Kalendarium, 24-11-2017

Wiadomości

powrót do listy

Kwiaty promieniują energią, która podkręca nasze ciało

Medycyna Alternatywna

- Energia roślin

06-07-2017 10:08

Kwiaty promieniują energią
Kwiaty promieniują energią


Fakt, że brakuje nam umiejętności komunikowania się z naturą nie kwestionuje koncepcji, że natura jest inteligentna. Wskazuje na niedostateczność naszych zdolności do nawiązywania komunikacji. PAUL STAMETS

Moje życie pośród kwiatów: Pszczoły za moim oknem
W swoim biurze mam dużą szafę, w której trzymam kwiatowe eliksiry w zapieczętowanych słojach. Nie jest to coś nadającego zapach – żadne olejki zapachowe czy aromaty – po prostu eliksiry kwiatowe. Przez kilka tygodni każdego roku kiedy możemy mieć otwarte okna, pszczoły gromadzą się na siatce okiennej i kręcą się dookoła przez długi czas, jakby w środku było coś, czym są zainteresowane. Kiedyś otwieraliśmy drzwi biura kiedy pogoda była przyjemna, ale spędzaliśmy tak dużo czasu łapiąc pszczoły i wypuszczając je z powrotem na zewnątrz, że pozostawianie drzwi otwartych nie było już możliwe. To samo powtarza się co roku.

Kwiaty promieniują energią
Jeśli to, co właśnie przeczytałeś brzmi dziwnie, pomyśl o najnowszych badaniach naukowych na temat kwiatów i pszczół. Do niedawna większość ludzi wierzyło, że kwiaty przyciągają pszczoły swoimi jasnymi kolorami albo zapachem. Jednakże ostatnie badania pokazały, że pszczoły przyciąga w kwiatach energia, nie ich zapach czy kolor. Kwiaty emitują elektryczne impulsy w formie wibracji, a pszczoły są w stanie wykryć pola elektryczne różnych kwiatów.
Badania prowadzone przez profesora Daniela Erica na Uniwersytecie w Bristolu w Wielkiej Brytanii wykazały, że trzmiele i kwiaty komunikują się przez pola elektryczne.
Naukowcy umieścili elektrody w łodygach petunii i odkryli, że ładunek elektryczny każdego kwiatu zmienia się po wizycie trzmiela. Pozostaje w takim stanie przez kilka minut, ostrzegając innych zapylaczy, że jeden właśnie odwiedził kwiat. Odkryto zatem, że kwiaty emitują różne elektryczne impulsy kiedy są pełne nektaru i pyłków, a inne, kiedy ich nie mają, komunikując pszczołom i trzmielom czy mają na nich wylądować czy też nie. Badacze domyślają się, że trzmiele są w stanie wyczuć różne pola elektryczne poprzez włoski na swoich odnóżach, które mogą się poruszać podobnie jak nasze włosy poruszają się w kontakcie z elektrycznością statyczną. „Wszechobecność pól elektrycznych w naturze i ich integracja z sensoryczną ekologią pszczół sugeruje, że pola elektryczne pełnią nieocenioną rolę w interakcjach pomiędzy roślinami a owadami".
Pamiętasz najbardziej dochodowy film wszech czasów? „Awatar”, film science fiction, w którym ludzie lądują na Pandorze, księżycu znajdującym się gdzieś w kosmosie. Są w nim rośliny, które świecą i emanują energią. Teraz wiemy, że sposób przedstawienia kwiatów w „Awatarze” nie jest daleki od tego jak kwiaty działałyby na nas, gdybyśmy spostrzegali je takimi, jakie naprawdę są. Każdy kwiat na ziemi promieniuje energią na swoje otoczenie.

