczęściej przyspieszonej w sposób napadowy. Prawidłowy rytm serca nieodczuwalny dla nas to między 60 a 100 uderzeń na minutę. Natomiast są sytuacje fizjologiczne jak na przykład wysiłek fizyczny, w których serce przyspiesza, a nie jest to oczywiście arytmią serca. Natomiast arytmia jako forma napadowa polega na tym, że z wolnego rytmu, nagle serce zaczyna bić mocniej (powyżej 160- 180 uderzeń na minutę). Drugą grupą arytmii jest niemiarowa arytmia, do której należy migotanie przedsionków. Problem tego rodzaju arytmii polega na tym, że rozwija się ona bardzo dynamicznie - co roku występuje u coraz większej liczby osób.
 
-    Biorąc pod uwagę, że wysiłki medyczne, cała profilaktyka działań pro-zdrowotnych działa w kierunku wydłużania życia, my tym samym powodujemy, że zwiększa się liczba osób z migotaniem przedsionków. Migotanie przedsionków uznawane jest za epidemię XX-XXI wieku, bowiem wydłuża się życie pacjentów, a w późniejszych dekadach życia wzrasta częstość występowania arytmii. W chwili obecnej mamy w Polsce koło 500 000 pacjentów z migotaniem przedsionków, a w 2025 roku szacuję się, że ich liczba wzrośnie około 2,5 raza - podsumował dr hab. med. Krzysztof Błaszyk, prof. UM w Poznaniu.

Czytaj też:  Kardiologia - Centra Wiedzy

powrót do listy
Komentarze [0] zobacz wszystkie »
Komentarze do: Nowe nadzieje w ablacji


zobacz także:

Pacjenci z rakiem nerki czekają na nowe leki

17-11-2017 01:21

W Polsce rak nerki rozpoznawany jest u ok. 4,5 tys. osób rocznie. To obecnie siódmy najczęściej występujący nowotwór wśród mężczyzn. Mimo że...

więcej

E-czytanie a wzrok

15-11-2017 00:06

Czytanie ebooków stało się bardzo modne, jak potwierdza 60% respondentów badania zrealizowanego przez Instytut Badawczy ARC Rynek i Opinia na zlecenie...

więcej

Nowe nadzieje w ablacji

11-11-2017 01:10

Ablacja z łaciny ‘ablatio’ czyli amputacja, odcięcie bez użycia skalpela to metoda leczenia arytmii serca. Polega ona na celowym uszkodzeniu niewielkiego...

więcej