Kalendarium, 18-05-2012

Blogi

powrót do listy

Porządki.

Okiem eksperta

Domowe przedszkole

10-01-2008 12:44

Porządki
Porządki

Wbrew pozorom dzieci bardzo lubią być pomocne we wszelkich pracach domowych. Pod jednym warunkiem - że robią to w towarzystwie jednego, a najlepiej obojga rodziców, w atmosferze pełnej domowego ciepła, wzajemnej uprzejmości i miłości.

Dzieci uwielbiają wykonywać polecania, jeśli te mają charakter prośby przekazanej przyjaznym tonem. Nie znoszą nakazów i apodyktyczności. Protestują , buntują się lub płaczą, gdy wyczuwają zniecierpliwienie dorosłych. Dzieci mają swoją godność i należy im się szacunek taki sam, jakiego my oczekujemy od nich.

Bardzo często jestem świadkiem rozmów mamuś chociażby w szatni przedszkolnej na temat bałaganiarstwa swoich pociech. Narzekania nie mają końca. Rodzice chcąc nauczyć pociechę dbania o porządek, ograniczają się zazwyczaj do suchej komendy:”posprzątajcie zabawki, ubrania i spać”. Dzieci się ociągają, marudzą, wszystko rozciąga się w czasie. A gdyby im tak pomóc i zająć się tylko nimi, czas porządków można by skrócić i uprzyjemnić.

Myślę, że dobrą metodą jest zainteresowanie dziecka otaczającymi go przedmiotami poprzez zrobienie mini wycieczki na jego terytorium. Na przykład opowiedzieć z czego jest zrobiona szafa i kto ją wykonał, ustalić na której półce będą sweterki, a na której rajstopy itd. Ważnym jest by dziecko nauczyło się segregować, a układanie w kostkę przyjdzie z czasem.

Podobnie przedszkolak może poradzić sobie z zabawkami. Nie warto zmuszać go do układania ich na półkach, chyba ,że są to książki. Polecam bardzo kolorowe kartony, których jest duży wybór. Dzieci kochają kolorowy świat i uczą się szybko rozpoznawać barwy. Wystarczy zabawki znów posegregować, a dziecko z łatwością sięgnie po ulubione klocki czy piłkę.
No i jeszcze bardzo ważna sprawa to uczenie dzieci wrażliwości. Urwana nóżka lalki czy łapka misia nie może być przez rodziców niezauważona. Nie może leżeć gdzieś tam na dnie w pudle. Kiedy taka katastrofa nastąpi, opowiedzmy dziecku o krzywdzie i jak można pomóc. Nie żałujmy plastrów ani bandaży. I niech nasza pociecha tę Przytulankę przytula i przytula.


Szafa Justysi

Rada jest dzisiaj Justysia mała,
Bo nową szafę właśnie dostała
Dużą, drewnianą wraz z półeczkami
I z szufladkami oraz lustrami

Sukienki będą wisiały z przodu
Spodnie na półce, na tej od spodu
Bluzki, sweterki tuż obok lustra,
A półka górna niech będzie pusta

Tak też Justysia szybko zrobiła
Wszystkie szuflady już zapełniła
I nowe rzeczy wciąż dokładała,
Aż biedna szafa w szwach popękała

A gdy minęło kilka tygodni
To już nie mogła znaleźć swych spodni
Taki bałagan w swej szafie miała.
Że godzinami czegoś szukała

Szafa do granic zdenerwowana
Ledwo domknęła się zasapana
„Już nie wytrzymam dłużej ciasnoty,
Wychodzą ze mnie ostatnie poty!”

„Żyć w takim tłoku ja już nie mogę
Za chwilę padnę tu na podłogę,
Bo wszystkie półki mam już wygięte
No i szuflady są niedomknięte!”

„Ratuj Justysiu, ulżyj w boleści
Tu nawet szpilka się już nie zmieści
Ja tu z niemocy pękam i skrzypię
I za sekundę się już rozsypię!”

Justysia szybko jak na początku
Poukładała rzeczy swe w rządku
Od zguby szafę uratowała
I o porządek dbać ….obiecała.

Ewa Wojda
Pedagog przedszkolny z wieloletnim doświadczeniem,
specjalista procesów rozwoju i wychowania dzieci

powrót do listy
Komentarze [0] zobacz wszystkie »
Komentarze do: Porządki.


zobacz także:

Wiosenny spacer

17-04-2008 08:59

Po długim okresie zimowych chłodów z otwartymi ramionami witamy wiosenne prominie słońca. Przyroda budzi się z długiego snu i z dnia na dzień pojawia się coraz...

więcej

Higiena na wesoło

16-04-2008 13:16

Dzieci często nie lubią zabiegów higienicznych, które wydają im się nieprzyjemnym i niezrozumiałym obowiązkiem. Boją się mycia włosów i tego że...

więcej

Przedszkolna miłość

02-04-2008 13:02

Pięcioletnia dziewczynka z zawstydzeniem powiedziała mi, że jej koleżanka z grupy Zuzia zakochała się w rówieśniku Maksiu prosząc, bym nikomu o tym nie...

więcej