Kwiaty oczyszczają nas i czynią nas szczęśliwymi
Ludzie nie mogą ocalić ziemi. Tylko drzewa mogą. KARMA SANGYE RAPTEN
Jeden z moich duchowych nauczycieli wytłumaczył mi lata temu, że drzewa i inne rośliny absorbują trucizny z ludzi. „Trucizny” do jakich się odnosił, to toksyczne nastroje i postawy, stres i statyczność, niepokojące emocje i dysharmonijne energie.
W niektórych kulturach przez stulecia była to powszechna wiedza. Podróżując po Tajwanie często widziałam duże grupy ludzi uprawiających tai chi w parkach. Praktyki jak tai chi i qigong, jak również niektóre wschodnie style medytacji obejmują świadome połączenie ciała z energią ziemi i roślin, aby rozwinąć chi czy siłę życiową.
W Japonii istnieje praktyka zwana shinrin-yoku, w dosłownym tłumaczeniu „leśna kąpiel”. Jest to ćwiczenie polegające na spacerowaniu przez las i pozwalaniu ciału, by poddało się energiom drzew i dzikich kwiatów. Idea „wykąpania” ciała i „oczyszczenia” umysłu ich regenerującą siłą życiową.
Japońscy lekarze przepisują shirinyoku, a badania przeprowadzone w Akademii Medycznej Nippon pokazują, że praktyka ta redukuje stres, poziom kortyzolu i obniża ciśnienie krwi w ciągu 15 minut, a także powoduje przyrost białych ciałek krwi. Leśna kąpiel redukuje też poziom
adrenaliny, wpływa korzystnie na układ nerwowy, usuwa napięcie i zwiększa witalność oraz poziom szczęścia.
Naukowiec z Tokio, dr Qing Li, lekarz medycyny odkrył, że u uczestników przeprowadzonego przez niego eksperymentu, spędzenia jednego dnia w lesie, pozytywny efekt poprawy działania układu immunologicznego utrzymywał się przez tydzień. Korzyści były ogromne. U osób, które spędziły na łonie natury cały weekend immunologiczne i emocjonalne pozytywne efekty utrzymywały się przez cały miesiąc. W Japonii szacunek dla leśnych kąpieli jest tak wielki, że japońskie służby leśne certyfikowały 44 lasy państwowe jako odpowiednie do redukcji stresu oraz poprawiania zdrowia i samopoczucia. Zażywający leśnych kąpieli zaczynają zwracać uwagę na swoje zmysły: jak pachnie powietrze, jakie w dotyku są kwiaty. Patrzą na wszystkie różnorodne odcienie zieleni i wsłuchują się w dźwięki lasu. Delektują się doświadczeniem bez pośpiechu i nie mają żadnego planu poza tym, żeby po prostu być w lesie.

Rośliny są mediami
Późną nocą pracując w samotności w swoim laboratorium Cleve Backster zaciekawił się co się stanie i podłączył do swojego wykrywacza kłamstw liść rośliny doniczkowej. Jego odkrycie zaskoczyło go samego. Cleve Backster pracował dla CIA jako ekspert od wariografu. Uczył w szkole dla techników obsługujących wykrywacz kłamstw i miał 25 lat doświadczenia w pracy z tą maszyną, która pośród innych pomiarów sprawdza też reakcję skórno-galwaniczną (GSR). GSR to miara zmian oporu elektrycznego skóry. Pomiar dokonywany jest przez elektrody w maszynie, której igła rysuje wykres tych zmian na rolce papieru. Gdy maszyna wykrywa stres, igła pokazuje odchylenia na papierze. Cleve podłączył maszynę do rośliny i zastanawiał się czy zarejestruje stres w taki sam sposób jak w przypadku ludzi. Zanurzył jeden z liści w kubku z gorącą kawą. Maszyna pokazała tylko nieznaczną odpowiedź stresową, porównywalną do stanu znudzenia u człowieka, więc po chwili pomyślał, że sięgnie po zapałkę, żeby podpalić liście. Od razu kiedy tylko pojawiła się u niego ta myśl, u rośliny wystąpił wysoki poziom stresu. Cleve nawet nie opuścił pokoju, żeby pójść po paczkę zapałek. Pomyślał tylko – i miał intencję – żeby podpalić roślinę. Kiedy wrócił z zapałkami, wariograf dalej rejestrował wysoki poziom stresu. Odłożył zapałki. Po tym doświadczeniu nie chciał już krzywdzić rośliny. Przeprowadził zatem badania demonstrujące, że rośliny domowe dostrajają się do swoich opiekunów i współodczuwają ich stres. Dokładnie w momencie, gdy opiekun rośliny doświadcza stresu, roślina również okazuje stres, co rejestruje wariograf. Co więcej niektóre rośliny odczuwają stres swojego opiekuna nawet gdy ten jest oddalony o wiele kilometrów. Cleve odkrył to podłączając rośliny do wariografu na wiele godzin. Jego kolega z pracy, który również nawiązał relację z rośliną, którą testowali udał się na wycieczkę do sąsiedniego stanu. Kolega nie wiedział, że jego przyjaciele zaplanowali dla niego przyjęcie niespodziankę. Dokładnie wtedy, gdy przestraszył się, kiedy jego przyjaciele krzyknęli „Niespodzianka!” roślina również zareagowała stresem.

