Kalendarium, 18-05-2012

Blogi

powrót do listy

Kochane ciało zawsze jest piękne.

U lekarza specjalisty

Pytania bez tabu

21-01-2008 14:16

Seks po ciąży
Seks po ciąży

Mam 24 lata. Od 5 lat jestem mężatką i mamą 5-letniej córeczki. Właściwie od początku małżeństwa mam problemy seksualne. Mój mąż był moim drugim partnerem. Na początku naszej znajomości bardzo bałam się zajścia w ciąże i nasze kontakty seksualne nie sprawiały mi dużej przyjemności.

Za każdym razem bałam się, że stosunek może zakończyć się poczęciem i tak też w konsekwencji się stało. Pobraliśmy się bardzo szybko, zamieszkaliśmy razem. O dziwo, współżycie w okresie ciąży przyniosło mi dużo satysfakcji. Chętnie uprawiałam seks i często szczytowałam. W tym czasie moje zawsze duże piersi powiększały się, a po porodzie urosły jeszcze bardziej. Mężowi bardzo się podobały - lubił je pieścić i całować. Mnie też sprawiało to bardzo dużo satysfakcji. Niestety, kiedy przestałąm karmić, piersi znacznie się zmniejszyły i, co tu dużo mówić stały się obwisłe. Nie mogłam się z tym pogodzić. Stosowałam różnego rodzaju masaże i zimne prysznice. Nic nie pomagało. Mąż zdawał się tego nie zauważać, ale ja wiedziałam swoje. W tym czasie przestały mi się podobać jego pieszczoty, a w łóżku starałam się robić wszystko żeby nie miał z nimi kontaktu. Seks w nocy, przy zgaszonym świetle, w koszuli nocnej lub T-shircie. Znowu boję się ciąży. Najgorsze jest to, że po krótkim okresie satysfakcjonującego współżycia w okresie ciąży, od ponad 4 lat, znowu przestałam przeżywać orgazmy w czasie stosunków.”


Jeden z programów terapeutycznych opiera się na zasadzie, która brzmi: „Boże daj mi siłę, abym mogła zmienić to, co można zmienić. Daj mi pokorę, abym mogła się pogodzić z tym, czego zmienić nie mogę i rozum, aby odróżnić jedno od drugiego”. Co z tego wynika? Zmian inwolucyjnych nie można powstrzymać, a wygląda na to, że nie chcesz się z tym pogodzić. Człowiek się starzeje, a jego ciało zmienia się. Nie oznacza to wcale, że on sam staje się przez to mniej atrakcyjny dla swojego partnera. Piersi kobiety, tak samo jak całe jej ciało, ulegają zmianom związanym ze starzeniem się. Nie znaczy to wcale, że stają się mniej wrażliwe, czy mniej atrakcyjne seksualnie. Problem polega natomiast na tym, że Tobie tak się wydaje. Mężczyźni przebywając kilka, czy nawet kilkanaście lat ze stałą partnerką w ogóle nie zauważają tego, że ona się zmienia. Codziennie widzą tą samą kochaną kobietę.
Zawracając sobie głowę wyimaginowanym problemem nie pozwalasz, aby docierały do Ciebie przyjemne wrażenia związane z pieszczotami i samym stosunkiem. Nie bez znaczenia są też obawy związane z zajściem w ciąże.
Pogódź się z tym, czego nie możesz zmienić, porozmawiaj ze swoim mężem o tym, co Cię martwi, potem skonsultuj się z ginekologiem w sprawie antykoncepcji.

dr Wiesław Ślósarz

seksuolog, psycholog

powrót do listy
Komentarze [0] zobacz wszystkie »
Komentarze do: Kochane ciało zawsze jest piękne.


zobacz także:

Do kogo należy pierwszy krok w sypialni?

26-02-2008 12:27

„Jesteśmy szczęśliwym małżeństwem, nasze pożycie seksualne układa się dobrze i jedyną rzeczą, która mogę zarzucić mojej kochanej żonie jest brak...

więcej

Życie seksualne po ciąży

26-02-2008 12:11

"Przed ciążą stanowiliśmy z mężem udany erotycznie związek, a do kontaktów seksualnych dochodziło kilka razy w tygodniu i przynosiły nam one dużą...

więcej

Kochane ciało zawsze jest piękne.

21-01-2008 14:16

Mam 24 lata. Od 5 lat jestem mężatką i mamą 5-letniej córeczki. Właściwie od początku małżeństwa mam problemy seksualne. Mój mąż był moim drugim...

więcej