Banki krwi żerują na strachu rodziców
Banki krwi pępowinowej - rzekome narzędzie walki z białaczką i jeden z największych biznesów okołoporodowych, okazują się zwykłym sposobem na wyciągnięcie pieniędzy od rodziców. Zachęcani do zapłacenia paru tysięcy złotych w zamian za wieloletnie przechowywanie krwi nie są informowani o jednym: prawdopodobieństwo jej użycia w jakiejkolwiek operacji wynosi najwyżej 1 do 10 tysięcy. "To zostawianie pieniędzy za nic" - mówią rozmówcy DZIENNIKA.
"Krew pępowinowa jest nieocenionym skarbem, który w przyszłości może uratować życie waszemu dziecku lub jego rodzeństwu", "Zapewnij Dziecku przyszłość!" - oto fragmenty ulotek, które znaleźć można we wszystkich polskich porodówkach. W ten sposób komercyjne banki krwi pępowinowej przekonują rodziców, że korzystając z ich usług, w przyszłości będą mogli wyleczyć dziecko z ciężkiej choroby, a nawet uratować mu życie.
Podając się za młode, oczekujące dziecka małżeństwo, DZIENNIK zgłasza się się do jednej z ośmiu komercyjnych placówek w Polsce: Banku Komórek Macierzystych S.A. w Warszawie. Na dziś ma 10 tysięcy klientów.
Psy i koty mogą zmniejszać ryzyko alergii u dzieci
07-09-2011 11:16
Rodzice nie powinni pozbawiać maluchów kontaktu ze zwierzętami. Psy i koty nie zwiększają, a mogą nawet zmniejszyć ryzyko alergii lub astmy u dzieci - wykazały...
więcejNieinwazyjne badania prenatalne- bezpieczne dla matki i dziecka
18-07-2011 00:43
Współczesna medycyna daje kobietom w ciąży nieznane dotąd możliwości w zakresie diagnostyki prenatalnej. Nieinwazyjne badania najnowszej generacji pozwalają...
więcejPolki coraz bardziej świadomie planują macierzyństwo
24-01-2011 09:30
Aż 64 proc. Polek przyznaje, że planowało pierwszą ciążę, a średnia wieku, w którym polskie kobiety decydują się na pierwsze dziecko wzrosła o trzy lata.
więcej