Kalendarium, 18-05-2012

Blogi

powrót do listy

Przedszkolna miłość

Okiem eksperta

Domowe przedszkole

02-04-2008 13:02

Z wyrazami sympatii…
Z wyrazami sympatii…

Pięcioletnia dziewczynka z zawstydzeniem powiedziała mi, że jej koleżanka z grupy Zuzia zakochała się w rówieśniku Maksiu prosząc, bym nikomu o tym nie mówiła. Na moje zapytanie co oznacza zakochanie, zakryła oczy rączkami i śmiejąc się stwierdziła, że nie wie.

Wiedziała jednak, że jest to coś, co ma dużo wspólnego z kochaniem, bo słowa te słyszy ciągle od rodziców i dziadków.
Dzieci w wieku przedszkolnym rozumieją już różnicę między lubić, a nie lubić, kochać, a nie kochać. Wiedzą ,że można kogoś obrazić, jak to, że można komuś sprawić przyjemność. Wiedzą że są kochane przez najbliższych i jest to dla nich oczywiste bez względu na to jak się zachowują. Wystarczy, że przeproszą za winę i szybko znajdą się w czułych ramionach rodzicielskich.

Nie zawsze tak słodko kończą się przewinienia maluchów na obcym terytorium jak na przykład w przedszkolu. Tu , bez możliwości wypłakania się w rękaw mamy, dzieci muszą sobie radzić same. Instynktownie dobierają się w pary lub grupki. Dzieci nie potrafią jeszcze kalkulować ani analizować, ale potrafią rozpoznać „bratnią duszę” tak samo jak dorośli.

Na tej zasadzie powstają pierwsze sympatie. O antypatii w tym wieku nie ma co mówić, bo one nie istnieją, co najwyżej dzieci lubią się mniej lub bardziej, na zasadzie, że Antoś był niegrzeczny, a Ola ładnie rysuje czy śpiewa. Nie cieszą się sympatią przedszkolaków te dzieci, które nie słuchają Pani wychowawczyni i przeszkadzają w prowadzeniu zajęć.

Sympatie w tym wieku wynikają z obopólnego zaufania, umiejętności dzielenia się oraz wspólnych zainteresowań. Bardzo ważnym jest, by rodzice z uwagą słuchali o czym dzieci mówią po powrocie z przedszkola, bo przecież przez osiem godzin lub więcej są poza naszą kontrolą i nie wiemy jak się zachowują w różnych sytuacjach. Dzielmy się z nimi spostrzeżeniami,uczmy i chwalmy.

Z wyrazami sympatii…

Stary kredens
W naszym starym kredensie
Świecznik tańczy na rzęsie
I mruga do filiżanki
Zza muślinowej firanki

Filiżanka na szklankę zaś zerka
Zakochana ,jak salaterka
W dzbanku ze złocistym uszkiem
Który czule trąca ją brzuszkiem

W rogu zaś ażurkowa taca
Koronkowe oczka przewraca
flakonika przyciąga spojrzenie
jak kwieciste jest tacki marzenie

Kryształowe rozetkowe spodki
Uwielbiają sprawiać łaskotki
Żardiniera jest wtedy wesoła
Zataczając kółeczka i koła

Kompotiera zaspana od rana
Ma ochotę tańczyć kankana
Z przyprawnikiem w dolnej szufladzie
Jak na jakiejś maskaradzie

Taki jest nasz kredens stary
Chociaż nam nie dacie wiary
Kto chce być z nami w kredensie
Musi umieć stać na rzęsie.

Ewa Wojda
Pedagog przedszkolny z wieloletnim doświadczeniem,
specjalista procesów rozwoju i wychowania dzieci

powrót do listy
Komentarze [0] zobacz wszystkie »
Komentarze do: Przedszkolna miłość


zobacz także:

Wiosenny spacer

17-04-2008 08:59

Po długim okresie zimowych chłodów z otwartymi ramionami witamy wiosenne prominie słońca. Przyroda budzi się z długiego snu i z dnia na dzień pojawia się coraz...

więcej

Higiena na wesoło

16-04-2008 13:16

Dzieci często nie lubią zabiegów higienicznych, które wydają im się nieprzyjemnym i niezrozumiałym obowiązkiem. Boją się mycia włosów i tego że...

więcej

Przedszkolna miłość

02-04-2008 13:02

Pięcioletnia dziewczynka z zawstydzeniem powiedziała mi, że jej koleżanka z grupy Zuzia zakochała się w rówieśniku Maksiu prosząc, bym nikomu o tym nie...

więcej