10-01-2008 12:44
Wbrew pozorom dzieci bardzo lubią być pomocne we wszelkich pracach domowych. Pod jednym warunkiem - że robią to w towarzystwie jednego, a najlepiej obojga rodziców, w atmosferze pełnej domowego ciepła, wzajemnej uprzejmości i miłości.
Dzieci uwielbiają wykonywać polecania, jeśli te mają charakter prośby przekazanej przyjaznym tonem. Nie znoszą nakazów i apodyktyczności. Protestują , buntują się lub płaczą, gdy wyczuwają zniecierpliwienie dorosłych. Dzieci mają swoją godność i należy im się szacunek taki sam, jakiego my oczekujemy od nich.
Bardzo często jestem świadkiem rozmów mamuś chociażby w szatni przedszkolnej na temat bałaganiarstwa swoich pociech. Narzekania nie mają końca. Rodzice chcąc nauczyć pociechę dbania o porządek, ograniczają się zazwyczaj do suchej komendy:”posprzątajcie zabawki, ubrania i spać”. Dzieci się ociągają, marudzą, wszystko rozciąga się w czasie. A gdyby im tak pomóc i zająć się tylko nimi, czas porządków można by skrócić i uprzyjemnić.
Myślę, że dobrą metodą jest zainteresowanie dziecka otaczającymi go przedmiotami poprzez zrobienie mini wycieczki na jego terytorium. Na przykład opowiedzieć z czego jest zrobiona szafa i kto ją wykonał, ustalić na której półce będą sweterki, a na której rajstopy itd. Ważnym jest by dziecko nauczyło się segregować, a układanie w kostkę przyjdzie z czasem.
17-04-2008 08:59
Po długim okresie zimowych chłodów z otwartymi ramionami witamy wiosenne prominie słońca. Przyroda budzi się z długiego snu i z dnia na dzień pojawia się coraz...
więcej16-04-2008 13:16
Dzieci często nie lubią zabiegów higienicznych, które wydają im się nieprzyjemnym i niezrozumiałym obowiązkiem. Boją się mycia włosów i tego że...
więcej02-04-2008 13:02
Pięcioletnia dziewczynka z zawstydzeniem powiedziała mi, że jej koleżanka z grupy Zuzia zakochała się w rówieśniku Maksiu prosząc, bym nikomu o tym nie...
więcej