O byciu zdrowym inaczej i o zdrobnieniach
16-09-2008 12:21
Pierwszy tydzień asymilacji w żłobku diabli wzięli. Zaraziłam i dziecko i męża i mamę moją i tatę grypą. O szczegółach nie będę tu prawić, bo mogą być w pewnych momentach niesmaczne. Jestem zła i rozgoryczona, że to się stało akurat teraz, w trakcie pierwszych dni w żłobku.
Miałam tydzień urlopu – połowę przechorowałam i teraz jestem na zwolnieniu. Jeśli chodzi o moją absencję w pracy to jakoś to przeżyję. Szkoda mi natomiast pierwszego tygodnia w żłobku Karoli. Tym bardziej, że szło nam całkiem nieźle! Ech. Była młoda u lekarza dostała masę przedziwnych leków i zdrowieje powoli. Ja również.
Teraz jeszcze kilka słów o zdrobnieniach, które to doprowadzają mnie do rozpaczy nieustannie. Zdarza się, że ktoś na ulicy zachwyci się moim dzieckiem. Kiedyś jednak pani ekspedientka (skądinąd chcąc być miłą) rzekła do mnie tymi o to słowami : „O jaka śliczniunia dzidzia. Podobna do mamusi”. Nie ukrywam, że wryło mnie w ziemię i zapewniam, że nie przeinaczyłam jej słów. Cóż za talent! Takich zdrobnień to nawet w niektórych gazetach dla świeżo upieczonych mam nie ma, a jest ich tam wiele. Moim zdaniem w ilościach niemożliwych do przełknięcia. Nie od dziś wiadomo, że są tam zawsze: brzuszki, raczki, główki, nóżki, buteleczki, obiadki, malusie dzidzie i słodkie kupeczki.
Rutyna, a zdrowie psychiczne człowieka
10-12-2008 11:57
Dzieci kochają rutynę, wtedy to czują się bezpieczne. Pozwala ona im zrozumieć otaczający je świat. Natomiast rodzicie (a przynajmniej my) niekoniecznie cieszymy się...
więcejCzego ryczy, czyli moje dzidzi płacze (vol 1)
01-11-2008 19:02
Płacz dziecka to jego jedyny sposób komunikacji ze światem. Tak, tak. Wiemy, wiemy. Od zawsze wzbudzał w dorosłych o litość, i na pewno zniecierpliwienie....
więcejDziecięca skłonność do uzależnień
14-10-2008 20:18
Smoczki, miśki, butelki, pierś, ulubione kocyki, bajki. Nawyki. Rutyna i przewidywalność zachowań. Rodzice. Dzieci są wręcz mistrzami uzależnień.
więcej