Botaniczna i kwietna komunikacja
Setki milionów lat przed Internetem Matka Natura wykształciła swoją własną „światową sieć” – sieć grzybni. Ta sieć składa się z warstwy jednokomórkowych grzybów w pierwszej warstwie ziemi. Jest tak cienka, że gdy udamy się do starego lasu przy każdym kroku pod jedną stopą będzie znajdować się wystarczająco dużo komórek grzybni, żeby rozciągnąć je na ponad 480 km. Te drobne, podziemne pasma grzybów łączą ze sobą drzewa i inne rośliny, dzieląc się z nimi składnikami pokarmowym i pomocnymi substancjami, by chronić je przed patogenami i szkodliwymi insektami. Ta sama sieć jest wykorzystywana przez „drzewa matki”, by przekazywać składniki odżywcze do mniejszych drzewek – również innych gatunków – które nie mogą dotrzeć do tych samych źródeł co starsze, wyższe drzewa.
Komunikacja między drzewami, innymi roślinami i ich kwiatami nie wymaga mózgu i nie doświadczają one siebie jako oddzielonych od swoich ekosystemów, jak robimy to my, ludzie. Przez tę grzybniową sieć, rośliny są nierozdzielne jedna od drugiej i przekazują sobie informacje w seriach subtelnych impulsów elektrycznych. Można powiedzieć, że rozmawiają za pomocą fal energii. Dodatkowo cała sieć komunikacyjna, która przyrasta o kilka centymetrów dziennie i ładuje się sama, nie potrzebując do tego gniazdka, jest gigantycznym żywym organizmem.
Podobnie każdego dnia ludzie używają technologii, by przesyłać niewidzialne fale energii przez kosmos, by otrzymywać informacje tekstowe na telefon, słuchać muzyki przez radio czy oglądać
ruchome obrazy w telewizji lub komputerze. Różne rozmiary i częstotliwości fal energii są przekładane na formę, z której możemy korzystać, zależnie od medium wykorzystanego do przetłumaczenia informacji z długości fali.
Tak jak za pomocą technologii transmituje się informacje przez przestrzeń, tak działają również kwiaty. Każdy kwiat emituje subtelną elektryczność, która jest niewidzialna dla ludzkiego oka, tak jak fale wytwarzane przez technologię. Chociaż w przypadku kwiatów my, istoty ludzkie jesteśmy wyrafinowaną technologią, która tłumaczy informacje i wie co z nimi zrobić. Możemy jeszcze nie rozumieć jak informacja czy energia są transmitowane pomiędzy kwiatami a ludźmi, ale powszechnie wiemy, że uczucie jakie odbieramy od róży są całkowicie inne niż emocje, które odbieramy od stokrotki.

Rezonans sympatyczny
Jeśli trzymając dwa kamertony nastrojone na ten sam dźwięk i uderzysz w jeden z nich, będzie wibrował niewidzialnymi – i głównie niesłyszalnymi – falami dźwiękowymi w przestrzeń. Gdy drugi kamerton podejmie dźwięk, rozpoznaje, że ma ten sam ton, zaczyna wibrować współczulnie z pierwszym kamertonem. Jeśli trzymając gitarę na kolanach zaśpiewasz dźwięk E, struna E w gitarze zacznie brzęczeć w rezonansie z falami dźwiękowymi wydobywającymi się z twoich strun głosowych. Struna E rozpoznaje tę nutę, mówi „tak, to ja” i zaczyna wibrować synchronicznie z twoim głosem. W indyjskiej muzyce klasycznej, instrumenty takie jak sitar mają 18-20 strun, ale tylko jedna trzecia jest pociągana. Na pozostałych strunach się nie gra. Ich zadaniem jest tylko rezonowanie współczulnie z innymi strunami, by stworzyć niezwykle piękny dźwięk.
Rezonans sympatyczny następuje również pośród ludzi. Na przykład jeśli jesteś na przyjęciu, gdzie jest wielu ludzi, których nie znasz, do niektórych z nich chcesz się zbliżyć, poznać ich i rozmawiać – rezonujesz z nimi – a z innymi nie chcesz mieć do czynienia. Wszyscy tego doświadczyliśmy. Rezonans sympatyczny jest nawet częścią naszego codziennego języka, kiedy mówimy „To współgra ze mną” albo „To poruszyło we mnie jakąś strunę”.
Łatwo jest zrozumieć rezonans sympatyczny za pomocą instrumentów, ponieważ jest słyszalny. To samo dotyczy dysonansu, braku harmonii. Jeśli słuchamy orkiestry, która gra na instrumentach, które są nienastrojone, odczuwamy to jako chaotyczne albo bolesne. Dopiero gdy instrumenty są perfekcyjnie ze sobą zestrojone odczuwamy harmonię.
W ludzkim ciele brak harmonii odczuwa się jako stres, umysłowe zmęczenie, negatywne emocje czy brak równowagi psychicznej. To tak jakby mieć w ciele trzaski bez dźwięku. Spędzanie czasu w otoczeniu kwiatów lub drzew poprzez rezonans sympatyczny usuwa trzaski i ładuje nasze ciała energią jakby nastrajało się orkiestrę. To tłumaczy dlaczego natura sprawia, że czujemy się lepiej gdy jesteśmy „rozstrojeni” czy zestresowani. Kwiaty emitują subtelną energię, która podkręca nasze ciało i umysł i doprowadza nas z powrotem do naszej własnej naturalnej równowagi.

