Przebiegłem wczoraj maraton. Wszystko zgodnie z planem i założeniami. Nie przytrafiły mi się żadne straszne rzeczy po drodze jak osławiona „ściana”, po 30 kilometrze byłem tylko bardziej zmęczony, ale nie straciłem kontaktu z rzeczywistością.
więcejSą tysiące przyczyn, dla których ludzie postanawiają biegać. Po prostu chęć ruchu; odchudzanie; bo to sport stosunkowo tani; bo wolę grać w piłkę, ale zapracowani znajomi nie mają czasu na wspólne sparingi. Ja sam zacząłem ze zwykłej potrzeby ruchu i dlatego że tuż koło mojego bloku rośnie bardzo sympatyczny lasek, który aż sam zaprasza, żeby po nim trochę pohasać.
więcej