Woda zachowuje energię kwiatów
Grafit i diament są jednym z najmiększych i jednym z najtwardszych materiałów jakie znamy. Jednakże każdy z nich jest zrobiony z całkowicie takiej samej substancji – węgla. To, co czyni je innymi jest sposób powiązań pomiędzy molekułami węgla. Podobnie woda może wydawać się homogeniczna, ale jej struktura – szczególnie to jak jej molekuły są uporządkowane – może różnić się znacznie, zależnie od tego jaką energię odbiera.
Profesor Rustum Roy z Uniwersytetu Stanu Pensylwania zbadał mniej znane właściwości wody osiągając zaskakujące wyniki, „Ludzie nie myślą, że gdy zapalają światło, woda się zmienia, ale
dzięki naszemu eksperymentowi zobaczyliśmy, że tak jest”. Poprzez swoje eksperymenty naukowe profesor Roy odkrył, że struktura wody, podobnie jak system nerwowy, reaguje na wibrujące fale, a instrumenty pomiarowe pokazały, że w każdym klastrze wody znajduje się 440 000 paneli informacyjnych, z których każdy jest w stanie rejestrować i przechowywać informacje.
Roy wyciągnął wniosek, że „To może być najbardziej elastyczny komputer. To jak pamięć komputerowa”. Dr Masaru Emoto, wykładowca i naukowiec z Japonii stał się znany dzięki swojej pracy, w której uchwycił zmiany jakie zachodzą w wodzie za pomocą znanych na całym świecie fotografii kryształów wody. Zespół dr. Emoto używał wyrafinowanego sprzętu, by robić szybkie ujęcia wody dokładnie w momencie, gdy zamarza. Prowadzili szczegółowe badania wody, która była poddawana różnym formom myśli, intencji, emocji, muzyki i modlitw, a także słów przyklejonych na pojemniku, w którym była trzymana. Jeśli słowo, intencja albo muzyka były harmonijne i życzliwe, kryształki wody przybierały piękne i symetryczne kształty podobne do płatków śniegu. Pod wpływem słów jak nienawiść czy innych negatywnych emocji czy intencji zapisanych na pojemniku kryształki wody stawały się mętne, niespójne i niepokojąco chaotyczne. To potwierdziło, że woda ma pamięć, zdolność przechowywania informacji. Spójność, symetria i piękno kryształków wody zależą od tego czy była ona poddawana działaniu pozytywnej czy negatywnej energii.
Nigdy nie widziałam zdjęć kryształków wody podlegających wpływowi roślin czy ich kwiatów, więc wysłałam zespołowi dr. Emoto kilka próbek eliksirów kwiatowych, żeby zobaczyć jak będą wyglądać ich kryształki. Zdjęcia pokazały, że woda przechowuje energię kwiatów, która manifestuje się przez wysoko zorganizowane i zharmonizowane struktury, każda trochę inna niż pozostałe.

Eksploruj: Załaduj siłę życiową ziemi w swoją wodę
Naładuj wodę siłą życia bezpośrednio z ziemi i zobacz jak wpływa na ciebie!
Oto jak to zrobić: Nalej oczyszczoną wodę do szklanego dzbanka lub słoika w dowolnym kolorze i umieść go na zewnątrz bezpośrednio na ziemi na całą noc. Wypij wodę następnego ranka. Być może odkryjesz, że woda ma przyjemną, gładką, niemalże śliską jakość i wydaje się smakować lepiej niż ta, którą zwykle pijesz. Pij naładowaną siłą ziemi wodę przez 30 dni, a zobaczysz jak się poczujesz. Prawdopodobnie zyskasz więcej witalności i poczujesz się lepiej nastrojony na swoje otoczenie.

Źródło: Katie Hess Louie Schwartzberg "Jak wykorzystać energię kwiatów. Sztuka codziennego rozkwitania" wydawnicwo Studio Astropsychologii

powrót do listy
Komentarze [0] zobacz wszystkie »
Komentarze do: Kwiaty promieniują energią, która podkręca nasze ciało


zobacz także:

Oddychanie w jodze

09-11-2017 00:55

Oddychanie jest synonimem życia. Jest tak naturalne i automatyczne, że większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że oddycha, dopóki nie jest ono zaburzone lub...

więcej

Aronia – same witaminy!

21-10-2017 02:18

Pierwsze doniesienia o leczniczych właściwościach jakie posiada aronia pochodzą z II poł. XX w. z ówczesnego Związku Radzieckiego, jednak to pierwotni mieszkańcy...

więcej

Cytryna jako lek

28-08-2017 20:59

Cytryna ma różnorakie działanie i posiada także moc leczenia. Stosowana wewnętrznie hamuje zapalenia, działa moczopędnie i napotnie oraz wspomaga trawienie....

więcej